


Policja będzie mogła śledzić ludzi w sieci i prewencyjnie odcinać ich od niej bez zgody sądu. Policja od dawna zabiegała o takie rozwiązanie. Teraz udało jej się przekonać rząd. Funkcjonariusze uzyskają dostęp do informacji o tym, co robimy w internecie, bez zgody sądu. Prawo takie da policji i funkcjonariuszom innych służb jeden z przepisów przygotowywanej właśnie nowelizacji ustawy hazardowej. Funkcjonariusze będą mogli się dowiedzieć z jakich usług internetowych korzystamy. I to bez podawania konkretnej przyczyny. Nie będzie ważne czy w naszej sprawie prowadzone jest jakieś śledztwo. Zgodnie z nowymi zapisami ustawy policja sprawdzi nas w internecie nawet w celach prewencyjnych. Nowelizacja umożliwi również ograniczanie dostępu do internetu. Będzie można nas odciąć od internetu - jak informuje dziennik Gazeta Prawna - gdy będzie to niezbędne ze względu np. na ochronę zdrowia i moralności publicznej. Warto uzupełnić informację, że policja będzie mogła bez ograniczeń i zgody czytać prywatną korespondencję elektroniczną oraz poznawać wszystkie intymne tajemnice obywatela na podstawie analizy listów i odwiedzanych stron (na co choruje, jakie ma fantazje seksualne, co go interesuje a co denerwuje, z kim utrzymuje więzi towarzyskie, kto jest jego wrogiem, nad czym pracuje, co myśli o szefie z pracy i panu premierze Tusku, jaki ma światopogląd, którą religię wyznaje, czy jest eurosceptykiem czy euroentuzjastą, etc.). Jednym słowem - policja uzyskuje prawo do totalnej inwigilacji wszystkich obywateli i jest podstawą do łamania podstawowego prawa człowieka do prywatności. Wiedza ta posłuży do stworzenia profilu psychologicznego obywatela i prędzej czy później zostanie wykorzystana przeciwko niemu. Blokowanie dostępu do niewygodnych stron internetowych bez wyroku sądu oraz możliwości odwołania się od decyzji to niewinny pomysł w porównaniu z prawem do nieograniczonej i niekontrolowanej inwigilacji społeczeństwa bez nakazu sądu. Odcinanie od sieci (także bez wyroku sądu) pod absurdalnym pretekstem ochrony zdrowia i moralności wskazuje, że władza szykuje się do blokowania użytkowników publikujących artykuły o homeopatii i właściwościach leczniczych ziół i witamin oraz osób, których poglądy moralne i obyczajowe nie będą się podobać władzy. Polska w ekspresowym tempie przekształca się w państwo policyjne rodem z "Roku 1984″. Już wkrótce będą bez nakazu sądu czytać nasze listy i pamiętniki, a kamery wsadzą nam do gardła, by upewnić się, czy przypadkiem nie spożywamy nielegalnych ziół i witamin.
Cuda TuskaDziś czytałem na Omlecie, że OBOP przeprowadził sondaż i PO ma 54% poparcia. Sondowano ponad 1000 osób. Dopiero, jak się człowiek wczytał, to się dowiedział, że liczono głosy tylko tych, co powiedzieli, że na pewno na tak (a przynajmniej zdecydowanie na tak) pójdą na wybory. I tych osób było niewiele więcej, jak 400 z małym hakiem. Czyli statystyczna wiarygodność sondażu przypomina karabin Hamiltona, co miał rozrzut większy, niż zasięg. W dodatku ankietowano trzy dni, co w ogóle czyni taki sondaż bezużytecznym. Zresztą mówiłem nie raz: jeżeli PO ma takie poparcie, to w te pędy winno robić przyśpieszone wybory. Z takim poparciem, uwzględniając metodologię przeliczania głosów na mandaty, to PO może uzyskać taką większość, że nie na samodzielne rządzenie starczy, nie na odrzucenie samodzielnie veta prezydenta starczy, starczy na zmianę Konstytucji. Widać inaczej o tym w POmyślą. Kolejnym cudem Tuska (fakt, wnioskowanym przez SLD, ale POpopiera) jest pomysł, aby każdy miał obowiązkowo wpisaną w dowód grupę krwi. Żeby to jeszcze tylko w dowód! W paszport i specjalną "krew-kartę". A dzieci w legitymację szkolną, studenci w studencką. Badanie grupy krwi ma być obowiązkowe (i oczywiście płatne), bo to podniesie ponoć przeżywalność osób, które uległy wypadkom. Problem w tym, że jeżeli lekarz zdecyduje się na transfuzję, to sprawdzenie, jaką to pacjent ma grupę krwi w systemie AB0 + antygen D (po polsku czynnik Rh) zajmuje minutę, a i to niecałą. O wiele więcej czasu się straci szukając u ofiary wypadku dokumentu, bo w jakiej Ewangelii stoi, że będzie to np. w kieszeni spodni czy wewnętrznej kieszeni kurtki? Może w ogóle nie być, bo i kto bierze specjalnie dowód, jak chce wyjść tylko do kiosku po gazetę? A przeszukiwanie damskich torebek, gdzie kobiety uwielbiają wkładać wszystko, co uznają za potrzebne (skądś się wzięło powiedzonko, że jest b*rdel, jak w damskiej torebce) zajmie o wiele więcej czasu, niż ta minuta lekarzowi. Mało tego, większość lekarzy nie uwierzy w te dane, słusznie się obawiając, że przecież urzędnik wpisując to może się zwyczajnie pomylić. A jest różnica między A Rh+ a AB Rh-. I taka pomyłka może się skończyć śmiercią pacjenta. Po co mu to?Sprawdzi jeszcze raz. A przy okazji tą niby "krew-kartę" oczywiście może każdy dostać za darmo, wystarczy, że odda krew i o dokument poprosi. Ale po co? Przecież obywateli trzeba kroić. Niech bydło zna swoje miejsce w szeregu. Bo te wpisy to przecież na koszt obywatela. Kolejny cud to podatki. Wszak miało być 15% PIT, CIT i VAT. Ajest propozycja podniesienia składki ubezpieczenia zdrowotnego, oczywiście bez podniesienia progu zwolnionego z podatku. PiS jest niewątpliwie partią lewicową, bo proponuje zwiększenie świadczeń, ale równocześnie starał się o zmniejszenie podatków wychodząc z założenia, że istnieje krzywa Leffera. PO o tym pojęcia nie ma. Dziś szarą strefę ocenia się na nieco poniżej 15%. A po tym pomyśle myślący (nie dotyczy więc to sympatyków PO, na ogół) wedle szacunków ma przekroczyć 16%. Inny cud, to fotoradary. Jak to konDonek jechał po Kaczce uzasadniając to tym, że fotoradary może wymyśleć tylko idiota, co sam nie ma prawa jazdy, co było pite do Kaczki. Cóż, Słoneczko Peru też nie ma (obiektywne merdia zapomniały jakoś o tym), a zamiast kilkuset fotoradarów ustawionych we wrażliwych miejscach już teraz idzie to w tysiące. Dodatkowo, doimy kierowców dalej. Podatek drogowy w cenie benzyny, a dróg jak nie ma, tak nie ma (co PO oddało do użytku w ciągu ostatniego półrocza, bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć). A teraz jeszcze mała, ale zawsze składka na wagony dla kolei. Kolejny cud. Jakoś trzeba się ograniczać. Co nie przeszkadza rządowi i Sejmowi podnieść sobie wynagrodzeń. Rację ma Urban: rząd się wyżywi. Kolejny cud: już widać, że z waluty euro w 2012 nici. Tekst pod publiczkę. I jeszcze jeden cud, nazwijmy go szafowym. Jak tylko coś zaczyna śmierdzieć przy PO, to płemieł jest nagle nieuchwytny. Nie ma go nigdzie, pewnie w szafie siedzi. Właśnie wtedy, gdy winien coś powiedzieć. A tylko idiota (ew. Renata Rudecka-Kalinowska) może uwierzyć, że biedny płemieł nie wiedział, kiedy będą głosowania w Sejmie, bo chyba zmurszałek Komorowski zapomniał mu powiedzieć, więc poszedł grać w piłkę. To czego jesteśmy świadkami jest wielką kompromitacją Platformy i Donalda Tuska. Osobiście niczego dobrego się nie spodziewałam po tym rządzie gdyż bardzo dobrze pamiętam przekręty na pograniczu korupcji z lat 90 tych tejze partii tylko pod nazwą Unii Demokratycznej a pózniej Unii Wolności. Tusk w sumie gołodupiec postawiony na urzędzie Premiera i jednocześnie żądny władzy prezydenckiej był i jest łatwo sterowalną marionetką dla kolesi milionerów i pseudobisnesmenów z PO i popierających tę partię wielu zwykłych złodziei i kanciarzy, żeby nie powiedzieć gangsterów. Można postawić tezę, że to nie Tusk rządzi, rządzi mafia, która w zamian za tolerancję działania wbrew prawu obiecała Donaldowi poparcie w wyścigu do fotela prezydenckiego. A dla Tuska to jest najważniesze, nie interes Państwa ale jego żądze. Prawie cały DWÓR - Tusk, Schetyna, Drzewiecki, Chlebowski, Szejnfeld., Czuma okazał się zwykłymi krętaczami a wielu z nich chłopcami do bicia dla mafiosów. Cała ta ferajna uwierzyła w bezkarność, bo miała i ma nadal ochronny parasol służb i mediów. Uwierzyli, że mogą iść na całość w rozdrapywaniu Polski, że mogą dokończyc dzieła jej zniszczenia, czego nie zdążyli dokonać do końca w latach 90 tych. Byli pełni pychy i arogancji, bo przecież mieli za sobą cyngli WSI24, Polsatu i i całą salonową michnikowszczyznę - ELYTY, które również kompromitują się stając w obronie kata Polańskiego a z dziewczynki ofiary robią prostytutkę. Spodziewałam się kompromitacji tego kolektywu przekrętaczy zwanego PO ale, że będzie to takie małe, żenujące i prostackie......ale przeciez to podwórkowce, którzy przefarbowali się na yntelygentów w modnych mundarkach i kapeluszach. Bo musieli zachwycić, bo oni to nie głupie mohery .I za to ześwinienie obciążam w równej mierze media, które nie zajmowały się kontrolą tego nierządu a zwalczaniem i wyśmiewaniem wad merytorycznych ale i wyglądu czy tez ułomności fizycznych przedstawicieli opozycji. Media i ich cyngle, którzy wyśmiewając Prezydenta Kaczyńskiego godzili nie tylko w osobę Prezydenta ale w sam urząd prezydencki. Szkło kontaktowe z ojcem Miecugowem i Sianeckim, których jedynym zajęciem były kpiny z kaczorów, moherów i robienie za klakierów Tuska, którzy widzieli żdzbło Kaczyńskiego pod lasem a nie widzieli mafii prężącej muskuły pod nosem Tuska i za jego aprobatą. Jakże wymowne były wczorajsze SM do ojca Miecugowa w stylu - " RYSIO na szefa CBA" albo "mam wykształcenie wyższe niż pensja, Drzewiecki skorumpuj mnie"- nauczycielka Brzydzę się Wami cyngle z WSI24, z Czerskiej, robiliście za adwokatów diabła a więc idżcie do diabła!
Indoktrynacja i zblatowanie - to III RP dzisiaj
III RP to budowla na zgniłych fundamentach. Okrągłostołowcy zbudowali nam państwo dla wszelkiej maści sitw i koterii ale nie dla zwykłego, uczciwego Polaka. Prawo w III RP skonstruowano tak tak aby uczciwie się interesów robić nie dało, a każdy chcący inwestować był przymuszony do uwikłania się i "zblatowania" z właścicielami Polski, tymi, którzy zawłaszczyli ją po uzgodnieniach w 1989 roku przy OS. Pamiętamy to słynne "pierwszy milion trzeba ukraść", głoszone przez michnikowszczyznę, miłośniczkę Unii Demokratycznej w początkach lat 90 tych. I ta zasada obowiązuje do dziś w tych środowiskach, co potwierdza naczelny cyngiel z Czerskiej - Gadomski w soim felietoniku -"Normalne stosunki biznesu z polityką"
http://wyborcza.pl/1,75968,7485776,Normalne_stosunki_biznesu_z_polityka....
" Moralistom oburzającym się na samowolę budowlaną legalizowaną wstecznie umknął oczywisty fakt, że przepisy krępujące w Polsce inwestora są szczególnie uciążliwe. Polska od lat zajmuje dalekie miejsce na międzynarodowych listach krajów przyjaznych biznesowi. Załatwienie wszystkich zezwoleń wymaganych przy takiej budowie, jaką realizuje Winterpol w Sudetach, bez przyjaznego wsparcia urzędników wymagałoby kilku lat, a być może byłoby w ogóle niemożliwe". I tak zamiast dążyc do zmiany przepisów, michnikowszczyzna popiera korupcję i skradzenie pierwszego miliona. Wiadomo, pierwszy krok najtrudniejszy a póżniej to już idzie się na całość i bierze grube miliony. Pózniej już zblatowani nie mają żadnych skrupułów, pó ganiaja jak kundle na smyczy pseudobisnesmenów a raczej gangsterów - przykład obecnej ekipy na pasku Sobiesiaka i spółki. Kapitalizm można zbudować i sprawdzi się on ale tylko wtedy, kiedy zbudowany jest na zdrowych zasadach. Cyngle z Czerskiej nie zrozumieli albo nie chcą tego zrozumieć.Wprowadzenie zdrowych zasad prawnych odebrało by właścicielom Polski prymat nowobogackich IIIRP i jej ważniaków, z którymi kazdy musi się zblatować a jeśli któryś odważny "wychyli" się to zostanie przywrócony do pozycji zasadniczej/ przykład bisnesmena Kluski i Olewnika/. Mamy więc republikę bananową, której ucemntowania strzegą jak oka w głowie "elity" polityczno-bisnesowo-medialne. Tego porządku strażnikiem jest również PO i obecna ekipa rządząca, której I sekretarz udał się dziś z indoktrynacją do gimnazjalistów i licealistów w Gdyni. - "Donald Tusk przyjechał do gimnazjum nr 24 w Gdyni na zaproszenie Bartka Błaszczyka i Piotra Kierzka. Uczniowie zadedykowali mu swoją prezentację zrealizowaną w ramach projektu "Bohater mojego środowiska". Na potrzeby projektu Bartek poprosił premiera o udzielenie wywiadu. Doszło do niego 19 grudnia 2009 r. Rozmowa dotyczyła głównie historii Gdańska i biografii Donalda Tuska oraz polityki wewnętrznej i zagranicznej. Po zakończeniu wywiadu gimnazjalista zaprosił szefa rządu na prezentację projektu. A ten zgodził się przyjechać do Gdyni" -.
http://www.tvn24.pl/-1,1639837,0,1,od-czasu-dziadka-z-wehrmachtu-wszystk...
Opowiadał dzieciom Donald fajne bajki o Iraku, Afganistanie i o świetlanej przyszłości jaka ich czeka w królestwie jakie on zamierza zbudować. Niestety nie było nic o ziemniakach, jabłkach, kurczakach i ani słowa o cenie gazu czy benzyny. Indoktrynacja młodych idzie już w IIIRP na całego, bo kazdy młodzian już w żłobku winien wiedzieć, że jedynie słuszna partia dla niego to Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska a najjaśniejszy wódz narodu to Donald. Innej opcji póki co nie ma i tak musi być i nad tym czuwają zblatowane media i ich wyrobnicy. Nie może być przecież zachwiana równowaga" MY - właściciele III RP i WY - posłuszni parobkowie.
Taki jest prawdziwy sposób myślenia obecnych "elit" i temu służy indoktrynacja prowadzona przez media i samego Tuska.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Indoktrynacja
INDOKTRYNACJA - proces korzystający z propagandy w celu wpajania określonych ideologii, poglądów lub przekonań. Określenie to stosowane jest na przykład w odniesieniu do działań systemu państwowego w krajach totalitarnych, czasem innych w sensie negatywnym (np. przez otoczenie i rodziców wpajanie "jedynej słusznej" religii). Istotną cechą indoktrynacji jest świadome pozbawianie wiedzy o kierunkach przeciwnych do promowanych. Skrajnym przykładem indoktrynacji jest system oświaty w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej gdzie u dzieci w wieku kilku lat rozpoczyna się proces wychowywania w ideologii komunistycznej polegający m.in na wprowadzaniu do placówek oświatowych przedmiotów typu "dzieciństwo wielkiego wodza".Indoktrynacja była stosowana zawsze i wszędzie tam, gdzie istnieje podział społeczny na warstwy rządzące i rządzone. Jest narzędziem dokładnie każdej formacji politycznej czy religijnej stojącej (lub zamierzającej stać) u władzy. Ci, którzy rządzą (lub którzy chcą rządzić) pragną narzucić pozostałym swój sposób myślenia i swój sposób interpretacji rzeczywistości. Ty i inni ludzie macie przyjąć go jako własny po to, by odpowiednie grupy nacisku mogły prowadzić założoną politykę.
http://hotnews.pl/artpolska-801.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Unijna-indoktrynacja-w-zerowkach,...
http://persjado.za.pl/zyczenia/kartki/nowy_rok/sylwester.htm#0


Wszystkim czytelnikom, internautom, blogowiczom Mojego Bloga z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzę zdrowia i wszystkiego co najlepsze. Aby spełniły się wszystkie Wasze marzenia a to co złe omijało Was szerokim łukiem. Niech to będzie dla Was czas ponownego przyjęcia nowonarodzonego Jezusa do swojego życia - niech On przemienia Wasze serca, napełniając je prawdziwym pokojem. Niech to będzie czas nabierania duchowej mocy - niech Boże Dziecię dodaje Wam sił, potrzebnych do pokonywania wszystkich życiowych trudności. Niech to będzie czas oddania siebie Nowonarodzonemu na własność - niech On obdarza Was swoją czułą opieką. Niech to będzie czas nowego narodzenia w Bogu - niech Chrystus przemienia to, co jest jeszcze bólem i słabością.
Gdyby wszyscy ludzie mieli Białe jak opłatek sumienie, Czyste jak łza spojrzenie, Kolorowy jak lampki na choince uśmiech, Ciepłe jak płomień świecy serduszko obrazek. Gdyby wszyscy ludzie potrafili Dawać tyle szczęścia innym ile igieł na choince, Szukać prawdziwych wartości jak Trzej Królowie, Cieszyć się szczerze jak pastuszkowie, Z pokorą jak Maryja i Józef zdobywać wyznaczone cele, To...to mielibyśmy zawsze wspaniałe Święta Bożego Narodzenia....







Nie jest tajemnicą, że ostatnie przedterminowe wybory w Polsce, wygrała IV władza czyli antypolskie (Polskojęzyczne i Postubeckie) media, wraz z ogłupioną do granic absurdu młodzieżą. Nie dziwię się polskiej młodzieży która dała się ogłupić przedwyborczej propagandzie, głoszonej przez Platformę Obłudy, która obiecując cuda, wbrew podstawowym zasadom ekonomii , posiada znikomą wiedzę o czasach pogardy i poniżenia. Dziwić się natomiast trzeba tym wszystkim, którzy jak stado baranów poszło do urn wyborczych, głosując na obietnice które przy odrobinie zdrowego rozsądku, zrealizowane być nie mogą!
Ludzie którzy kłamstwem i oszustwem zdobywają władzę, to ZDRAJCY NARODU POLSKIEGO !!
OSZUKUJĄC NARÓD POLSKI, OBIECUJĄC RZECZY BEZ POKRYCIA, POWINNI STANĄĆ PRZED SĄDEM I ZOSTAĆ SKAZANI ZA ZDRADĘ NARODOWĄ! INNYMI SŁOWY, TEN RZĄD, JEST RZĄDEM RODEM Z KRYMINAŁU !!
Jeśli zapowiada się zmiany, to trzeba je realizować. Naród Polski uwierzył, a już dziś gołym okiem widać, że efekty są żadne. Platforma Obłudy sama padła ofiarą swych niemożliwych do realizacji obietnic. Ogromną porażką tych PO-paprańców jest służba zdrowia, a p. Kopacz jest absolutnie niezdolna do pełnienia funkcji ministra. W swej codziennej wściekłej kampanii przeciwko PiS, Ci kryminaliści na czele z Tuskiem zarzucali PiS brak kadr przygotowanych do sprawowania władzy - dziś śmiało można obarczyć takimi samymi zarzutami tych oszustów z PO. Słuchając ostatnio stenogramu rozmów z posiedzenia Rady Gabinetowej, doszedłem do wniosku, że p. Kopacz nie nadaje się na przedszkolankę, nie wspominając o funkcji ministra zdrowia. Wyraźnie widać, że ta cudotwórczyni korzysta z planów profesora Religi, a kolejne dymisje świadczą o absolutnej nieudolności cudotwórcy Tuska. Bo jak na przykład w zgodzie z ekonomią podnieść płace lekarzom, nauczycielom i innym grupom zawodowym przy jednoczesnym obniżeniu podatków oraz zwiększeniu wydatków na budowę dróg? Dlatego nadziwić się nie mogę, że uczestnik tzw:,, nocnej zmiany", członek bandy napadającej na rząd J. Olszewskiego który uczciwie zabrał się za oczyszczanie Polski z badziewia - był w stanie ogłupić Naród Polski, wprowadzając w błąd ludzi nauki, kultury i biznesu, profesorów, naukowców i ekonomistów, obiecując cuda. Aby nie być gołosłownym warto przytoczyć choćby kilka faktów rządu Prawa i Sprawiedliwości, gdzie wszystko szło w dobrym dla kraju kierunku:
Bezpieczne i sprawne państwo:
Dbałość o rodzinę i społeczeństwo
Za rządów PiS Polska zaczęła prowadzić w pełni suwerenną politykę zagraniczną, wzmacniając swoją pozycję w UE, czego wyrazem stał się szczyt UE poświęcony nowej konstytucji europejskiej i zapisom z Joaniny. Rząd PiS jako pierwszy po 1989 roku nawiązał ścisłe kontakty z Polonią, doprowadzając do przyjęcia ,,Karty Polaka". Rządy Popaprańców gwarantują powrót do polityki ludzi skorumpowanych oraz współpracujących z perelowską bezpieką, czyli sami niewinni !! Tajne służby PRL-u jako współpracowników zarejestrowały 10 obecnych posłów i 3 senatorów, m.in. Wacława Martyniuka [LiD], Włodzimierza Cimoszewicza który wg IPN został zarejestrowany 9 września 1985 roku pod nr; 58223, obecnego ministra sprawiedliwości Ćwiąkalskiego krakowska SB zarejestrowała jako kandydata na TW, Konopka senator PO, Kuriata Poseł PO, Edwada Wojtasa [PSL], Eugenisz Czykwim [ LiD], Zbigniew Pawłowicz senator PO, Wiesław Szczepański [LiD], nie wspominając o znanym reżyserze Kazimierzu Kutz, Idąc dalej oraz obserwując działalność ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz takich ludzi jak Bartoszewski, dochodzę do wniosku, że współpraca między Polonią w Ameryce Łacińskiej a Polską, jest już niemożliwa!! Wydanie zakazu kontaktów z działaczem polonijnym i prezesem Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w A.Ł, Janem Kobylańskim przez Sikorskiego, świadczy o jego porażeniu mózgowym. Czytając o tak zidiociałych pomysłach, można pokusić się o stwierdzenie, że MSZ ma już przygotowaną listę osób na emigracji, do których zabroni się zbliżać pracownikom placówek dyplomatycznych. Takie same ataki były na Prezesa KPA Edwarda Moskala, który wyznawał politykę polską, patriotyczną-i za to zwalczano go z całych sił.
Nie wiem czy śmiać się, czy płakać, kiedy czyta się np: styczeń/9/2008, superexpress: opozycja bezczelnie pogania rząd, !!! Zapomniał wół ?jak cielęciem był!
Platforma Obłudy nie ma programu, ten rząd, to rząd, który doszedł do władzy oszustwem! Przeciwko temu rządowi protestują Ci, którym miało żyć się lepiej!!! Protesty oszukanych będą się nasilać, ludzie będą domagać się spełnienia obiecanych cudów. Rząd który doszedł do władzy na drodze ocierającej się o kryminał, nie ma racji bytu! Dopóki z życia politycznego oraz publicznego nie znikną komuniści, Polska nigdy nie będzie Polską,- zrozumieć to musi młodzież, nawet ta wierząca w cuda.
Za rządów PO osoby POdejrzewane o POważne przestępstwa dysponujące dużymi pieniędzmi mogą liczyć na bezkarność. Umorzenie śledztwa przeciwko Krauzemu, Kaczmarkowi i Kornatowskiemu to kompromitacja prokuratury, PO i ministra sprawiedliwości Kwiatkowskiego. Kuriozalnym orzeczeniem ośmieszył się również Sąd Najwyższy, bo w jego obliczu niemal traci sens składanie zeznań, skoro odpowiedzialność karna za fałszywe zeznania nie grozi.
WYDAJE SIĘ, ŻE W TEN SPOSÓB PRAWO W POLSCE PRZESTAJE POwoli ISTNIEĆ!!!http://wiadomosci.onet.pl/2087322,11,dzieje_sie_to__co_podejrzewalismy__ze_moze_sie_stac_za_rzadow_po,item.html
Spółka MGGP - której udziałowcem był Aleksander Grad, a teraz jest jego żona - ma milionowe kontrakty od państwa, m.in. na wykonywanie map lotniczych. Z powodu nieprawidłowego wykonania tych map do rozdzielania unijnych dopłat, Unia nałożyła na Polskę 400 milionów złotych kary. Firmą zainteresowała się w 2007 prokuratura. Zawiadomienie złożył Marek Kuchciński z PiS. Jednak w 2008, gdy Grad został ministrem śledztwo umorzono. Niewiarygodny skandal.
http://www.dziennik.pl/gospodarka/article455730/400_milionow_za_uslugi_firmy_zony_Grada.html
Według raportu Transparency International opracowanego na podstawie badań wielu instytutów Polska jest bardziej skorumpowana niż Botswana. Polska okazała się mniej skorumpowana niż rok temu. To jednak nie dzięki rządowi. Swój awans na liście Polska zawdzięcza akcjom Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Nie mamy się jednak co cieszyć. Bo na 28 państw naszego regionu jesteśmy dopiero na 22. miejscu.
http://www.dziennik.pl/gospodarka/article483788/Polska_bardziej_skorumpowana_niz_Botswana.html
Przyjęta ekspresowo tzw. ustawa hazardowa, miała ograniczyć hazard. Biznesmeni z branży kasyn - tacy jak Ryszard „Rysio" Sobiesiak - mogą jednak zacierać ręce, bo na nowych przepisach stracą głównie właściciele restauracji, kawiarni i pubów.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezent-Tuska-dla-Sobiesiakow,wid,11715407,wiadomosc_prasa.html
Zagadkowy dopisek w ustawie hazardowej. "... lub przez sieć Internet" - te słowa dopisane do projektu ustawy hazardowej mocno zmieniają zapowiedzi rządu. Choć Donald Tusk deklarował, że zakaże hazardu w sieci, takie zakłady będą jednak legalne. O zmianę zabiegał wicepremier Pawlak. A jeszcze niedawno wiceminister Kapica odwrotnie niż teraz przekonywał do zakazu argumentując, że legalizacja hazardu w internecie w Polsce nie przyniosłaby wpływów do budżetu, bo właściciele stron internetowych z grami hazardowymi i tak płaciliby podatki w rajach podatkowych, a nie w kraju. http://www.dziennik.pl/polityka/article482386/Zagadkowy_dopisek_w_ustawie_hazardowej.html
Handlarz bronią Abdul Rahman El Assir wytacza procesy w obronie dobrego imienia. Dziennikarze podchodzą do procesów ze spokojem. Ciekawa jest informacja ministra Grada, że Bumar miał w stosunku do spółek z Bliskiego Wschodu niezapłacone zobowiązania na kwotę ok. 60 mln USD. Wynegocjowano kwotę 13 mln USD. Czy ktokolwiek na świecie zgodziłby się na ponad 4-krotne zmniejszenie należności od wypłacalnej firmy? Wynika z tego, że te 13 mln dolarów to może być pokątny zwrot z nawiązką 8 mln euro wadium wpłaconych z prywatnego konta El Assira, choć przelew powinien być z konta jego firmy. A przecież fakt wpłaty wadium był chyba jedynym argumentem rządu i premiera, świadczącym o tym, że inwestor jest realny.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Przedstawiciel-inwestora-z-Kataru-beda-pozwy,wid,11694877,wiadomosc.html
Dlaczego rząd nie pracuje nad zapowiedzianą przez premiera w expose "całościową ustawą o systemie ochrony zdrowia"? Według minister Kopacz to nierealne zadanie, a Donald Tusk wspomniał o niej tylko dlatego, że został wprowadzony w błąd przez Ewę Kopacz.
http://www.tvn24.pl/0,1628436,0,1,calosciowa-ustawa-to-moja-pomylka,wiadomosc.html
Lech Adamczyk, zasiadający z rekomendacji PO w Trybunale Stanu, na początku lat dziewięćdziesiątych był członkiem rady nadzorczej spółki z branży hazardowej Golden Play związanej z Ryszardem Sobiesiakiem.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Czlonek-Trybunalu-Stanu-w-firmie-Rycha,wid,11729341,wiadomosc.html
Łódzcy działacze PO chcą wyrzucenia z partii europoseł Joanny Skrzydlewskiej. Eurodeputowana publicznie oświadczyła, że nie weźmie udziału w referendum w sprawie odwołania prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego. Wniosek o referendum złożyło SLD, a PO ponad dwa lata współrządziła miastem. Dość długi czas zajęło im uświadomienie sobie, że popierają złe rządy.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1022301,title,PO-chce-wyrzucic-z-partii-swoja-europoslanke,wid,11729782,wiadomosc.html
Wybierali, kogo chcieli, wybrali, kogo trzeba - to słynne porzekadło z czasów PRL pasuje jak ulał do sposobu, w jaki wybrani zostali prezydent UE i szefowa unijnej dyplomacji. Traktat lizboński sprawia, że będziemy mieli do czynienia z trzema prezydentami i jedną szefową dyplomacji. Wszak obok tzw. prezydenta UE, Rompuya, mamy jeszcze prezydenta Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso i szefa prezydencji kraju, który aktualnie ją sprawuje. Co pół roku inny. Trudno sobie wyobrazić, jak ludzie sprawujący te funkcje będą ze sobą współpracować.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/27869
Donald Tusk zaproponował zmiany w konstytucji, które mają m.in. wzmocnić rolę rządu i premiera, a osłabić pozycję prezydenta. Konstytucjonaliści i politolodzy uważają propozycję Tuska za błąd. Kancelaria Prezydenta uważa, że ma to na celu odwrócenie uwagi społecznej od problemów rządu, premier chce zakonserwować rządy PO. PiS diagnozuje, że lider PO nie wierzy w swoje zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Przy założeniu przeprowadzeniu referendum nawet technicznie nie dałoby się tego zrobić przed wyborami prezydenckimi, a taki termin zaproponował premier.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tusk-jak-sfinks---eksperci-i-politycy-o-pomyslach-premiera,wid,11707563,wiadomosc.html
http://www.tvn24.pl/0,1629879,0,1,premier-na-lapu-capu,wiadomosc.html
Konferencja Przewodniczących Grup Politycznych Parlamentu Europejskiego głosowała wniosek o debatę w europarlamencie na temat kontrowersyjnej decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zakazującej w praktyce umieszczania krzyży we włoskich szkołach. Za wnioskiem byli konserwatyści (Michał Kamiński) i eurosceptycy, przeciw lewica i liberałowie, co było do przewidzenia. Jednak zupełną niespodzianką było głosowanie EPP - Europejskiej Partii Ludowej, do której należy i PO i PSL: chadecy... wstrzymali się od głosu! Uważana za prawicową EPP umyła w sprawie krzyży ręce niczym kiedyś Poncjusz Piłat...Ciekawe, co na to europosłowie PO i PSL, a zwłaszcza ich krajowi liderzy, którzy zdecydowali, że 28 polskich eurodeputowanych uwiarygodnia kierownictwo EPP. To pokazuje, że lepiej "być na swoim", w mniejszej, ale kontrolowanej grupie niż być polskim kwiatkiem do kożucha, utonąć w dużej grupie politycznej, na którą nie ma się w praktyce żadnego wpływu, a jest tam jedynie potrzebna dla "góry" polityczna przyzwoitka. Tę pierwszą drogę wybrał PiS - tę drugą PO. Efekty widać: politycy PO żyrują skandaliczne decyzje EPP. Czy Tuskowi i Pawlakowi nie jest dziś wstyd?http://ryszardczarnecki.salon24.pl/141081,epp-z-po-w-skladzie-przeciw-debacie-o-krzyzach
178 zapowiedzi wystąpienia z pozwem zbiorowym przeciwko skarbowi państwa dostarczyli w środę do Ministerstwa Zdrowia przedstawiciele Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek. Rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie listy leków dopuszczonych do sprzedaży w ich placówkach jest pełne wad, które świadczą albo o niekompetencji urzędników, albo zbyt silnych wpływach konkurencyjnego lobby aptekarzy. To wygląda na kolejną wielką aferę
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sprzedawcy-lekow-pozwa-skarb-panstwa,wid,11698964,wiadomosc_prasa.html
Mirosław Sekuła, który właśnie został szefem komisji śledczej mającej zbadać, czy przy tworzeniu ustaw o grach losowych doszło do korupcji, sam na sobie doświadczył prób przekupstwa. Z propozycjami łapówek w zamian za „załatwienie sprawy" spotkał się już w latach 90. jako wiceprezydent Zabrza oraz jako szef komisji finansów pracującej nad projektem ustawy o grach losowych. Twierdzi, że tego rodzaju oferty były nieskuteczne. Ale nie zmienia to faktu, że ani razu nie złożył zawiadomienia o próbie korumpowania funkcjonariusza państwa. Jako wiceprezydent Zabrza Sekuła ma na koncie poważną wpadkę, stawiającą pod znakiem zapytania jego kwalifikacje. Dzięki podpisowi Sekuły dwóch biznesmenów zrobiło interes życia na podupadającej Hucie Zabrze: kupili ją za 750 tys. złotych, po czym sprzedali należące do niej kamienice, budynki i działki pod budowę stacji benzynowych oraz supermarketu, zarabiając kilkaset razy więcej.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/27536
Hanna Gronkiewicz-Waltz buduje najdroższą na świecie oczyszczalnię ścieków. Warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w przetargu na budowę oczyszczalni ścieków Czajka wybrało ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro. To o 265 mln euro drożej niż w najtańszej ofercie, rzekomo nie do zaakceptowania z uwagi na błędy proceduralne. Zwycięska oferta przekraczała o 244 mln euro szacunkowy koszt budowy, który wynikał z analiz przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów na zlecenie MPWiK. Złożona oferta za 299 ml euro uwiarygodniła wersję, że to eksperci mają rację, a Warbud z Budimeksem po prostu próbują naciągnąć podatników na prawie miliard złotych dodatkowych kosztów. Przy cenie, którą podaliśmy, zarobilibyśmy na budowie Czajki 15 proc. wartości inwestycji. Moglibyśmy jeszcze obniżyć marżę, gdyby była większa konkurencja. Na przykład na tego typu projektach w Bułgarii i Rumunii zarabiamy tylko 6-7 proc. powiedział Giuseppe Rodelli, dyrektor generalny Sistem Yapi. Rodelli potwierdza, że tempo składania oferty narzucone przez MPWiK było obłędne, ale jego firma podjęła ryzyko i stworzyła ofertę w wymaganym terminie. Wydawałoby się, że MPWiK będzie zachwycone, że zgłosiła się firma oferująca niską cenę. Tymczasem oferta konsorcjum Yapi została przez MPWiK zdyskwalifikowana ze względu na błędy. Firma zadeklarowała, iż jest skłonna poprawić to bez zmiany ceny. Oferta Sistem Yapi pozostała bez odpowiedzi. Najbardziej zastanawiające jest to, że polscy politycy i urzędnicy, których zadaniem jest nadzorowanie przetargu nie reagują na sygnały mogące świadczyć o nieprawidłowościach. Alarm próbował podnosić poseł PiS Paweł Poncyliusz, ale jego starania prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz skwitowała słowami, że „lobuje na rzecz firmy, która przegrała w przetargu". Czy HGW odpowie za ten przetarg?
http://www.czajka-protest.org/index.php?id=168
W króciutkim filmie prezentowane są wypowiedzi lidera PO Stefana Niesiołowskiego pokazujące jak bardzo zmieniły się jego opinie o Platformie Obywatelskiej, PSL-u, lustracji, Okrągłym Stole, grubej kresce premiera Mazowieckiego czy rządzie premiera Olszewskiego. Mocny materiał.
http://www.youtube.com/watch?v=qjXKzkPBAB0&feature
Poseł PiS Antoni Macierewicz przekazał do warszawskiej prokuratury okręgowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Zarzuty to przekroczenia uprawnień, ujawnienia tajemnicy państwowej i poświadczenia nieprawdy w dokumentach urzędowych. Sprawa dotyczy decyzji SKW z października ubiegłego roku o odebraniu Macierewiczowi certyfikatu dającego dostęp do tajnych informacji i działań Służby w tej sprawie.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Macierewicz-donosi-na-oficerow-kontrwywiadu,wid,11698308,wiadomosc.html
Irlandzkie banki nie udzielają kredytów. Irlandczycy mówią: Dzięki Bogu za spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe! U nas również rośnie społeczna rola SKOK-ów, ale ustawa koalicji PO-PSL może te pożyteczne instytucje zniszczyć.
http://biznes.onet.pl/rzadowa-pomoc-dla-bankow-obiektem-gniewu-irlandczy,18494,3057304,1,news-detal
W skupie za tonę owsa płacą tylko 260 zł; ludzie zaczynają palić zbożem w piecach - żalili się posłowi Januszowi Palikotowi chłopi z podlubelskiej Niedrzwicy. Poseł znalazł radę: "Nie możecie myśleć w kategoriach sprzedaży owsa, soku czy mleka. Zawsze znajdzie się ktoś, kto wyprodukuje taniej. Przecież z nadwyżki możecie zrobić destylat alkoholu i go sprzedać". Na sali osłupienie. - Pędzenie bimbru w całej wsi? Czy oni normalni są? - dziwił się pan Bronek. - To całe gadanie o kant dupy można by potłuc...
http://fakty.interia.pl/polska/news/jak-palikot-chce-chlopom-napedzic-bimbru,1398365,3
Podsumowanie działalności posła i lidera PO Janusza Palikota.
http://www.youtube.com/watch?v=nlcg8c9TUfY&feature=related
Jakoś dziwnym trafem do mediów nie przebiła się informacja, którą podał redaktor Stanisław Janecki. Opowiedział, że był świadkiem telefonu kogoś od ministra sportu Drzewieckiego do szefa ekipy polskich siatkarzy. Ten ktoś powiedział, żeby siatkarze nie szli do prezydenta, bo powinni wiedzieć kto rozdaje pieniądze, a prezydent to najwyżej "blachy" przypina. Siatkarzom nie pozostawało nic innego tylko podporządkować się i pozwolić Donaldowi ogrzać się w blasku mistrzów Europy. Rządzący przechodzą samych siebie.
http://www.polskieradio.pl/_jedynkafiles/20090731175649/2009091509110284.mp3



ODA DO DONKA!!! 



Afery w rządzie PO-PSL Donald Tuska usiłuje przykrywać czymkolwiek. Byleby spod przykrycia nie wystawały facjaty Zbycha, Rycha, Mira czy Grześka. Już nie wspominając o sympatycznej buźce rzecznika Grasia, którego od dobrych kilku miesięcy sprawdza małopolski fiskus i sprawdzić nie może. Tamtejsi urzędnicy ze skarbówki boją się o własny los. I słusznie, że się boją: to nie PiS, który pozwoliłby na sprawdzanie płatnika, dzisiaj rządzi Platforma, a taki urzędnik z fiskusa swój rozum ma. Do emerytury jeszcze kawał czasu. Ale spod kolejnego przykrycia, gdzieś ze spodu wychynąć może zapłakana twarz Beaty Sawickiej, która chciała „na służbie zdrowia kręcić lody", tylko ten agent Tomek wszystko zepsuł. Niecnota jeden. Takiego wesołe towarzystwo. Ale wesołe czy nie przykrywać trzeba. Ale ostatnio Donald Tusk złapał w nozdrza zagrypione powietrze i rozpaczliwie przykrywa swoje nieudolności świńska grypą. Hurra! Udało się. Dzisiaj już Polacy nie mówią o Rychu, Zbychu czy Grześku, ale wszyscy mówią o Ewie Kopacz i braku szczepionek przeciwko grypie A/H1N1. Niebezpieczeństwo blisko. Już śpieszę donieść, aby nie martwić się o rząd i rodziny członków rządu. Ci są już od dawna zabezpieczeni przed atakiem grypy - zatem kamień z serca - wybrańcom narodu niczego braknąć nie może. I nie brakuje. Ale proces zdobywania kolejnych przykryć trwa. Tych nigdy nie za wiele. Nikt nie wie, czy za chwilę w rządzie PO-PSL nie pojawi się jakiś kolejny specjalista od poprawek. Tym razem to PSL może mieć kłopot z Waldemarem Pawlakiem, i to z dwóch powodów: z powodu podpisania z Rosją kontraktu na zakup gazu aż do 2037 roku, czyli oddanie Polski w niewolę gazową oraz z powodu dodania do ustawy hazardowej... „lub przez sieć Internet". Ale czy nowelizacja Pawlaka, jak piszą media w brzmieniu „lub przez sieć Internet", to będzie tyle samo co .... „lub czasopisma"? A Donald Tusk patrzy. Męska modliszka, jak nazwał go założyciel PO Jan Rokita. Premier jest jak leniwa pokojówka. Posprzątać się nie chce, zatem tym przykrywa dziadostwo, co wpadnie jej w rękę. Grypa trafiła się Tuskowi jak bezdomnemu śpiwór.
Kto świadomie pamięta PRL - temu pewnie pamięta słynne hasło kierowane do ówczesnych kandydatów na emerytów: „Popieraj partię czynem i umieraj przed terminem". Partia robotnicza i ówczesny ZUS osiągały w przypadku zrealizowanie tego hasła same korzyści. PRL przeszedł do historii, cała reszta została. Już wiemy dlaczego jest tak źle z ZUS-em! Dzięki złożonej samokrytyce ministerstwa finansów kierowanego przez niezastąpionego Jacka Rostowskiego dzisiaj już wiemy, że sprawa jest trudna, a rząd stoi nad przepaścią. Brakuje jeszcze tylko stwierdzenia, że oto jednak rząd w ostatnim czasie uczynił znaczący krok naprzód! Oto resort finansów wyjaśnił „Rzeczpospolitej", że ten rekordowy deficyt, o którym wszyscy mówią, a najczęściej emeryci „wynika przede wszystkim z niższej przewidywanej dynamiki wzrostu składek na ubezpieczenia społeczne w stosunku do przewidywanej dynamiki wypłacanych świadczeń społecznych". Składki nie rosną zgodnie z przewidywaniami, bo ludzie tracą pracę, a zarobki spadają. Dodatkowo szybko rośnie liczba emerytów. Od trzech miesięcy jest ich już ponad 5 mln. A ich świadczenia wzrosły w tym roku o 107 zł. Warto zwrócić uwagę na zdanie: „Składki nie rosną zgodnie z przewidywaniami, bo ludzie tracą pracę, a zarobki spadają". Jak zatem te dwa dramatyczne elementy zdania mają się do propagandy sukcesu Donalda Tuska? Czyżby szef PO pozazdrościł Władysławowi Gomułce? Ludzie tracą pracę i spadają zarobki. Przybywa emerytów. To tak trudno było przewidzieć, jak i kiedy będzie rosła liczba przechodzących na emeryturę? Zatem kto będzie płacił na ZUS? Polacy - jak chce tego min. Boni i rząd PO - będą przechodzić na emeryturę w wieku 67 lat. Jak dożyją, oczywiście. A co dzieje się w służbie zdrowia? Min. Ewa Kopacz ma się dobrze. Ostatnio zmieniła fryzurę.
Ech, tylko TW być! Michał Boni to w tej chwili jeden z najważniejszych kandydatów do objęcia wakującego stanowiska wicepremiera. Ale nie ma się co za bardzo ekscytować, panowie TW jeszcze wyższe stanowiska piastowali w naszym państwie i jakoś patrząc 20 lat w tył, nie widać, aby spadały z tego powodu ich głowy. Albo oni sami ze stanowisk. Zatem TW po 1989 roku mieli i mają się całkiem dobrze. Zresztą Tusk czyni wiarygodnymi mężami najgorsze męty PRL-owskich służb, udzielając im swoistego rozgrzeszenia. A po tym namaszczeniu wielu takim gierojom się wydaje, że wszystko jest w porządku. Wszystko jest OK? Szef „nocnej zmiany" i buchalter w jednej osobie („panowie, policzmy głosy") wcale nie jest taki pewny. Pozostało jeszcze pytanie, jaki numer wywinie WSI II. I Tusk jest tego świadom, że wywinie. Bo warto się przyjrzeć kogo. Tajemnicą jest raczej to, kogo Tusk zostawił, niż kogo odrzucił od siebie, jak odbezpieczony granat.
Jak w 2005 czy 2007 roku głosowali dziennikarze? Według dość wiarygodnych szacunków w ogromnej większości (szacuje się na 70-80 procent) poparli Platformę Obywatelską, a w wyborach prezydenckich Donalda Tuska. Żurnaliści tak bardzo zostali zauroczeni Donaldem Tuskiem i jego dworem, że bez bólu złożyli marne resztki swej dziennikarskiej niezależności na rozpalonym ołtarzu Platformy Obywatelskiej. Potem poszli w godowe tańce z PO. Jak w dym. Tusk okazał się wodzirejem doskonałym. Wbrew nadziejom zauroczonych dziennikarzy zamiast do Europy wyprowadził ich w pole i jeszcze porządnie skopał zadki, aż ujrzeli republikę bananową. Skopał całkiem profesjonalnie, jak zresztą przystało na piłkarza-amatora. Tak zawsze kończą ci, którzy nie szanują innych, także siebie. Którzy zdradzają swoje dziennikarstwo, oddając je na służbę wodza. Zdrajców nikt nie szanuje. Wszyscy mają ich w pogardzie. Najbardziej zleceniodawcy. Natomiast ci dziennikarze, którzy nie dali się tuskowemu ukąszeniu - dzisiaj znaleźli się w nieco lepszej sytuacji, niż ich koledzy-wyznawcy Tuska. W o tyle lepszej sytuacji, że jako nieliczni stawali w obronie wściekle atakowanego PiS. Zawsze za zachowanie wysoce szlachetne uchodzi bronić napadniętego. Innym zaś łatwo przychodzi, aby kupą napadać i kupą oskarżać PiS. O co? O rzeczy, jakie tylko się chce. Wiedząc skądinąd, że oskarżenia są fałszywe. Dzisiaj - po dwóch latach rządów - po kilku większych i mniejszych aferach - Tuskowi udało się osłabić struktury państwa. Wypadek przy pracy? Na dodatek podporządkować sobie większość mediów. Po dwóch latach rządów politycy PO poczuli się tak silni, że już nic im nie zagraża - zatem nie muszą się specjalnie liczyć z takimi czy innymi standardami. W takim razie kto lub co mogło zabronić wiceszefowi ABW podsłuchiwania i wykorzystywania uzyskanych informacji? Kto mógł zabronić włączenia uzyskanych stenogramów z podsłuchów dziennikarza TVN do prywatnego procesu Mąki? Podkreślam TVN, czyli telewizji, która rządowi pije z dzióbka. I nie bał się pułkownik ABW, że sąd nie tylko zakwestionuje mu te informacje, ale nadto przytomnie zapyta: a na jakiej to podstawie i skąd je otrzymał obywatel Mąka? Zatem, nawet najbardziej służalcza postawa tej czy innej redakcji czy samego dziennikarza nie zabezpiecza go przed utylitarnym traktowaniem przez obecny rząd PO-PSL. Dzisiaj dziennikarzom potrzebny jest czas na autorefleksję i wycofanie się ze ślepej uliczki, w którą wprowadził ich sprytny wodzirej Donald Tusk. Tak, ale tylko ludzie szlachetni są zdolni głośno przyznać się do błędów.
Wszyscy zaciekle broniący rządu Tuska, jego samego i różnych Grześków, Ryśków, Zbyszków, Mirów etc. wylewają hektolitry łez nad nikczemnością CBA. Jak CBA mogło być tak nikczemne - zdaje się wywrzaskiwać „GW" i jej pochodne. W podtekście, aż do znudzenia czytamy, że owszem ścigać CBA powinno, ale opozycję. Problem w tym, że to zawsze rządzący mają o wiele, wiele większe możliwości brania łapówek niż ktokolwiek inny. Wyszczekani publicyści pracowicie zabrali się za przykrywanie dwóch aktualnych afer. Mają wprawę. Jeszcze niedawno funkcjonariusze medialni przykrywali aferę Sawickiej, potem Misiaka, Palikota (przynajmniej dwie), Karnowskiego, Grada (a właściwie jego żony ze spółki geodezyjnej, bo kto dziś pamięta sprawę ortofotomap?) Albo kto dziś pamięta, jak sprawnie pracowała radomska prokuratura umarzająca śledztwo w sprawie nielegalnego finansowania kampanii wyborczej Palikota? Chociaż ludzie z branży chyba pamiętają: Do dzisiaj ta radomska prokuratura nazywana jest w środowisku prawniczym „maszynka do umarzania". Wstyd. Dlaczego akurat prokuratura radomska? Może dlatego, że dobór naturalny sprawił, że tam jakimś cudem znaleźli się akurat ci spolegliwi? Kto to wie? Gdyby Andrzej Czuma był jeszcze ministrem sprawiedliwości i zapytalibyśmy go dlaczego akurat padło na radomsko, to ten może odpowiedziałby na to pytanie. No bo skoro Zbycha i Miro uznał od razu za niewinnych, to wiedzę chłop musi mieć olbrzymią. Przez 20 lat po 1989 roku z większym lub mniejszym natężenie trwał proces prywatyzacji majątku państwowego. Jak przebiegał? Są podstawy, że tak, jak w przypadku afery stoczniowej, o czym poinformowało nas CBA. Zatem, aż trwoga ogarnia ile narodowego dobra przeszło za grosze albo wręcz za friko w różne ręce. Ile przy tym wyrosło fortun? Gdzie wtedy były służby specjalne? Służby? Błąd. Nie było ich. Służby specjalne zaczęły się cztery lata temu. Gdyby były wcześniej, coś niecoś z efektów ich pracy byłoby wtedy widać. Czy CBA, ta jeszcze ostatnia, skończy się tej jesieni?
Jednak PO różni się od PSL. Otóż PO dużo naobiecywało, a nic nie spełniło. PSL rolnikom nic nie obiecywało i wywiązało się z obietnic w stu procentach. Zatem o wymienionych partiach można powiedzieć tyle, że obie są jednakowo skuteczne. Przypomina mi to zabawną historię z mojego dzieciństwa. Jako dziecko, gdzieś w latach '70 słyszałem w radio tajemniczą dla mnie nazwę „związki zawodowe". Poczekałem aż mój tata wróci z szychty (był górnikiem w kopalni rudy żelaza) i zapytałem co to są te „związki zawodowe"? Tata spojrzał na mnie jakoś dziwnie, powoli wyciągnął i zapalił „sporta" (były kiedyś takie papierosy), założył nogę na nogę i niespiesznie powiedział: „Widzisz synu, związki zawodowe są jak g... zajęcze: ani śmierdzi, ani nie pachnie. I tak samo jest z tymi rządowymi związkami: Zaszkodzić takiemu górnikowi mogą, a pomóc nie". Tymczasem Platforma znowu obmyśliła sprytny plan wyprowadzenia ludzi w pole. Politycy tej partii uznali już za pewność, ba! Nawet dogmat, że naród jest pusty jak bęben i nic nie pojmie, wszystko od Platformy kupi. Jak leci. Według dzisiejszej „Rz" Platforma Obywatelska zamierza odłożyć planowane reformy. Nie zapadną m.in decyzje dotyczące Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Poczeka także ustawa wprowadzająca dodatkowe ubezpieczenia medyczne. PO nie chce podejmować przed wyborami decyzji za co pacjent ma płacić. Zatem nieprzyjemne dla Polaków decyzje zapadać będą po prezydenckich wyborach. W domysle - gdy Donald Tusk zostanie głową państwa. I takim to sposobem PO i PSL są jak peerelowskie związki zawodowe: Polakom zaszkodzić mogą, a pomóc nie. Oczywiście, że z naciskiem na „zaszkodzić mogą", co stanie się wtedy, gdy, oszukani Polacy wypełnią swoje zadanie i na rozkaz wybiorą Tuska na prezydenta. A wtedy już nie będzie przeszkód by lud posłusznie płacił w szpitalach za wybrane zabiegi, fiskusowi wyższe podatki, ZUS-wi kolejne składki.
| Reesbekizacja III RP |
|
|
„Aby Żyło się lepiej!"
Polskę gubi nie brak ziemi czy patriotyzmu, -- lecz terror nierozumu. --- Maurycy Mochnacki.
PAMIĘTACIE? ---- CZY JUŻ NIE?
,,radykalnie podniesiemy płace, będą Was leczyć zadowolone z pensji pielęgniarki, uśmiechnięci lekarze, świetnie opłacani nauczyciele, obniżymy podatki, zniesiemy NFZ, , KRUS i podatek belki, podniesiemy emerytury, wprowaniowy, zlikwidujnat, zmniejszymy o połowę Sejm", wszyscy będziecie godziwie zarabiać".
Gdzie do jasnej cholery są te cuda? Wierzycie nadal Tuskowi? Założyciel Liberalno- Demokratycznej szajki z Bieleckim. Kto pamięta ,,Kongres Aferałów" ten wie, że ,,pierwszy milion trzeba ukraść" -to słowa Bieleckiego. Tuskowi zaś, co w życiu wyszło,-- to palenie trawki, malowanie kominów, także ciągłe wymiotowanie na Prawo i Sprawiedliwość oraz nieustanne lżenie Prezydenta RP. Ta negatywna opinia PO o prezydencie RP wynika w dużej mierze z doniesień zagranicznych miediów, które widząc nieudacznika Tuska, chcą mu pomóc, co wcale nie oznacza, że polityka PO jest dobra. Nie jest tajemnicą, że Polska za rządów PiS prowadziła świetną polityke zagraniczną, ale wobec tych Państw, które miały dobre intencje wobec nas!. Falsz i nienawiść PO do PiS i Prezydenta RP nie zna granic, a przecież ostatnio był on twórcą antyrosyjskiego sojuszu w obronie Gruzji. Tego się oczywiście nie pamięta, tak jak nie pamięta się niebezpiecznej wyprawy Prezydenta do Gruzji, i fakt wyjazdu z prezydentem, Sikorskiego, który jeszcze kilka chwil wcześniej z niego szydził. Dlaczego więc jest tak dobrze, jak twierdzi PO, a jednocześnie jest tak źle? Jeszcze nie tak dawno ,,rząd" Tuska piał z zachwytu o wynikach ekonomicznych, i twierdził, że najpóźniej w 2011 wprowadzi euro, dziś już wiadomo na 100%, że z euro możemy się już pożegnać. Antypolskie media mówiące po polsku podchwyciły temat i prześcigały się chwaleniu odważnej decyzji - dziś nikt jakoś o tej głupocie i wielu innych wpadkach nie wspomina. ,,Swietna znajomość ekonomii przez uczestnika Nocnej zmiany", oraz ,,talent" w obsadzaniu stanowisk przez kapusi ,, doradca Boni", i niudaczników w rodzaju ministra Rostowskiego który, zadłużony w angielskich bankach, nie mógł sobie poradzić z własnymi długami, a którego Donek zrobił ministrem finansów,--- zaowocowało,-- iż mamy już deficyt budżetowy wynoszący prawie 53 mld zł. Co na to nasza kochana młodzież i więźniowie zakładów karnych, którzy tak ochoczo głosowali za ,,aby żyło się lepiej"?? Otóż nic, urodzeni już w krwiożerczym kapitaliźmie jaki mamy dziś w Polsce, interesują się tylko mamoną, tak jak wszyscy w USA, a przemiany jakie miały miejce w latach 80-tych ubiegłego wieku, nie wspominając o zabitych, pobitych, więzionych i latach terroru, nic ich nie obchodzą. Głosując na PO, myśleli, że wchodzą do raju, czego się spodziewali? To co zafundowało im PO, powinni zapamiętać, tym bardziej, że nie rządzi się wiecznie!! Czego można się spodziewać po ,,rządzie" w którym prym wiedzie zdrajca ,,Nocnej zmiany", czego można się spodziewac po ,,rządzie" którym kieruje dzieciak,--- a jego wykształcenie ekonomiczne, to znajomość cen cebuli, marchwi i jabłek., czego można się spodziewać po ,,rządzie" który napada na niezależne instytucje jak IPN,CBA czy NIK, grożąc ich likwidacją? Zobacz, to hańba
http://www.rp.pl/artykul/182403,360528_Czy_Platforma_podda_IPN_politycznej_kontroli_.html
Twierdzenie, Że za taki stan rzeczy odpowiada Prezydent RP i opozycja , bo ten pierwszy nie chciał się zgodzić na podniesienie podatków, to wciskanie kitu ogłupionej młodzieży, która być może nie wie, albo nie chce wiedzieć, że rolą opozycji nie jest pomoc, lecz kontrola rzadzących!! Jeśli ktokolwiek wierzy, że ten ,,rząd" jest w stanie zrobić cokolwiek dobrego dlaPolski, to ja współczuję głupocie. Narodowi Polskiemu i Polsce pomóc może tylko Polak, tak po mieczu jak i po kądzieli, ale nigdy nie ten, co z Polską ma tyle wspólnego, że dziś nosi tylko ,,polskie nazwisko". ,,Polski Sejm" jest tego przykładem, gdzie prawdziwi Polacy to zdecydowana mniejszość i robi się wszystko, aby Poskę zgubić, a jej narodowy majątek wypracowany w pocie czoła przez naszych Ojców roztrwonić. Przemysł leży, banki sprzedane obcym, ifrastruktura przypomina średniowiecze, stocznie walczą o przetrwanie,--- to wynik antypolskich rządów, w których żydzi graja pierwsze skrzypce. Pragnę przypomnieć, że Ci którzy popierają PO już zapomnieli, że winą za wszystkie niepowodzenia obarczali PiS, dziś to, że Polska ginie, tłumaczą uzależnieniem od gospodarki światowej i kryzysem, ani słowem nie wspominając, że obiecane cuda się nie spełniły, bo spełnić się nie mogły. Polska zmierza ku zagładzie, dlatego trzeba zrobić wszystko aby zmienic ordynacje wyborczą, która nie daje żadnych szans ludziom, którym dobro Polski leży na sercu. Przed wyborami POpaprańcy obiecywali wprowadzenie okręgów jednomandatowych w wyborach do Sejmu, potem twierdzli, że jest to niebezpieczne dla małych partii. Dziś już nikogo nie dziwi, że Polski Sejm, jest Polskim tylko z nazwy. Kapusie, donosiciele i zdrajcy mają się dobrze, Ŝyje im się bardzo dobrze oraz zajmują najwyższe stanowiska w RP. Wiele już w życiu przeszedłem i wiele słyszałem, ale wypowiedz S.N. Myszkiewicza, drugiego po Palikocie błazna PO, kapusia ,,Ruchu" [ nr sprawy II 3 Ds. 25/70, tom VI ] pełniącego funkcję v-ce marszałka Sejmu musi zwalić z nóg, nawet najbardziej odpornych na głupotę. Analizując wypowiedz błazna Niesiołowskiego apropo Katynia, możemy dojść do wniosku, że Zbrodnia Katyńska to nie ludobójstwo, tylko ,,pieszczoty" NKWD. Bardzo boleję nad tym, że rodziny ofiar Katyńskich, doczekały tego, czego są świadkami ze strony tych którzy w ,,Polskim" Sejmie piastują tak wysokie stanowiska,- hańba. Boleję także nad faktem, że Kongres Polonii Amerykańskiej nie zareagował na tak ochydną prowokację [KATYŃ] ze strony tego, który swą nikczemną postawą w latach 60-tych, doprowadził do zdrady i uwięzienia członków organizacji Ruch. Ten padalec, który zdradził swą narzeczoną [ Elżbieta Nagrodzka ] w śledztwie i zbudował swą pozycje na kłamstwie, zasługuje na najwyższe potępienie. Jak należało postępować z okupantem, niech posłuży mój przykład z czasów internowania, gdzie nikt wtamtych dniach nie wiedział, czy przeżyjemy.To tylko namiastka przykładu [ posiadam dokumenty z IPN około 2kg ] jak należało się zachować, nawet w obliczu utraty życia, ale kapuś i zdrajca Niesiołowski, nigdy tego nie zrozumie, pomimo, że powinien zdawać sobie sprawę, czym to się może skończyć. Sam sobie wystawił ocenę. Ataki na IPN, próby zamknięcia archiwów bezpieki napawać musi przerażeniem. Pod rządami PO mamy powrót do czasów pogardy i poniżenia, wracamy dopodziału MY i ONI. Działania takie uważam za moja osobistą tragedię. Nadchodzą czasy, gdzie jak na ironię losu, esbecja zaczyna wytaczac procesy opozycjonistom!! Były ubek Bronisław S, wytoczył proces [ Toruń] Wacławowi Kuropatwie za ,, publikowanie informacji o jego przeszłości". Pod rządami PO doczekaliśmy czasów, że ubecja podnosi głowy ,,są dumni z tego, że strzegli porządku i bezpieczeństwa przed bandytami, złodziejami i innymi",-- tym innym to jestem ja. Musimy krzyczeć, złączyć szeregi, doprowadzić do zniesienia najgłupszej ordynacji wyborczej nie tylko w Polsce ale i w Europie!! Ta ordynacja nie daje żadnych szans ludziom, którym dobro naszej Ojczyzny jest dobrem priorytetowym. Zwracam sie raz jeszcze do Kongresu Polonii Amerykańskiej, wstańcie z kolan, zacznijcie reagować na ginącą pod rządami PO Polskę, idzcie śladem swych wspaniałych poprzedników którzy utorowali Wam drogę i pokazali jak należy bronić tych wartości, które są dla nas wszystkich cenne i jedyne. Nie dajcie zginąć naszej wspólnej Ojczyźnie, która ma na imię Polska. Brońmy wolności słowa i niezależnych instytucji pod hasłem: RĘCE PRECZ OD IPN I CBA!!!
Gaśnie Słońce Peru 
Wygląda na to, że znów Naród Polski ,,kupił" wykrętny bełkot Słoneczka Peru, jaki został wygłoszony w Sejmie, przez Tuska po tz aferze hazardowej, ---- podobno kandydata na prezydenta RP. Osobiście nie wierzę sondażom, gdyż te tworzą zazwyczaj sprzedajne firmy, dostosowując je do nastrojów i danej sytuacji. Afera hazardowa która zatrzęsła Polską, zmieniła jednak i sądaże, tak przynajmniej wynika z analizy Pendora. Otóż w wynkiu jej analiz, uznano Tuska za największego ,,polityka oszusta", który obiecując reformę zdrowia i drugą Irlandię, totalnie zniszczył swój wizerunek. Jest rzeczą niedopuszczalną aby człowiek bez godności i honoru, mógł ubiegać się o stanowisko prezydenta RP, w obliczu kiedy on sam i jego kolesie z PO są zamieszani w jedna z największych afer na szkodę Polski i Polaków. Stare przysłowie mówi, że gó... zawsze na wierzch wypłynie, tak stało się tym razem z PO. Mieli wypalać korupcję gorącym żelazkiem, tymczasem poparzyli się sami, chroniąc aferzystów oraz atakując tych, którzy aferę wykryli. Ciekawe co w tym czasie robiła minister d/s korupcji J.Pitera, prawdopodobnie zajadała się śledzikiem za 6zł. Dla większości prawych i uczciwych Polaków, afera ta powinna być sygnałem do zdecydowanych działań. Działań które raz na zawsze powinny odsunąć od życia politycznego, od życia publicznego wszystkich komunistów, oraz tych z zapaskudzonym życiorysem. Dopuki Polacy będą nadal tolerować Millerów, Kaliszów, Napieralskich, Kwaśniewskich, Cimoszewiczów, Olejniczaków, Niesiołowskich, Palikotów itp, itd, -- to Polska nigdy do końca nie wyzwoli się z tych, którzy jeszcze nie tak dawno Ją gnębili. Nadszedł czas aby Naród Polski jasno i dobitnie odsunął od ,,rządów" terrorystów i zamachowców z tz ,,Nocnej Zmiany", Tuska i Pawlaka. Dziś na przkładzie afery hazardowej widać, że tak zapowiadana ucziwość przez PO , nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, kolesie i głupawy uśmiech to domena PO. Nadszedł najwyższy czas, aby Naród Polski, Polacy gdziekolwiek mieszkają, głośno domagali się surowgo karania wszystkich polityków za obiecane oszustwa wyborcze, za publiczne nie spełnione obietnice. Za oszustwo Narodu każdy przed Trybunał Stanu. Jeśli chcecie aby nad Polską nareszcie zaczęło świecić Polskie Słońce, które wszystkich równo będzie ogrzewało, należy ostro i zdecydowanie odsunąć od władzy Słneczko Peru, i otaczające go ,,gwiazdy".
Tusk - człowiek z kasyna
Co zrobił premier w dwa miesiące po uzyskaniu informacji, że jego najbliżsi współpracownicy działają na zlecenie biznesu hazardowego?
Zrobił to, co robią nafciarze, gdy szyb ulegnie niespodziewanemu zapłonowi - dokonał kontrolowanego wybuchu, który siłą podmuchu ma skutecznie zdusić ogień. Ogłosił przed chwilą, że do walki w sejmie o komisję śledczą kieruje "najlepsze siły partii". O co chodzi?
Celem Tuska jest ograniczenie problemu wyłącznie do sprawy manipulacji przy ustawie hazardowej. PO będzie argumentowało, że albo komisja zajmie się tylko tym, albo ugrzęźnie w niekończących się przesłuchaniach. Jeżeli więc opozycja chce wyjaśnienia sprawy, to musi zgodzić się na jej wąski profil. Tusk zgadza się zostać przesłuchanym w sprrawie przecieku, żeby nie dopuścić do publicznych przesłuchań w sprawie swoich własnych związków z biznesem hazardowym. Nie może dopuścić do ujawnienia faktu, że pieniądze z tego biznesu, przynoszone do kasy liberałów przez agentów WSW/WSI, stały się kapitałem, dzięki któremu zbudował swoją własną
pozycję w polskiej polityce. Ta wiedza była samowiedzą KLD i UW, a teraz jest wiedzą wspólną ludzi PO. To dlatego Tusk nie mógł wyciągnąć wniosków z informacji otrzymanych od CBA i zachował się nie jak premier, a jak członek gangu - ostrzegł kumpli, żeby zacierali ślady. Walka PO o wąski zakres śledztwa komisji sejmowej jest teraz walką o dalszy polityczny los Tuska. Przegrana oznaczałaby katastrofę nie tylko jego samego, ale całej formacji. Dlatego i PO i współpracujący z nią właściciele mediów rozpoczną teraz kampanię propagandową w celu wykazywania, że kto chce pełnego ujawnienia afery musi popierać jej wąski zakres, a kto chce zbadania w jaki sposób komunistyczne służby specjalne budowały w Polsce biznes hazardowy i finansowały Tuska i KLD, zmierza do "zamiecenia problemu pod dywan". W tym działaniu może też liczyć na PSL i SLD, które również nie są zainteresowane w ujawnieniu faktu, że związki świata polityki z hazardem wynikają ze związków ludzi polityki z ludźmi z komunistycznych służb specjalnych,
a ślady tych związków sięgają daleko na wschód.
Kto rządzi w Polsce? 
Najważniejsze decyzje podejmowane są przez bez oligarchów i grupy biznesowe o proweniencji bezpieczniackiej. Tu się rozstrzyga jakie ustawy będą przyjęte by umożliwiały dojenie państwa (np. casus autostrady, zwolnienia podatkowe) i zapewniały bezpieczeństwo, a jakie nie zostaną uchwalone bądź przegłosowane na skutek zbiegu okoliczności czy w wyniku tymczasowej sytuacji nie zostaną wprowadzone w życie, jakie decyzje ważne dla tego środowiska podejmą instytucje państwowe (np. kto dostanie licencję na TV, kto sprywatyzuje jakie intratne przedsiębiorstwo itp.). Oczywiście nie wyklucza to rywalizacji między poszczególnymi klanami biznesowymi i bezpieczniackimi, wszak walka wewnątrz mafii o podział tortu (tu sukna Rzeczpospolitej) jest jej cechą konstytutywną, ale system pozostaje bez zmian
A kto ma władzę w Ubekistanie?
Środowisko dawnych służb, które dokonało transformacji ustrojowej i właśnie przekazuje swoją pozycję w społeczeństwie dzieciom i wnukom. Jakie ustaliło ono zasady funkcjonowania państwa i społeczeństwa. Najważniejszy jak zawsze jest czynnik ludzki. Badając obecne elity, ludzi zajmujących wysoką pozycję w społeczeństwie i państwie miałem wrażenie, że warunkiem awansu była współpraca z komunistycznymi służbami. Oczywiście żaden centralny ośrodek z katalogiem nie istnieje, ale środowisko to potrafi w jakiś sposób się rozpoznawać. Generalnie nikt uczciwy i z charakterem nie mógł zająć żadnego ważnego stanowiska czy uzyskać istotnej pozycji w III RP, lecz był marginalizowany.
Donek
,,mordo Ty nasza"
[ mordo ty nasza, to słowa wypowiedziane na konwencji LiD, Kielce 2007-M.Borowski do A.Kwaśniewskiego,- czyli jak Berman do Stolzmana]
My więźniowie, złodzieje, aferzyści, bandyci, mafiosi, różnej maści cwaniacy, agenci, tajni współpracownicy, donosiciele, komuniści, postkomuniści, krętacze, kłamcy, wyborcy-
--- dziękujemy, Tobie Donek, że jesteś.
Donald Tusk potraktował swoich wyborców jak Roman Polański 13-latkę. Naobiecywał cudów, ogłupił i cały czas ucieka przed ich spełnieniem i odpowiedzialnością,- a sondaże rosną,-prawda, czy to nie jest cud? PO wygrało wybory pod hasłami, usunąć PiS i Kaczyńskich, a ogłupieni młodzi wyborcy zachowali się tak, jak pijani kibice na stadionie piłkarskim. Dziś nie ma żadnej wątpliwości, że dla kłamców i oszustów władza i kasa, a dla ogłupionych wyborców ciepłe słówka bez pokrycia i głupawy uśmiech do kamer, a jak uśmieszków niewystarcza, to gaz i pała. Wielu z Was myślało, że głosując na PO otwieracie drzwi do raju, a tyczasem otworzyliście wrota korupcji, braku ładu i organizacji. Do rządu dostali się cwaniaczki, dla których kolesiostwo jest ważniejsze, niż dobro Narodu Polskiego. Jest to ZDRADA tych, których obowiązkiem jest pracować i działać dla dobra Polski i w jej interesie. Jest to także DYWERSJA tych, którym udało się przeniknąć do władz i administracji. Naród Polski już wyciąga wnioski i zaczyna uświadamiać sobie tę zdrade i dywersje. Oby ta tragiczna prawda zaczęła docierać wreszcie do wszystkich. Czy Polskę nie stać na innych ludzi? Czy Polskę nie stać na zdecydowane zmiany, tylko oglądanie wciąż tych samych twarzy od wielu lat???. Dla tych co nie pamiętają, lub pamiętać nie chcą, przypominam: http://www.youtube.com/watch?v=2TvS9PIXBdI o raju, to musicie go sobie szukać [ wbrew obiecaym cudom, pwrotów ] poza jego granicami, bo we własnym, nie możecie być nawet parobkami. W k[raju] gdzie większość jego mieszkańców ma ogromne problemy aby przeżyć od i do pierwszego, gdzie atakuje się niezależne instytucje, gdzie likwiduje się polski przemysł stoczniowy a wraz z nim upadają zakłady kooperujące jak choćby HCP w Poznaniu, gdzie ukrywa się winnych zaniedbań w górnictwie, a także prawdziwy rozmiar klęski budżetowej, gdzie nad k[rajem] wisi goźba katastrofy energetycznej,--- serwuje się kolejną aferę, aferę hazardową w której zamieszani są główni ,,politycy" PO, a Polska jako całość traci miliony. POd rządami PO dochodzi w k[raju] do kuriozalnych sytuacji, gdzie o winie decydować będą nie prokuroaura i sądy lecz sądaże. Jesteśmy świadkami jakie standarty ma PO dla wszystkich, ale nie do swoich. Tusk POczeka sobie na sądaże, i nie będzie wywalał na ,,zbity pysk" kolesiów. To jest chory rząd, któremu należy zdecydowanie przerwać dalsze rozgrabianie majątku narodowego i oddawanie Polski pod jurysdykcje obcych. To polskojęzyczni zdrajcy którzy szerzą antypolską propagandę przez takie stacje jak TVN z gazetą wyborczą. Oto Platforma Obywatelska i jej polityka miłości.
Marzyliście
LISTA AFER PO, GODNA SZEROKIEGO ROZPOWSZECHNIANIA!!!!
1.Graś - cieć u niemca, firma nie istnieje od 20 lat, umowy nie pokazuje. Podejrzewany wcześniej o kontakty z oficerami rozwiązanej WSI, za co sam złożył rezygnacje z funkcji sekretarza stanu.
2.Likwidacja stoczni polskich - podczas gdy Niemcy dofinansowują swoje upadające
3.Likwidacja mediów publicznych
4.Rozbrajanie polskiej armii
5.Likwidacja 3 tyś etatów (!) w polskiej policji
6.Likwidacja 100 placówek sądowych
7.afera sprzedaży szpitala im Biernackiego w Krakowie wpisanego do rejestru zabytków
8.Powoływanie na ambasadorów aparatczyków PRL
9.Afera kolesiowska niejakiego Misiaka
10.NIK - Kopacz wydała 300 mln na nieprawidłowe dofinansowanie szpitali
11.Afera przekrętów Karnowskiego w Sopocie
12.W Sejmie stanęły prace nad tzw. pakietem ustaw Misiaka, które miały zapobiec korupcji i zakazać politykom wszelkiej działalności biznesowej.
13.Najwyższa Izba Kontroli zarzuca resortowi, że bez potrzeby przekazał 10 milionów złotych klinice kierowanej przez senatora PO.
14.Uchwalony budżet i jego nowelizacja okazuje się być z kosmosu
15.Internet pod kontrolą - nie tylko serwis opisujący życie miasta, ale i strona www o psach czy kotach będą mogły zostać uznane za publikacje prasowe i podlegać obowiązkowej rejestracji
16.Schetyna postanowił pozbyć się resortowego osiedla na warszawskich Kabatach - za bezcen
17.Afera pożyczkowa Palikota - do Palikota z anonimowych spółek w rajach podatkowych płyną milionowe pożyczki
18.afera finansowania kampanii Palikota - po kilkanaście tysięcy wpłacali emeryci i studenci - niektórzy z tych ostatnich teraz się mu wysługują
19.Gdybym nie czuł się zobowiązany historycznymi zaszłościami, nie poszedłbym głosować na lewicę, poparłbym Platformę Obywatelską - deklaruje w rozmowie z "Dziennikiem" Jerzy Urban, redaktor naczelny "Nie" i b. rzecznik generała Jaruzelskiego.
20.PO oddała Świnoujście Niemcom w spocie wyborczym - poparcie Niemców
21.Afera Sulorza i Krzyworzeki z PO w Krakowie- wyprowadzanie pieniędzy z Kraków Business Parku
22.wycieczka Tuska do Machu Picchu z całą rodzina za pieniądze podatników
23.afera Kudryckiej - kontrola na UJ w związku z jedną pracą magisterską. Zapędy totalitarne. Rzecznik Kudryckiej jest doradcą Instytutu Wałęsy.
24.afera Atamańczuka - zarzuty posiadania narkotyków, prowadzenia samochodu pod wpływem środków odurzających i próby przekupstwa policjanta
25.afera Misiaka - Ewa Mandziou - prywatnie narzeczona Misiaka, nie musiała płacić za przelot rządowym samolotem.
26.afera kopaczy w piłkę - Donald Tusk, Grzegorz Schetyna i kilku innych posłów PO grali w piłkę, zamiast być w Sejmie i głosować. Premier z kolegami uprawiał sport w czasie, kiedy głosowano nad wetem prezydenta i debatowano o policyjnych emeryturach
27.afera Pitery i jej sukces - śledzik za 6 zł i protokolarne ZNISZCZENIE raportu o CBA w marcu 2008
28.nowy wątek w aferze sopockiej. Według Rz, przestępca z Krakowa po kupieniu atrakcyjnej nieruchomości od miasta Sopot zatrudnił syna szefa tamtejszej Platformy Obywatelskiej.
29.afera Czumy - długi w USA i nepotyzm - rzecznikiem resortu przyjaciel córki Czumy
30.afera ws. wypowiedzi Gromosława Czempińskiego - oficera SB prowadzącego Olechowskiego - iż brał czynny udział w utworzeniu PO
31.tajemnicza zmiana w ustawie- szpitale zamienią się w hotele i kluby
32.afera Komorowskiego - Komorowski zataił przed prokuraturą informacje o niektórych spotkaniach i ich charakterze z oficerem dawnej WSI w prowokacji służb dot. rozwiązania WSI
33.afera KRUS - państwowa kasa zasila liderów PSL
34.afera senatora PO Abgarowicza- miał próbować ukryć ponad 700 tys. zł. Według funkcjonariuszy CBA, parlamentarzysta w oświadczeniach majątkowych z lat 2001-2006 wielokrotnie kłamał
35.afera Wojnarowskiego-Sawickiej - jest udziałowcem firmy, handlującej szpitalnymi długami
36.zwalnianie z więzień przestępców mafii prószkowskiej - 28 maja 2008 więzienne mury opuściło trzech bossów gangu: Zygmunt R. ps. Bolo, Ryszard Sz. ps. Kajtek oraz Janusz P. ps. Parasol. Poza tym na przełomie ostatnich miesięcy na wolność wyszło 35 innych "pruszkowiaków", którzy odpowiadają m.in. za napady i handel narkotykami
37.Min Sprawiedliwości - wykreślić z kodeksu karnego przepis, który narzuca sądowi orzekanie najwyższego wymiaru kary za morderstwa dokonane ze szczególnym okrucieństwem
38.afera Fabiszewskiej - zarządza rządowym programem walki z rakiem i prowadzi firmę, która na nim zarabia
39.umorzenie śledztwa ws. Kulczyk - Auganow. No cóż. Podobno to Kulczyk (zamieszany w aferę Orlenu) buduje już autostradę - najdroższą w Europie...
40.afera spółki J&S - Pawlak skasował jej w grudniu 2007 r. prawie pół miliarda złotych kary, a Jacek Dubois, pełnomocnik prawny Platformy Obywatelskiej, od wielu lat zasiada w radzie nadzorczej J&S Energy
41.umorzenie śledztwa ws afery paliwowej
42.Polscy dyplomaci, powołując się na wytyczne ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, zrywają kontakty z działaczami polonijnymi krytycznymi wobec rządu
43.wiceszefem ABW - Zdzisław Skorża - niby kolega Pawlaka z akademika, były oficer SB - w „nocnej zmianie" mówi wyłącznie po rosyjsku!
44.„prywatyzacja" PKO BP, Giełdy, LOT, PKP, Poczty Polskiej, złóż naturalnych, ...
45.afera Bondaryka - pobory z Telekomunikacji 0,5 mln zł a funkcja szefa służb specjalnych
46.afera Marka Bondaryka. brata szefa ABW - przemyt złota z Belgii do Kaliningradu !
47.afera Ćwiąkalskiego - mianował Michalskiego szefem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Nowy szef Prokuratury Apelacyjnej w 2002 doprowadził do uwolnienia polonijnego biznesmena podejrzanego o podżeganie do zabójstwa generała Marka Papały
48.Waltz - finansuje z publicznych pieniędzy najdroższą na świecie oczyszczalnie ścieków w Warszawie
49.Waltz - ofiarowanie ITI 500 mln publicznych pieniędzy na stadion Legii
50.czystki w prokuraturze - wracają obrońcy SB eków
51.afera Chlebowskiego - doprowadził swymi rządami w Żarowie do katastrofy finansowej tej gminy
52.burmistrz Kraśnika (!) Piotr Czubiński PO podejrzewany o korupcję
53.umorzono śledztwo w sprawie defraudacji milionów złotych w słynnym Laboratorium Frakcjonowania Osocza
54.uniewinnienie Aleksandry Jakubowskiej, ale również z powodu nie wykrycia sprawców umorzono postępowanie w sprawie tzw. Grupy Trzymającej Władzę
55.uwolnienie podejrzanych w aferze w COS
56.cofnięcie nakazu zatrzymania Ryszarda Krauze, który po cichu zgłosił się do prokuratury, odmówił złożenia zeznań, z powrotem wrócił zagranicę
57.afera Brochwicza - stał się najbardziej wpływową osobą w polskich tajnych służbach. Mimo, że formalnie jest tylko szeregowym członkiem PO, jego ludzie obejmują najważniejsze funkcje w polskich służbach specjalnych. Wpływy Wojciecha Brochwicza, adwokata Janusza Kaczmarka, zaczynają niepokoić nie tylko opozycję. Najpierw audyt w służbach, a potem decyzje personalne - zapowiadał po wygranych wyborach Paweł Graś (PO). Mimo to jeszcze przed audytem nowy rząd przeprowadza w tej sferze radykalne zmiany. Według posłów opozycji, ich głównym autorem jest Wojciech Brochwicz, były wiceszef MSWiA, dziś doradca PO, a wcześniej Andrzeja Barcikowskiego (w czasach rządów SLD szefa ABW)
58.afera korupcyjna w ZUS - zatrzymanie prezesa ZUS Sylwestra R z PO.
59.afera boiskowa - tzw orliki kryte szkodliwą chińską murawą, przeznaczone w do prywatyzacji
60.afera stoczniowa - „katar Grada"
61.afera NIK - skok na niezależność Najwyższej Izby Kontroli. Prywatna firma pośrednio będzie mogła wpływać na proces kontrolny
62.afera hazardowa Black Jack (Chlebowski i Drzewiecki lobbowali w interesie kolesiów z sieci kasyn gry)
63.Poddanie się w sprawie Eureko
64.Poddawanie się w sprawach wytoczonych MON przez żołnierzy WSI bez obrony (dot. Aneksu). Decyzja min.Klicha.
Zwracam się z gorącym apelem do wszystkich, którym dobro naszego Kraju, Naszej Ojczyzny Polski i Polaków jest dobrem najwyższym. Zwracam się do tych z Was którzy nie moga się pogodzić z oddaniem Polski pod władanie ludzi, którzy zamiast budować Polskę silną i dostatnią, rujnują jej potencjał. Zwracam sie także do tych z Was, którzy są zdecydowanymi przeciwnikami ataków na niezależne instytucje w Polsce jak IPN, CBA i NIK., bo to ataki na naszą najnowszą historię oraz zbiorową pamięć, do której Polacy mają prawo jako Naród. Zwracam się także do tych z Was, którzy są zdecydowanymi zwolennikami karania wszystkich polityków winnych niespełnienia wyborczych obietnic, oszustw, malwesacji i działania na szkodę Polski i Narodu Polskiego.
APEL w obronie Szefa CBA Mariusza Kamińskiego
Bardzo proszę o rozpowszechnienie i podpis pod niniejszym apelem. Sprawa jest niezwykle ważna. Z wyrazami szacunku:
Centralne Biuro Antykorupcyjne powstało, by ścigać aferzystów, zapewniać transparentność życia publicznego, tępić korupcję.
Bez kłopotów działało do czasu, gdy wybory wygrała Platforma i Donald Tusk. Wydarzenia ostatnich dni związane z aferą hazardową, stoczniową, finansową i podsłuchową pokazują, że dla premiera Tuska i jego formacji politycznej - Platformy Obywatelskiej - najważniejsze są interesy własnej grupy. Potwierdza to zdymisjonowanie przez premiera Mariusza Kamińskiego z funkcji szefa CBA za wykrycie afery, której uczestnikami są wysocy prominenci PO, z Tuskiem włącznie.
Platforma od wygranych wyborów odbudowuje państwo mafijne, w którym struktury władzy są parawanem dla faktycznych rządów sprawowanych przez grupy interesu służb specjalnych i tzw. biznesu. Platforma Obywatelska przystąpiła właśnie do pozaprawnej akcji paraliżowania CBA. Nie możemy na to pozwolić! Dlatego występujemy z apelem o poparcie dla Mariusza Kamińskiego. Stańmy za nim murem. Pokażmy, że jest nas więcej niż ludzi układu z Platformy, SLD i służb.
Pokażmy swój sprzeciw wobec restytucji mafii w kraju i wysyłajmy e-maile do premiera Donalda Tuska na adres kontakt@kprm.gov.pl oraz do prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego listy@prezydent.pl o treści „Protestuję przeciwko zdymisjonowaniu szefa CBA Mariusza Kamińskiego". Prosimy jednocześnie o przesyłanie ich także na nasz specjalny adres mailowy cba.np@wp.pl będą one na bieżąco publikowane na naszej stronie internetowej i w wydaniu drukowanym.
Jeśli chcemy Polski uczciwej, wolnej od mafii i korupcji - nie stójmy z boku. Bądźmy razem z Mariuszem Kamińskim, a przeciwko tym, którzy z Polski czynią mafijny bantustan.
19 : 0 dla Antoniego Macierewicza "Macierewicz poinformował, że jest to jego 19. wygrany proces, wytoczony mu przez osobę z raportu."
http://wiadomosci.onet.pl/2061464,11,kolejny_triumf_antoniego_macierewicza_w_sadzie,item.html
Polecam wystąpienia Antoniego Macierewicza
http://www.youtube.com/watch?v=0uxw42IYhwg
http://www.youtube.com/user/idzpodprad#p/a/u/0/c-CXuLOspQE

Rzetelna analiza afery hazardowej pokazuje, że Donald Tusk przez wiele
tygodni nie wyciągał konsekwencji wobec swoich najbliższych
współpracowników podejrzanych o popełnienie poważnych przestępstw. W
dodatku wiele wskazuje, że to Donald Tusk osobiście ujawnił tajne
informacje tym osobom i także premier jest zagrożony długoletnim pobytem
w więzieniu. Wydaje się niemożliwe, aby kierownictwo PO zaczęło działać
w sposób przejrzysty, czy zatem obserwujący to uczciwi politycy tej
partii będą chcieli dalej pozostawać w organizacji o tak wątpliwej
reputacji? Polecam zwłaszcza fenomenalne analizy blogerki Kataryny.
http://kataryna.salon24.pl/129628,tusk-walczy-o-zycie
http://kataryna.salon24.pl/129864,zaufanie
http://kataryna.salon24.pl/129940,na-90-procent-rysiu-ze-zalatwimy
http://kataryna.salon24.pl/130133,projekt
http://kataryna.salon24.pl/130758,projekt-cd
http://kataryna.salon24.pl/130446,co-sie-stalo-30-lipca-2009
http://kataryna.salon24.pl/130560,dorn-pyta-o-30-lipca-2009
Afera stoczniowa to największa afera III RP. Najwyżsi urzędnicy
Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) oraz Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP)
przeprowadzili fikcyjny przetarg na sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i
Szczecinie. Z dokumentów przesłanych przez Mariusza Kamińskiego, szefa
CBA, do najważniejszych osób w państwie wyłania się obraz totalnego
bezprawia, degrengolady i łamania zasad.
http://www.wprost.pl/ar/174749/JANECKI-Afera-stoczniowa-to-najwieksza-afera-III-RP
http://www.wprost.pl/ar/174743/Dokumenty-CBA-potwierdzaja-istnienie-Grupy-Trzymajacej-Stocznie
Okazuje się, że to nie premier znalazł się w pułapce, ale Mariusz
Kamiński, a szczerze powiedziawszy znaleźli się w niej wszyscy, którzy
jeszcze jakieś afery w Polsce chcieliby wytropić. Gdy szef CBA złożył
zawiadomienie o aferze hazardowej do prokuratury, zostało ono nie
przyjęte z powodu braku kompletu dokumentów. Gdy teraz chce złożyć
zawiadomienie wraz z wszystkimi dokumentami, rząd oskarża go, że
prokuratury nie zawiadomił od razu. To informacja dla wszystkich służb
tropiących korupcję: nie macie szans uniknąć oskarżenia. Będziecie
oskarżani o brak podstaw do waszego działania, a to znaczy, że chcecie
sami spreparować coś przeciwko swoim przeciwnikom, albo znajdziecie się
pod zarzutem, że nie powiadomiliście właściwych organów. Jeśli Kamiński
nie powiadomiłby premiera przed przekazaniem sprawy dotyczącej jego
najbliższego otoczenia prokuraturze, oskarżony zostałby o intrygę i
działania za plecami swojego przełożonego. Skoro to zrobił, oskarżony
jest o zastawienie na premiera pułapki.
http://www.rp.pl/artykul/375984.html
Apel w obronie szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Podpisz i prześlij
ludziom dobrej woli.
http://kijowski.salon24.pl/130402,apel-w-obronie-kaminskiego-trzeba-dzialac
To nie szef CBA Mariusz Kamiński poinformował jako pierwszy premiera
Donald Tuska, że w pracach nad ustawą hazardową dzieje się coś złego. Do
kancelarii szefa rządu pismo o lobbingu prowadzonego na rzecz
biznesmenów z branży hazardowej dotarło już 14 lipca, a więc miesiąc
przed tym, jak Kamiński spotkał się w tej sprawie z Tuskiem. Donald Tusk
powiedział niedawno, że pracom nad ustawą zaczął przyglądać się dopiero
po sygnale szefa CBA z 12 sierpnia 2009.
http://www.tvn24.pl/-2,1622622,0,1,premier-wiedzial-juz-w-lipcu--ze-cos-jest-nie-tak,wiadomosc.html
Najpierw Andrzej Czuma kazał CBA odtajnić podsłuchy. Gdy biuro to
zrobiło, zaprotestował Edward Zalewski, prokurator krajowy i podwładny
Czumy. Pod koniec września część tajnych materiałów otrzymał premier,
prezydent i marszałkowie Sejmu i Senatu. Jednak materiały, które CBA
odtajniło i wysłało we wtorek, zawierały więcej nagranych rozmów, które
obciążały polityków PO. I gdy te materiały dotarły do prokuratury, to w
resorcie sprawiedliwości nastąpił zwrot o 180 stopni.
http://www.dziennik.pl/polityka/article452966/Nie_dowiemy_sie_co_jest_w_materiale_CBA.html
Kancelaria Premiera lub minister Drzewiecki kłamią. W kalendarium prac
premiera zamieszczonym na stronie KPRM podano, że 19 sierpnia Donald
Tusk spotkał się z ministrem Drzewieckim. Tymczasem sam minister na
konferencji prasowej podał, ze w spotkaniu tym wziął udział również
wicepremier Schetyna. To niedopatrzenie czy celowa osłona Grzegorza
Schetyny?
http://www.kprm.gov.pl/templates/admin/userfiles/files/10862_Kalendarium.pdf
Tydzień temu na łamach Rzeczpospolitej postawiliśmy pięć pytań, na
które, naszym zdaniem, trzeba przede wszystkim odpowiedzieć, badając
aferę hazardową. Od tego dnia na temat całej sprawy napisano setki
stron, wypowiedziano tysiące słów. Mamy za sobą konferencje prasowe,
serię dymisji w rządzie i ostrą debatę w Sejmie. Czy to zbliżyło nas do
odpowiedzi na trudne pytania?
http://blog.rp.pl/gociek/2009/10/08/ministrowie-odchodza-ale-trudne-pytania-wciaz-pozostaja
Jarosław S. pseudonim "Masa", były gangster z Pruszkowa, a obecnie
świadek koronny mówi: Lata 90, to były nienormalne czasy, ale ludzi z
tamtego okresu pozamykali już nawet na 25 lat. Teraz znów zaczyna się
robić lepiej dla świata gangsterskiego, ponieważ policja zaczęło
odpuszczać, głównie ze względu na oszczędności - dodaje. - Na policji
nie powinno się oszczędzać - radzi. Rozmowa miała miejsce w październiku
2009, po 2 latach rządów Donalda Tuska. Dzięki PO gangsterom żyje się
lepiej?
http://www.tvn24.pl/-2,1622628,0,1,masa-po-komisji-niewielu-politykow-zostaloby-na-rynku,wiadomosc.html
Prezes PiS: nie mamy już do czynienia z kryzysem w PO, ale z kryzysem
państwa. Odwołanie szefa CBA jest chęcią uniknięcia kolejnych
kompromitacji, bo nie wiadomo ile jeszcze jest tych afer. Złożenie
zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa CBA to
objaw frontu kłamstwa, za którym kryje się szok i rozpacz.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,J.-Kaczynski-afera-stoczniowa-wieksza-niz-hazardowa,wid,11581987,wiadomosc.html
Trzy lata temu rozmawiałem z jednym z szefów TVN 24. "Wiesz, ile razy
mamy czerwony pasek i nagłówek "Afera" lub "Kryzys", to nam oglądalność
skacze trzykrotnie! Dlatego musimy podkręcać afery PiS-u" –
przyznawał z uśmiechem, a ja mu wierzyłem: prywatna telewizja,
oglądalność święta rzecz. I patrzcie państwo jaka odmiana! Teraz z
tydzień się wahali, czy dać jakiś pasek, ikonkę, znaczek, a jak dali, to
nieśmiało, skromniutko, na chwilkę. Widocznie oglądalność mają już taką,
że widzów trzeba kłonicą od telewizora odganiać, bo im się słupki w
rankingach nie mieszczą.
http://blog.rp.pl/mazurek/2009/10/08/krotki-kurs-pisania-afer
Próba odwołania Mariusza Kamińskiego to jest w istocie przyznanie się do
winy Donalda Tuska i całej PO. Do tego odwołania nie ma żadnych podstaw
prawnych - podkreślił prezes PiS. Dodał, że ustawa o CBA mówi wyraźnie,
że szef Biura może stracić stanowisko w wyniku prawomocnego wyroku sądu.
- Postawienie zarzutów w żadnym wypadku taką przesłanką nie jest.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,113994,title,J-Kaczynski-Tusk-probuje-rozpaczliwie-sie-bronic,wid,11574567,wiadomosc.html
Decyzje Donalda Tuska podjęte w środę 7 października, po odsączeniu
retoryki i chłodnej analizie, wyglądają na kpinę z obywateli.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,113994,title,Tusk-i-Komorowski-probuja-zrobic-z-Polakow-idiotow,wid,11576492,wiadomosc.html
Minister Czuma (PO) w Radiu ZET porównał "Rzeczpospolitą" do gadzinówki
z nazistowskich Niemczech, dziennika propagandowego Adolfa Hitlera.
Rafał Ziemkiewicz: Nie jest do pomyślenia, aby w cywilizowanym kraju,
respektującym standardy demokracji, szanujący się polityk pozwolił sobie
ubliżać zarazem opozycyjnej partii i niezależnej gazecie, porównując ją
do hitlerowskiej NSDAP i jej oficjalnego organu prasowego.
http://www.dziennik.pl/polityka/article451429/Rzeczpospolita_nazistowska_gadzinowka_.html
Monika Olejnik kłamie i manipuluje? Analiza jej wywiadu w Radiu Zet z
posłem Prawa i Sprawiedliwości Arkadiuszem Mularczykiem.
http://filipstankiewicz.salon24.pl/130152,monika-olejnik-klamie-i-manipuluje-analiza-jej-wywiadu-w-zetce
Polska udzieli pomocy finansowej Islandii w wysokości 630 milionów
złotych. Tymczasem nasz kraj zbliża się do poziomu dopuszczalnego
zadłużenia. To wygląda na ciężką lekkomyślność rządu Tuska.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/25901
Podczas zakończonych kilka dni temu manewrów ZAPAD 2009 Rosjanie i
Białorusini ćwiczyli likwidację polskich wojsk. A podobno za rządów
Tuska wzajemne stosunki uległy poprawie. To chyba jednak były plotki.
http://fakty.interia.pl/swiat/news/rosjanie-cwiczyli-likwidacje-polskich-wojsk,1377576
Lista zarzutów pod adresem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (PO) jest
długa: utrudnianie działań zasłużonemu Stowarzyszeniu Rekonstrukcji
Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, nagła
odmowa sfinansowania budowy pomnika ku czci zamordowanych przez Niemców
60 tysięcy Polaków na Pomorzu, problemy Poczty Polskiej w Gdańsku,
pozostawienie w zapomnieniu słynnego miejsca kaźni Victoria Schule, brak
stałej ekspozycji pokazującej męczeństwo Polonii Wolnego Miasta Gdańska,
odmowa zamiany w izbę narodowej pamięci niedawno odkrytych lochów
więzienia przy ulicy Kurkowej - miejsca torturowania i mordów
,,żołnierzy wyklętych" i niepodległościowej opozycji. Czy Pan Adamowicz
jest patriotą?
http://gazetaprawdy.salon24.pl/126984,westerplatte-1939-prawdziwa-historia
Spis kilkudziesięciu afer i zaniedbań koalicji PO-PSL i rządu Donalda
Tuska
http://tekstowisko.com/radiopl/60343.html
Z przymrużeniem oka:
Zamieszki po meczu w Rumunii. Interweniują oddziały specjalne, jeden z
funkcjonariuszy upada w trakcie biegu, drugi gubi broń, którą podaje mu
jeden z gapiów (ok. 2 min 30 sek). Mam nadzieję, że polskie służby tego
typu są bardziej profesjonalne.
http://www.youtube.com/watch?v=_kq4Am8WFW8&feature=player_embedded
Świetne przeróbki plakatów wyborczych PO.
http://harcerz.salon24.pl/128998,plakaty-wyborcze-platformy




http://kijowski.salon24.pl/130402,apel-w-obronie-kaminskiego-trzeba-dzialac


„Prywatyzacja stała się doktryną i programem gospodarczym niemal wszystkich rządów po roku 1989 stała się integralną częścią programu działalności gospodarczej, którego założenia opracowywał rząd, a Sejm zatwierdzał i rozliczał go z tej realizacji. Właściwą prywatyzację, wg rządowych informacji rozpoczęto dopiero w 1990 roku, choć pierwsza „cicha" prywatyzacja występowała już w roku 1988 i 1989, czego wówczas nie wprowadzono do centralnej ewidencji majątkowej państwa. Ta pierwsza, jeszcze socjalistyczna prywatyzacja objęła majątek wartości około 200 mln zł. W roku 1990 r. było 8.453 przedsiębiorstw państwowych, ujętych w rejestrze sądowym. W latach 1990 - 2000 prywatyzacją objęto 5.216 przedsiębiorstw państwowych, co stanowi 62% stanu liczbowego z roku 1990. Głównym założeniem doktryny prywatyzacyjnej była likwidacja w pierwszej kolejności dużych przedsiębiorstw państwowych, określanych często molochami, trudnymi rzekomo do zarządzania. W rzeczywistości chodziło o zbycie uzbrojonych terenów, głównie miejskich oraz budynków i budowli, a także wyposażenia techniczno-technologicznego. Z punktu widzenia interesów podmiotów zagranicznych chodziło o wyparcie raz na zawsze polskich państwowych przedsiębiorstw z ich dotychczasowych zagranicznych rynków zbytu. Równocześnie z programową likwidacją dużych, produkcyjnych przedsiębiorstw państwowych, właściwie całych branż, nastąpiła likwidacja specjalistycznych przedsiębiorstw handlu zagranicznego, głównie eksportowych, co niemal całkowicie i raptownie załamało polski eksport wyrobów przemysłowych i eksport budownictwa. Ten ostatni rozwijany był na podstawie długoterminowych umów państwowych, przyczyniając się do wzrostu polskiego eksportu w ramach nowej polityki gospodarczo-modernizacyjnej w epoce Gierka. To właśnie poprzez tę ekspansję eksportową Polska do początku lat 90-tych była obecna w eksporcie budownictwa i różnorodnych usług, nawet medycznych, na Bliskim i Dalekim Wschodzie, w Azji, Europie i przede wszystkim na obszarze niemal całego Związku Sowieckiego. Budowaliśmy drogi, mosty, zakłady przemysłowe pod klucz, kopalnie, huty, elektrownie, całe osiedla mieszkaniowe od zaprojektowania do kompleksowego ostatecznego wykonania, szpitale, w których w ramach kontraktów usługowych były zatrudnione całe nasze zespoły medyczne, pielęgniarki i lekarze. (...)" Dziś proszę Państwa nie jesteśmy w stanie zbudować sobie autostrad, nasze drogi są w opłakanym stanie, tak samo jak budownictwo mieszkaniowe, o przemyśle nie ma co wspominać, bo go przecież nie ma. Są za to nagrody dla zdrajców interesu publicznego, wysokie stanowiska w Parlamencie Europejskim, zagranicznych bankach, korporacjach, odznaczenia państwowe, udziały w spółkach Skarbu Państwa, kontrakty itp. itd. Ale kogo to obchodzi, skoro poparcie dla PO vel UW vel KLD sięga 50%...

Były wiceminister zdrowia i jednocześnie poseł Platformy Obywatelskiej, Krzysztof Grzegorek został w czerwcu 2007 oskarżony o przyjęcie ponad 20 tysięcy złotych łapówek od koncernu farmaceutycznego Johnson&Johnson. Smaczku sprawie dodaje fakt, że Grzegorek już po przestawieniu mu 7 zarzutów o korupcję dokonał następnego czynu karalnego, mianowicie przekupił Andrzeja G., świadka w śledztwie przeciwko sobie i nakłonił go do wycofania obciążających zeznań. Tenże sam Krzysztof Grzegorek, obecnie poseł, został w styczniu 2009 sfotografowany przez "Fakt", gdy pijany spał na podłodze sejmowego korytarza.
Posłanka Plaformy Obywatelskiej, Lidia Staroń zarobiła kilkaset tysięcy złotych, korzystając na skonstruowanej przez siebie nowelizacji prawa spółdzielczego. Dzięki znowelizowanej ustawie posłanka uwłaszczyła w 2008 r. lokal usługowy na gruncie, który wart jest kilkaset tysięcy złotych. Zapłaciła... 749 zł.
Poseł Platformy Obywatelskiej, Norbert Wojnarowski, który zgłosił w Sejmie projekt ustawy o ZOZ-ach (ustawa umożliwia wierzycielom przejmowanie szpitali za długi) jest prywatnie udziałowcem firmy handlującej długami szpitali i wspólnie z żoną ma 48% udziałów w firmie Progres, kierowanej przez jego ojca, notabene działacza PO na Dolnym Śląsku. Nawet Chlebowski i Pitera stwierdzili, że takie postępowanie jest nieuczciwe, ale Wojnarowskiemu włos z głowy nie spadł i dalej robi swoje.
Tomasz Misiak senator Platformy Obywatelskiej i koordynator europarlamentarnej kampanii PO, skorzystał ze stoczniowej specustawy, nad którą pracował w Senacie. Firma, której jest współwłaścicielem, bez przetargu dostała lukratywne (48 mln. zł) zlecenie na realizację tego, co w ustawie zapisano. W listopadzie 2008 roku Komisja Europejska uznała, że Stocznia Gdynia i Stocznia Szczecińska Nowa dostały od państwa nielegalnie kilka miliardów euro pomocy. Stocznie pieniędzy oddać nie mogły, więc poszły do likwidacji, ich majątek wystawiono na licytację, a wszyscy pracownicy zostali zwolnieni. W Polsce takiej operacji jeszcze nikt wcześniej nie przeprowadzał, więc rząd w ekspresowym tempie stworzył specustawę stoczniową. Misiak, senator PO z Wrocławia, przewodniczył komisji gospodarki narodowej pracującej nad specustawą, która weszła w życie 6 stycznia 2009. Specustawa stanowi, że państwowa spółka Agencja Rozwoju Przemysłu odpowiada za zapewnienie zwalnianym stoczniowcom miękkiego lądowania. Pod koniec lutego 2009 Agencja ogłosiła, że do realizacji usługi szkoleniowo-doradczej wybrała firmę senatora Misiaka. Senator dawniej był wiceprezesem tej firmy.
Piotr Czubiński, członek Rady Krajowej PO i burmistrz Kraśnika został oskarżony przez prokuraturę o korupcję. Czubiński przyjął łapówkę od kraśnickiego przedsiębiorcy z branży budowlanej w zamian za umorzenie podatku. Przedsiębiorca powiedział prokuraturze: "Czubiński już czekał na nas w swoim gabinecie. Weszliśmy we trzech. Dwóch - w tym ja - dało łapówkę w wysokości kwartalnej raty podatku. Pieniądze zwinięte były w rulon. Czubiński schował to do kieszeni i powiedział: "Chyba trzeba wam pomóc". Trzeci nie miał forsy, nie dostał umorzenia. Rok później było to samo."
Waldy Dzikowski, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, poseł który nie zrezygnował z mandatu, gdy pojawiły się wobec niego zarzuty o korupcji. Dzikowski był oskarżony o to, że jako wójt gminy Tarnowo Podgórne wziął 80 tysięcy łapówki od przedsiębiorcy. Prokuratura umorzyła śledztwo wobec niego ze względu na nieuchylenie Dzikowskiemu immunitetu przez Sejm RP.
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚIGW) w Olsztynie przeznaczył dotację 40 tysięcy złotych na na budowę wiaty edukacyjnej, która powstała na prywatnej ziemi posła Platformy Obywatelskiej Mirona Sycza. Oficjalnie we wiacie miały odbywać się szkolenia Stowarzyszenia Środkowoeuropejskiego Centrum Szkolenia Młodzieży. Siedziba owego stowarzyszenia mieści się w domu posła z PO. NIK stwierdził, że w sprawie inwestycji, w której brali udział posłowie PO i PSL Miron Sycz i Adam Krzyśków zostało złamane prawo budowlane i ustawa o rachunkowości.
Z ostatniej chwili: Do olsztyńskiej prokuratury wpłynęły 3 doniesienia o popełnieniu przestępstwa przez posła Platformy Obywatelskiej Mirona Sycza, w czasie gdy był dyrektorem szkoły z językiem ukraińskim w Górowie Iławeckim.
Poseł Platformy Obywatelskiej Sejmu V Kandencji, kandydat PO na prezydenta Krakowa, Tomasz Szczypiński, został zatrzymany przez ABW w sprawie nieprawidłowości przy sprzedaży gruntów w Krakowie. Prokuratura zarzuciła Szczypińskiemu, że gdy był we władzach miasta Krakowa, wziął co najmniej 120 tysięcy łapówki od dwóch biznesmenów. Grozi mu 10 lat więzienia.
Działacz Platformy Obywatelskiej w Lublinie, były dyrektor Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, Mirosław B., w zamian za wart osiem milionów złotych pałac Potockich w Olesinie koło Kurowa, oferował łapówkę 80 tysięcy złotych. Działacz Platformy został aresztowany i grozi mu osiem lat więzienia.
Radni Platformy Obywatelskiej na Ursynowie podarowali 74 miliony kary firmie budowlanej Mostostal-Export. Mostostal-Export miała zapłacić karę umowną w wysokości 74 milionów złotych za opóźnienie budowy hali na Ursynowie. Pod rządami PO w dzielnicy urzędnicy jednak najpierw zgodzili się na wniosek Mostostalu zawiesić w sądzie postępowanie w sprawie tej kary, a potem, dziwnym trafem, nie wracali do niej, aż sprawa się przedawniła. Mostostal więc nie musi płacić milionów, a PO nie ma zamiaru wyciągać z tego żadnych konsekwencji.
Członek zarządu wojewódzkiego Platformy Obywatelskiej w Lublinie, Krzysztof Grabczuk kłamał w dokumentach. W grudniu 2003 roku Grabczuk, wówczas prezydent Chełma, wysłał do Urzędu Marszałkowskiego pismo rekomendujące nieistniejącą placówkę, a ściślej rekomendował za lata 1998-2002 placówkę, która powstała dopiero w marcu 2008. Dzięki tej rekomendacji placówka mogła dostać pieniądze. Za poświadczenie nieprawdy grozi mu do 8 lat więzienia.
Radnemu zasiadającemu w szczecińskiej Radzie Miasta z ramienia Platformy Obywatelskiej, Leszkowi N. prokuratura zarzuciła przyjmowanie łapówek za wystawianie fikcyjnych zaświadczeń lekarskich. Leszek N., onkolog, zrzekł się mandatu radnego.
Po wpłaceniu 350 tys. zł kaucji, po ponad roku aresztu, w jesieni 2007 na wolność wyszedł Paweł Bujalski, były wiceprezydent Warszawy, były polityk Platformy Obywatelskiej i główny oskarżony w procesie w sprawie korupcji w dawnym warszawskim samorządzie - zwanej "układem warszawskim". Bujalskiemu, zarzucono m.in. wzięcie w latach 90. blisko miliona zł łapówek m.in. za zgodę na budowę hotelu Intercontinental.
Podejrzewany o wyprowadzenie partyjnych pieniędzy i zawieszony przez władze Platformy Obywatelskiej Marcin Rosół, zamiast do trafić do sądu - awansował. Rosół, były dyrektor Biura Klubu Parlamentarnego PO wspólnie z Piotrem Wawrzynowiczem, wiceskarbnikiem Platformy Obywatelskiej, miał przez lata wyprowadzać pieniądze z partyjnej kasy, a proceder ten trwał od czasu wyborów do europarlamentu w 2004 r. Po wyjściu na światło dzienne tych rewelacji władze PO zawiesiły Rosoła w obowiązkach szefa biura, zapowiedziały też skierowanie wniosku do prokuratury o zbadanie sprawy, ale wbrew zapowiedziom nigdy tego nie zrobiły. Zrobił to za nie jeden z wyborców i pod koniec października 2007 roku wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa w trakcie kampanii wyborczej na szkodę PO i przewodniczącego Donalda Tuska. Prokuratura uznała, że "zawiadomienie ma ręce i nogi, 15 grudnia 2007 zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie"- stwierdził Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Po kilku miesiącach śledztwo umorzono, gdyż wielu informatorów wycofało swoje zeznania, a Rosół z rekomendacji właśnie Platformy Obywatelskiej dostał miejsce w zarządzie Agencji Rozwoju Mazowsza, po czym przygarnął go Drzewiecki do Ministerstwa Sportu na stanowisko szefa gabinetu politycznego. Na kogo ma haki Rosół? Dla uzupełnienia faktów z życia Marcina Rosoła dodam, że pełnił funkcję pełnomocnika finansowego sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej, a wcześniej pracował jako asystent sekretarza generalnego Platformy Grzegorza Schetyny i lidera PO Donalda Tuska.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie zatajenia prawdy w oświadczeniach majątkowych przez senatora Łukasza Abgarowicza z Platformy Obywatelskiej. Senator próbował ukryć ponad 700 tys. zł.
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze na Dolnym Śląsku postawiła zarzut przekroczenia uprawnień byłemu senatorowi PO poprzedniej kadencji Tadeuszowi Maćkale.
Z kontroli CBA wyniknęło, że Senator Platformy Obywatelskiej, Roman Ludwiczuk nie zamieścił w oświadczeniu majątkowym wszystkich wymaganych informacji. W jednym z oświadczeń zabrakło informacji, że żona senatora prowadzi działalność gospodarczą oraz jest zatrudniona w jednostce samorządu terytorialnego. W rezultacie Ludwiczuk pobrał wbrew prawu 138 531 zł, z czego prawie 128 tys. jest już nie do odzyskania, gdyż pieniądze te wypłacono w 2003 i 2004 r., a roszczenia w takich sprawach przedawniają się po trzech latach.
Komisja Przyjazne Państwo Janusza Palikota w błyskawicznym tempie i bez żadnej dyskusji przyjęła projekt nowelizacji ustawy o odpadach medycznych. Napisał ją przedsiębiorca Arkadiusz Tułecki, właściciel firmy, która może na zmianie ustawy dużo zarobić. Tułecki podawał się przed Komisją Palikota za przedstawiciela dwóch organizacji: Stowarzyszenia Bez Dioksyn oraz Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju i Stosowania Bezdioksynowych Technologii Unieszkodliwiania Niebezpiecznych Odpadów Medycznych. Pod koniec marca 2008 roku przyniósł na posiedzenie komisji gotowy projekt nowelizacji ustawy o odpadach. Potem okazało się, że przyjęcie podyktowanych Palikotowi przez Tułeckiego przepisów leży w jego prywatnym interesie, jest on bowiem właścicielem krakowskiej firmy Serwimed sterylizującej odpady medyczne. Dzięki napisanym przez siebie zmianom, jego firma może osiągnąć wysokie zyski.
Komisja Przyjazne Państwo zajęła się projektem w błyskawicznym trybie. Natychmiast skierowano go do laski marszałkowskiej, pomimo, że komisji nie wolno przyjmować propozycji legislacyjnych od osób nie zarejestrowanych na liście sejmowych lobbystów, a Tułecki nigdy nie został zarejstrowany jako lobbysta. W lipcu 2008 okazało się, że ustawa może mieć niebezpieczne konsekwencje ekologiczne.
Prezydent Szczecina z ramienia PO, Piotr Krzystek musi oddać gminie mieszkanie, które otrzymał dziewięć lat temu - zdecydował szczeciński sąd. Żona prezydenta, na którą przepisany został lokal, musi zapłacić 10 tys. zł kosztów sądowych. Dziewięć lat temu Krzystkowi, jako ówczesnemu dyrektorowi Urzędu Wojewódzkiego, przyznano 148-metrowe mieszkanie w przedwojennej kamienicy. Po roku warte wówczas 180 tys. zł mieszkanie Krzystek wykupił za 32 tys. zł. Sprawa wyszła na jaw podczas ostatniej kampanii przed wyborami samorządowymi. W lutym 2007 r. CBA w raporcie pokontrolnym wykazało nieprawidłowości przy przydziale i wykupie mieszkań komunalnych w Szczecinie w latach 1999-2003. Wśród osób, które w tym okresie na preferencyjnych warunkach otrzymały mieszkanie, był także Krzystek. Według CBA, które przeprowadziło kontrolę w 2006 r., miasto miało w ten sposób stracić prawie 3 mln zł, m.in. dlatego, że sprzedawało mieszkania z dużą bonifikatą, o wiele taniej niż na wolnym rynku.
Poseł Platformy Obywatelskiej, Sławomir Nitras bezpodstawnie oskarżył o przestępstwo byłą minister finansów w rządzie PiS Teresę Lubińską, tuż przed wyborami o fotel prezydenta Szczecina. Zrobił to na kilka godzin przed ciszą wyborczą, gdy Lubińska już nie mogła odpowiedzieć. Oto co mówi o sprawie sam Nitras: "Gdy oskarżałem o to Lubińską, wiedziałem, że to nie ona podejmowała decyzję, i że potem będę musiał przepraszać. Ale efekt został osiągnięty". Efekt, czyli wygrana Piotra Krzystka z PO w wyborach na prezydenta Szczecina. Na Krzystku ciążyły wtedy zarzuty wyłudzenia mieszkania komunalnego i właśnie dlatego Nitras zastosował zasłonę dymną i oszukał wyborców kłamiąc na temat konkurentki do fotela prezydenta.
Pełnomocnik prawny Platformy Obywatelskiej, Jacek Dubois, od lat zasiada w radzie nadzorczej J&S Energy (to właśnie tej spółce wicepremier Waldemar Pawlak skasował prawie pół miliarda złotych kary). Mecenas Dubois został też "obrońcą społecznym" byłej posłanki Platformy Obywatelskiej oskarżonej o korupcję, Beaty Sawickiej; nie dość, że za jej obronę nie wziął grosza, to na dodatek pożyczył Sawickiej 300 tysięcy zł na kaucję. Kilka miesięcy później kancelaria mecenasa Dubois dostała od rządu Platformy Obywatelskiej, w trybie bezprzetargowym, kontrakt wart 600 tysięcy na obsługę prawną budowy stadionu narodowego. Dziwi mnie, że mecenasowi Dubois nie przygląda się bliżej wymiar sprawiedliwości, ale być może jeszcze o nim usłyszymy.
Były prokurator Andrzej Czyżewski, obecnie zamieszkały w Niemczech, tak zeznawał w sprawie tzw. afery paliwowej " Schetyna należał do bywalców wrocławskiej willi Jeremiasza Barańskiwgo, ps. Baranina. Grupa wrocławska spotykała się w willi Barańskiego od 1996 r. Bywali tam ludzie związani wcześniej z delegaturą STASI, przede wszystkim z Cottbus i wydziału IX w Berlinie - mówi Czyżewski. Według Czyżewskiego, obok gangsterów i ludzi służb w willi pojawiali się politycy. Czyżewski zeznał, że byli wśród nich m.in. minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński, szef UW Władysław Frasyniuk oraz posłowie PO Grzegorz Schetyna i Aleksander Grad. W willi bywał też mający duński paszport Sven Hansen, który wcześniej nazywał sie Przybylski i był związany z gangiem Oczki. Ma duński paszport.
Po dołożeniu przykładów z samej góry - Komorowskiego kumplującego się z byłymi agentami WSI, Niesiołowskiego, który sypał na własną narzeczoną, ministra Drzewieckiego - damskiego boksera, który pobił żonę na Florydzie oraz szasta premiami za niewykonane zadania (Euro 2012), Marcinkiewicza - zdrajcę w polityce i życiu prywatnym, Piterę, która kupiła mieszkanie "za złotówkę", Boniego - agenta sbecji do końca wypierajacego się kontaktów z SB, Chlebowskiego - faceta, który jako wójt doprowadził swoją gminę do rekordowego zadłużenia w skali kraju, Sikorskiego - uczciwego aż do bólu milionera i światowca, który w ramach taniego państwa płaci służbową kartą za prywatne biesiady w restauracjach, no i ministra sprawiedliwości Czumę, który lubi pożyczać, ale oddawać już nie- jawi się nam piękna drużyna, godnie zastępująca KLD, UW i AWS, dziękujemy, jesteśmy pod wrażeniem.
wtorek, 9 lutego 2010
Licznik odwiedzin: 525178
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
NIECH ZWYCIĘŻY IV RP!!! DLACZEGO BO III RP BYŁA RAJEM DLA ZŁODZIEI!!! ZNIWECZYŁA MARZENIA I NADZIEJE ORAZ CAŁY DOROBEK POKOLENIOWY MILIONY POLAKÓW!!! IV RP - BUDOWA RZECZPOSPOLITEJ PO 16-TU LATACH JE...
"więcej" ...NIECH ZWYCIĘŻY IV RP!!! DLACZEGO BO III RP BYŁA RAJEM DLA ZŁODZIEI!!! ZNIWECZYŁA MARZENIA I NADZIEJE ORAZ CAŁY DOROBEK POKOLENIOWY MILIONY POLAKÓW!!! IV RP - BUDOWA RZECZPOSPOLITEJ PO 16-TU LATACH JEJ OKRADANIA!!! Wszystko o piłce nożnej i polityce, w szczególności: -pomorskiej piłce nożnej -szeroko rozumianego arbitrażu -wpływu polityki na rozwój piłki nożnej w kraju i w regionie.
"schowaj" ...
Jestem prawdziwym patriotą Polski.