Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
"Kategorie"

Zdjęcia w galeriach.


POstubeckie media odpowiedzialne za ześwinienie się PO i Tuska. Indoktrynacja i zblatowanie - to cała III RP!!!

piątek, 29 stycznia 2010 21:28
 

Jak Tusk będzie chronić zdrowie i moralność publiczną

Policja będzie mogła śledzić ludzi w sieci i prewencyjnie odcinać ich od niej bez zgody sądu. Policja od dawna zabiegała o takie rozwiązanie. Teraz udało jej się przekonać rząd. Funkcjonariusze uzyskają dostęp do informacji o tym, co robimy w internecie, bez zgody sądu. Prawo takie da policji i funkcjonariuszom innych służb jeden z przepisów przygotowywanej właśnie nowelizacji ustawy hazardowej. Funkcjonariusze będą mogli się dowiedzieć z jakich usług internetowych korzystamy. I to bez podawania konkretnej przyczyny. Nie będzie ważne czy w naszej sprawie prowadzone jest jakieś śledztwo. Zgodnie z nowymi zapisami ustawy policja sprawdzi nas w internecie nawet w celach prewencyjnych. Nowelizacja umożliwi również ograniczanie dostępu do internetu. Będzie można nas odciąć od internetu - jak informuje dziennik Gazeta Prawna - gdy będzie to niezbędne ze względu np. na ochronę zdrowia i moralności publicznej. Warto uzupełnić informację, że policja będzie mogła bez ograniczeń i zgody czytać prywatną korespondencję elektroniczną oraz poznawać wszystkie intymne tajemnice obywatela na podstawie analizy listów i odwiedzanych stron (na co choruje, jakie ma fantazje seksualne, co go interesuje a co denerwuje, z kim utrzymuje więzi towarzyskie, kto jest jego wrogiem, nad czym pracuje, co myśli o szefie z pracy i panu premierze Tusku, jaki ma światopogląd, którą religię wyznaje, czy jest eurosceptykiem czy euroentuzjastą, etc.). Jednym słowem - policja uzyskuje prawo do totalnej inwigilacji wszystkich obywateli i jest podstawą do łamania podstawowego prawa człowieka do prywatności. Wiedza ta posłuży do stworzenia profilu psychologicznego obywatela i prędzej czy później zostanie wykorzystana przeciwko niemu. Blokowanie dostępu do niewygodnych stron internetowych bez wyroku sądu oraz możliwości odwołania się od decyzji to niewinny pomysł w porównaniu z prawem do nieograniczonej i niekontrolowanej inwigilacji społeczeństwa bez nakazu sądu. Odcinanie od sieci (także bez wyroku sądu) pod absurdalnym pretekstem ochrony zdrowia i moralności wskazuje, że władza szykuje się do blokowania użytkowników publikujących artykuły o homeopatii i właściwościach leczniczych ziół i witamin oraz osób, których poglądy moralne i obyczajowe nie będą się podobać władzy. Polska w ekspresowym tempie przekształca się w państwo policyjne rodem z "Roku 1984″. Już wkrótce będą bez nakazu sądu czytać nasze listy i pamiętniki, a kamery wsadzą nam do gardła, by upewnić się, czy przypadkiem nie spożywamy nielegalnych ziół i witamin.

 Cuda Tuska

Dziś czytałem na Omlecie, że OBOP przeprowadził sondaż i PO ma 54% poparcia. Sondowano ponad 1000 osób. Dopiero, jak się człowiek wczytał, to się dowiedział, że liczono głosy tylko tych, co powiedzieli, że na pewno na tak (a przynajmniej zdecydowanie na tak) pójdą na wybory. I tych osób było niewiele więcej, jak 400 z małym hakiem. Czyli statystyczna wiarygodność sondażu przypomina karabin Hamiltona, co miał rozrzut większy, niż zasięg. W dodatku ankietowano trzy dni, co w ogóle czyni taki sondaż bezużytecznym. Zresztą mówiłem nie raz: jeżeli PO ma takie poparcie, to w te pędy winno robić przyśpieszone wybory. Z takim poparciem, uwzględniając metodologię przeliczania głosów na mandaty, to PO może uzyskać taką większość, że nie na samodzielne rządzenie starczy, nie na odrzucenie samodzielnie veta prezydenta starczy, starczy na zmianę Konstytucji. Widać inaczej o tym w POmyślą. Kolejnym cudem Tuska (fakt, wnioskowanym przez SLD, ale POpopiera) jest pomysł, aby każdy miał obowiązkowo wpisaną w dowód grupę krwi. Żeby to jeszcze tylko w dowód! W paszport i specjalną "krew-kartę". A dzieci w legitymację szkolną, studenci w studencką. Badanie grupy krwi ma być obowiązkowe (i oczywiście płatne), bo to podniesie ponoć przeżywalność osób, które uległy wypadkom. Problem w tym, że jeżeli lekarz zdecyduje się na transfuzję, to sprawdzenie, jaką to pacjent ma grupę krwi w systemie AB0 + antygen D (po polsku czynnik Rh) zajmuje minutę, a i to niecałą. O wiele więcej czasu się straci szukając u ofiary wypadku dokumentu, bo w jakiej Ewangelii stoi, że będzie to np. w kieszeni spodni czy wewnętrznej kieszeni kurtki? Może w ogóle nie być, bo i kto bierze specjalnie dowód, jak chce wyjść tylko do kiosku po gazetę? A przeszukiwanie damskich torebek, gdzie kobiety uwielbiają wkładać wszystko, co uznają za potrzebne (skądś się wzięło powiedzonko, że jest b*rdel, jak w damskiej torebce) zajmie o wiele więcej czasu, niż ta minuta lekarzowi. Mało tego, większość lekarzy nie uwierzy w te dane, słusznie się obawiając, że przecież urzędnik wpisując to może się zwyczajnie pomylić. A jest różnica między A Rh+ a AB Rh-. I taka pomyłka może się skończyć śmiercią pacjenta. Po co mu to?Sprawdzi jeszcze raz. A przy okazji tą niby "krew-kartę" oczywiście może każdy dostać za darmo, wystarczy, że odda krew i o dokument poprosi. Ale po co? Przecież obywateli trzeba kroić. Niech bydło zna swoje miejsce w szeregu. Bo te wpisy to przecież na koszt obywatela. Kolejny cud to podatki. Wszak miało być 15% PIT, CIT i VAT. Ajest propozycja podniesienia składki ubezpieczenia zdrowotnego, oczywiście bez podniesienia progu zwolnionego z podatku. PiS jest niewątpliwie partią lewicową, bo proponuje zwiększenie świadczeń, ale równocześnie starał się o zmniejszenie podatków wychodząc z założenia, że istnieje krzywa Leffera. PO o tym pojęcia nie ma. Dziś szarą strefę ocenia się na nieco poniżej 15%. A po tym pomyśle myślący (nie dotyczy więc to sympatyków PO, na ogół) wedle szacunków ma przekroczyć 16%. Inny cud, to fotoradary. Jak to konDonek jechał po Kaczce uzasadniając to tym, że fotoradary może wymyśleć tylko idiota, co sam nie ma prawa jazdy, co było pite do Kaczki. Cóż, Słoneczko Peru też nie ma (obiektywne merdia zapomniały jakoś o tym), a zamiast kilkuset fotoradarów ustawionych we wrażliwych miejscach już teraz idzie to w tysiące. Dodatkowo, doimy kierowców dalej. Podatek drogowy w cenie benzyny, a dróg jak nie ma, tak nie ma (co PO oddało do użytku w ciągu ostatniego półrocza, bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć). A teraz jeszcze mała, ale zawsze składka na wagony dla kolei. Kolejny cud. Jakoś trzeba się ograniczać. Co nie przeszkadza rządowi i Sejmowi podnieść sobie wynagrodzeń. Rację ma Urban: rząd się wyżywi. Kolejny cud: już widać, że z waluty euro w 2012 nici. Tekst pod publiczkę. I jeszcze jeden cud, nazwijmy go szafowym. Jak tylko coś zaczyna śmierdzieć przy PO, to płemieł jest nagle nieuchwytny. Nie ma go nigdzie, pewnie w szafie siedzi. Właśnie wtedy, gdy winien coś powiedzieć. A tylko idiota (ew. Renata Rudecka-Kalinowska) może uwierzyć, że biedny płemieł nie wiedział, kiedy będą głosowania w Sejmie, bo chyba zmurszałek Komorowski zapomniał mu powiedzieć, więc poszedł grać w piłkę. To czego jesteśmy świadkami jest wielką kompromitacją Platformy i Donalda Tuska. Osobiście niczego dobrego się nie spodziewałam po tym rządzie gdyż bardzo dobrze pamiętam przekręty na pograniczu korupcji z lat 90 tych tejze partii tylko pod nazwą Unii Demokratycznej a pózniej Unii Wolności. Tusk w sumie gołodupiec postawiony na urzędzie Premiera i jednocześnie żądny władzy prezydenckiej był i jest łatwo sterowalną marionetką dla kolesi milionerów i pseudobisnesmenów z PO i popierających tę partię wielu zwykłych złodziei i kanciarzy, żeby nie powiedzieć gangsterów. Można postawić tezę, że to nie Tusk rządzi, rządzi mafia, która w zamian za tolerancję działania wbrew prawu obiecała Donaldowi poparcie w wyścigu do fotela prezydenckiego. A dla Tuska to jest najważniesze, nie interes Państwa ale jego żądze. Prawie cały DWÓR - Tusk, Schetyna, Drzewiecki, Chlebowski, Szejnfeld., Czuma okazał się zwykłymi krętaczami a wielu z nich chłopcami do bicia dla mafiosów. Cała ta ferajna uwierzyła w bezkarność, bo miała i ma nadal ochronny parasol służb i mediów. Uwierzyli, że mogą iść na całość w rozdrapywaniu Polski, że mogą dokończyc dzieła jej zniszczenia, czego nie zdążyli dokonać do końca w latach 90 tych. Byli pełni pychy i arogancji, bo przecież mieli za sobą cyngli WSI24, Polsatu i i całą salonową michnikowszczyznę - ELYTY, które również kompromitują się stając w obronie kata Polańskiego a z dziewczynki ofiary robią prostytutkę. Spodziewałam się kompromitacji tego kolektywu przekrętaczy zwanego PO ale, że będzie to takie małe, żenujące i prostackie......ale przeciez to podwórkowce, którzy przefarbowali się na yntelygentów w modnych mundarkach i kapeluszach. Bo musieli zachwycić, bo oni to nie głupie mohery .I za to ześwinienie obciążam w równej mierze media, które nie zajmowały się kontrolą tego nierządu a zwalczaniem i wyśmiewaniem wad merytorycznych ale i wyglądu czy tez ułomności fizycznych przedstawicieli opozycji. Media i ich cyngle, którzy wyśmiewając Prezydenta Kaczyńskiego godzili nie tylko w osobę Prezydenta ale w sam urząd prezydencki. Szkło kontaktowe z ojcem Miecugowem i Sianeckim, których jedynym zajęciem były kpiny z kaczorów, moherów i robienie za klakierów Tuska, którzy widzieli żdzbło Kaczyńskiego pod lasem a nie widzieli mafii prężącej muskuły pod nosem Tuska i za jego aprobatą. Jakże wymowne były wczorajsze SM do ojca Miecugowa w stylu - " RYSIO na szefa CBA" albo "mam wykształcenie wyższe niż pensja, Drzewiecki skorumpuj mnie"- nauczycielka Brzydzę się Wami cyngle z WSI24, z Czerskiej, robiliście za adwokatów diabła a więc idżcie do diabła!

Indoktrynacja i zblatowanie - to III RP dzisiaj
III RP to budowla na zgniłych fundamentach. Okrągłostołowcy zbudowali nam państwo dla wszelkiej maści sitw i koterii ale nie dla zwykłego, uczciwego Polaka. Prawo w III RP skonstruowano tak tak aby uczciwie się interesów robić nie dało, a każdy chcący inwestować był przymuszony do uwikłania się i "zblatowania" z właścicielami Polski, tymi, którzy zawłaszczyli ją po uzgodnieniach w 1989 roku przy OS. Pamiętamy to słynne "pierwszy milion trzeba ukraść", głoszone przez michnikowszczyznę, miłośniczkę Unii Demokratycznej w początkach lat 90 tych. I ta zasada obowiązuje do dziś w tych środowiskach, co potwierdza naczelny cyngiel z Czerskiej - Gadomski w soim felietoniku -"Normalne stosunki biznesu z polityką"

http://wyborcza.pl/1,75968,7485776,Normalne_stosunki_biznesu_z_polityka....
" Moralistom oburzającym się na samowolę budowlaną legalizowaną wstecznie umknął oczywisty fakt, że przepisy krępujące w Polsce inwestora są szczególnie uciążliwe. Polska od lat zajmuje dalekie miejsce na międzynarodowych listach krajów przyjaznych biznesowi. Załatwienie wszystkich zezwoleń wymaganych przy takiej budowie, jaką realizuje Winterpol w Sudetach, bez przyjaznego wsparcia urzędników wymagałoby kilku lat, a być może byłoby w ogóle niemożliwe". I tak zamiast dążyc do zmiany przepisów, michnikowszczyzna popiera korupcję i skradzenie pierwszego miliona. Wiadomo, pierwszy krok najtrudniejszy a póżniej to już idzie się na całość i bierze grube miliony. Pózniej już zblatowani nie mają żadnych skrupułów, pó ganiaja jak kundle na smyczy pseudobisnesmenów a raczej gangsterów - przykład obecnej ekipy na pasku Sobiesiaka i spółki. Kapitalizm można zbudować i sprawdzi się on ale tylko wtedy, kiedy zbudowany jest na zdrowych zasadach. Cyngle z Czerskiej nie zrozumieli albo nie chcą tego zrozumieć.Wprowadzenie zdrowych zasad prawnych odebrało by właścicielom Polski prymat nowobogackich IIIRP i jej ważniaków, z którymi kazdy musi się zblatować a jeśli któryś odważny "wychyli" się to zostanie przywrócony do pozycji zasadniczej/ przykład bisnesmena Kluski i Olewnika/. Mamy więc republikę bananową, której ucemntowania strzegą jak oka w głowie "elity" polityczno-bisnesowo-medialne. Tego porządku strażnikiem jest również PO i obecna ekipa rządząca, której I sekretarz udał się dziś z indoktrynacją do gimnazjalistów i licealistów w Gdyni. - "Donald Tusk przyjechał do gimnazjum nr 24 w Gdyni na zaproszenie Bartka Błaszczyka i Piotra Kierzka. Uczniowie zadedykowali mu swoją prezentację zrealizowaną w ramach projektu "Bohater mojego środowiska". Na potrzeby projektu Bartek poprosił premiera o udzielenie wywiadu. Doszło do niego 19 grudnia 2009 r. Rozmowa dotyczyła głównie historii Gdańska i biografii Donalda Tuska oraz polityki wewnętrznej i zagranicznej. Po zakończeniu wywiadu gimnazjalista zaprosił szefa rządu na prezentację projektu. A ten zgodził się przyjechać do Gdyni" -.

http://www.tvn24.pl/-1,1639837,0,1,od-czasu-dziadka-z-wehrmachtu-wszystk...

Opowiadał dzieciom Donald fajne bajki o Iraku, Afganistanie i o świetlanej przyszłości jaka ich czeka w królestwie jakie on zamierza zbudować. Niestety nie było nic o ziemniakach, jabłkach, kurczakach i ani słowa o cenie gazu czy benzyny. Indoktrynacja młodych idzie już w IIIRP na całego, bo kazdy młodzian już w żłobku winien wiedzieć, że jedynie słuszna partia dla niego to Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska a najjaśniejszy wódz narodu to Donald. Innej opcji póki co nie ma i tak musi być i nad tym czuwają zblatowane media i ich wyrobnicy. Nie może być przecież zachwiana równowaga" MY - właściciele III RP i WY - posłuszni parobkowie.
Taki jest prawdziwy sposób myślenia obecnych "elit" i temu służy indoktrynacja prowadzona przez media i samego Tuska.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Indoktrynacja

INDOKTRYNACJA - proces korzystający z propagandy w celu wpajania określonych ideologii, poglądów lub przekonań. Określenie to stosowane jest na przykład w odniesieniu do działań systemu państwowego w krajach totalitarnych, czasem innych w sensie negatywnym (np. przez otoczenie i rodziców wpajanie "jedynej słusznej" religii). Istotną cechą indoktrynacji jest świadome pozbawianie wiedzy o kierunkach przeciwnych do promowanych. Skrajnym przykładem indoktrynacji jest system oświaty w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej gdzie u dzieci w wieku kilku lat rozpoczyna się proces wychowywania w ideologii komunistycznej polegający m.in na wprowadzaniu do placówek oświatowych przedmiotów typu "dzieciństwo wielkiego wodza".Indoktrynacja była stosowana zawsze i wszędzie tam, gdzie istnieje podział społeczny na warstwy rządzące i rządzone. Jest narzędziem dokładnie każdej formacji politycznej czy religijnej stojącej (lub zamierzającej stać) u władzy. Ci, którzy rządzą (lub którzy chcą rządzić) pragną narzucić pozostałym swój sposób myślenia i swój sposób interpretacji rzeczywistości. Ty i inni ludzie macie przyjąć go jako własny po to, by odpowiednie grupy nacisku mogły prowadzić założoną politykę.

http://hotnews.pl/artpolska-801.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Unijna-indoktrynacja-w-zerowkach,...

komentarze (0) | dodaj komentarz

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2010 ROKU

piątek, 01 stycznia 2010 13:47
 

http://persjado.za.pl/zyczenia/kartki/nowy_rok/sylwester.htm#0


Ile TUSK naobiecywał;
Ile razy TUSK nakłamał;
Ile też obietnic złamał;
Ile NIESIOŁ nawyzywał;
Ile ŁYŻWA kobiet miał;
Ile KWAS wódki wychlał;
Ile BYDŁOSZEWSKI ma zawiści;
Ile NIESIOŁ ma nienawiści;
Ile KALISZ nosi sadła;
Ile LEPPER ma wyroków;
Ile RYCHU&MIRO wziął na boku ...;
TYLE SZCZĘŚCIA ŻYCZĘ W NOWYM ROKU!!!
WSZYSTKIM MOIM CZYTELNIKOM!

komentarze (1) | dodaj komentarz

WESOŁYCH I BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

piątek, 25 grudnia 2009 9:43

Wszystkim czytelnikom, internautom, blogowiczom Mojego Bloga z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzę zdrowia i wszystkiego co najlepsze. Aby spełniły się wszystkie Wasze marzenia a to co złe omijało Was szerokim łukiem. Niech to będzie dla Was czas ponownego przyjęcia nowonarodzonego Jezusa do swojego życia - niech On przemienia Wasze serca, napełniając je prawdziwym pokojem. Niech to będzie czas nabierania duchowej mocy - niech Boże Dziecię dodaje Wam sił, potrzebnych do pokonywania wszystkich życiowych trudności. Niech to będzie czas oddania siebie Nowonarodzonemu na własność - niech On obdarza Was swoją czułą opieką. Niech to będzie czas nowego narodzenia w Bogu - niech Chrystus przemienia to, co jest jeszcze bólem i słabością.
Gdyby wszyscy ludzie mieli Białe jak opłatek sumienie, Czyste jak łza spojrzenie, Kolorowy jak lampki na choince uśmiech, Ciepłe jak płomień świecy serduszko obrazek. Gdyby wszyscy ludzie potrafili Dawać tyle szczęścia innym ile igieł na choince, Szukać prawdziwych wartości jak Trzej Królowie, Cieszyć się szczerze jak pastuszkowie, Z pokorą jak Maryja i Józef zdobywać wyznaczone cele, To...to mielibyśmy zawsze wspaniałe Święta Bożego Narodzenia....

http://www.speakingsanta.com/?tk=aRFfJTVJ
http://www.chwilkawytchnienia.com/Boze_Narodzenie/Oplatek.htm
http://www.jacquielawson.com/preview.asp?cont=1&hdn=0&pv=3169996

http://swieta.playmobile.pl/

komentarze (1) | dodaj komentarz

PLATFORMA OBŁUDY!!! CUDA I OBIETNICE TUSKA TO TOTALNE BAGNO!!!

poniedziałek, 21 grudnia 2009 22:06

  Władza zdobyta poprzez kłamstwo, jest - ZDRADĄ PRZECIWKO NARODOWI !!!
,, Polak mądry po szkodzie: lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie, nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi" - Jan Kochanowski


Nie jest tajemnicą, że ostatnie przedterminowe wybory w Polsce, wygrała IV władza czyli antypolskie (Polskojęzyczne i Postubeckie) media, wraz z ogłupioną do granic absurdu młodzieżą. Nie dziwię się polskiej młodzieży która dała się ogłupić przedwyborczej propagandzie, głoszonej przez Platformę Obłudy, która obiecując cuda, wbrew podstawowym zasadom ekonomii , posiada znikomą wiedzę o czasach pogardy i poniżenia. Dziwić się natomiast trzeba tym wszystkim, którzy jak stado baranów poszło do urn wyborczych, głosując na obietnice które przy odrobinie zdrowego rozsądku, zrealizowane być nie mogą!

Ludzie którzy kłamstwem i oszustwem zdobywają władzę, to ZDRAJCY NARODU POLSKIEGO !!
OSZUKUJĄC NARÓD POLSKI, OBIECUJĄC RZECZY BEZ POKRYCIA, POWINNI STANĄĆ PRZED SĄDEM I ZOSTAĆ SKAZANI ZA ZDRADĘ NARODOWĄ! INNYMI SŁOWY, TEN RZĄD, JEST RZĄDEM RODEM Z KRYMINAŁU !!


Jeśli zapowiada się zmiany, to trzeba je realizować. Naród Polski uwierzył, a już dziś gołym okiem widać, że efekty są żadne. Platforma Obłudy sama padła ofiarą swych niemożliwych do realizacji obietnic. Ogromną porażką tych PO-paprańców jest służba zdrowia, a p. Kopacz jest absolutnie niezdolna do pełnienia funkcji ministra. W swej codziennej wściekłej kampanii przeciwko PiS, Ci kryminaliści na czele z Tuskiem zarzucali PiS brak kadr przygotowanych do sprawowania władzy - dziś śmiało można obarczyć takimi samymi zarzutami tych oszustów z PO. Słuchając ostatnio stenogramu rozmów z posiedzenia Rady Gabinetowej, doszedłem do wniosku, że p. Kopacz nie nadaje się na przedszkolankę, nie wspominając o funkcji ministra zdrowia. Wyraźnie widać, że ta cudotwórczyni korzysta z planów profesora Religi, a kolejne dymisje świadczą o absolutnej nieudolności cudotwórcy Tuska. Bo jak na przykład w zgodzie z ekonomią podnieść płace lekarzom, nauczycielom i innym grupom zawodowym przy jednoczesnym obniżeniu podatków oraz zwiększeniu wydatków na budowę dróg? Dlatego nadziwić się nie mogę, że uczestnik tzw:,, nocnej zmiany", członek bandy napadającej na rząd J. Olszewskiego który uczciwie zabrał się za oczyszczanie Polski z badziewia - był w stanie ogłupić Naród Polski, wprowadzając w błąd ludzi nauki, kultury i biznesu, profesorów, naukowców i ekonomistów, obiecując cuda. Aby nie być gołosłownym warto przytoczyć choćby kilka faktów rządu Prawa i Sprawiedliwości, gdzie wszystko szło w dobrym dla kraju kierunku:

  • 1- mieliśmy bezrobocie sięgające 11%,
     
  • 2-inwestycje zagraniczne to 10 mld euro, powołano Specjalne Strefy Ekonomiczne= nowe miejsca pracy, duży PKB, wzrost dochodów Polaków [wedłud GUS 10,5 proc. W ciągu roku] poprawa sprzedaży detalicznej i sytuacja gospodarstw domowych
     
  • 3-wzrost eksportu o 11,3 % i wyniósł 182,581,8mln zł
     
  • 4-nakłady inwestycyjne po dwóch kwartałach 2007 roku wzrosły o 31,4% w stosunku do roku poprzedniego Polska uzyskała bezpieczeństwo energetyczne, poprzez m.in. wykupienie udziałów w noerwskich złożach gazu ziemnego, budowę terminalu do odbioru skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu, utworzenie koalicji państw przeciwnych budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu północnego oraz budowę gazociągu Odessa-Brody i przedłużenie go do Gdańska-zredukowane zostały koszty pracy i obniżone zostały podatki.

Bezpieczne i sprawne państwo:

  • 1-zaostrzenie przepisów kodeksowych, szczególnie przeciwko przestępczości zorganizowanej, rozszerzenie prawa do obrony koniecznej, wprowadzenie sądów 24 godzinnych.
     
  • 2-walka z korporacjami prawniczymi
     
  • 3-porządkowanie ksiąg wieczystych
     
  • 4-zniesienie majątków od spadków-dawno zgłaszany postulat , który nie realizowały poprzednie ekipy
     
  • 5-dekomunizacja i lustracja likwidacja WSI, i powołanie Służby Kontrwywiadu Wojskowego, powołanie CBA, walka z korupcją


Dbałość o rodzinę i społeczeństwo

  • 1-uruchomiono program zero tolerancji, przeciw przemocy w szkołach, wzrosły nakłady na edukację
     
  • 2-zwiększono wysokość odpisu od podatku dochodowego dla osób wychowujących dzieci po 1145 zł
     
  • 3- wydłużone zostały urlopy macierzyste o 2 tygodnie Dzięki rządowi PiS Polacy uzyskali możliwość wykupu na własność mieszkań spółdzielczych za symboliczną złotówkę
     
  • 4-więcej pieniędzy przeznaczono dla rolników w budżecie państwa, o ponad 10 mld w stosunku do 2006 roku Sukcesem były rokowania z UE dotyczące sposobu wyliczania wielkości zapasów owoców dla nowych krajów, dzięki temu opłata nałożona na Polskę zmniejszyły się 11-krotnie

Za rządów PiS Polska zaczęła prowadzić w pełni suwerenną politykę zagraniczną, wzmacniając swoją pozycję w UE, czego wyrazem stał się szczyt UE poświęcony nowej konstytucji europejskiej i zapisom z Joaniny. Rząd PiS jako pierwszy po 1989 roku nawiązał ścisłe kontakty z Polonią, doprowadzając do przyjęcia ,,Karty Polaka". Rządy Popaprańców gwarantują powrót do polityki ludzi skorumpowanych oraz współpracujących z perelowską bezpieką, czyli sami niewinni !! Tajne służby PRL-u jako współpracowników zarejestrowały 10 obecnych posłów i 3 senatorów, m.in. Wacława Martyniuka [LiD], Włodzimierza Cimoszewicza który wg IPN został zarejestrowany 9 września 1985 roku pod nr; 58223, obecnego ministra sprawiedliwości Ćwiąkalskiego krakowska SB zarejestrowała jako kandydata na TW, Konopka senator PO, Kuriata Poseł PO, Edwada Wojtasa [PSL], Eugenisz Czykwim [ LiD], Zbigniew Pawłowicz senator PO, Wiesław Szczepański [LiD], nie  wspominając o znanym reżyserze Kazimierzu Kutz, Idąc dalej oraz obserwując działalność ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz takich ludzi jak Bartoszewski, dochodzę do wniosku, że współpraca między Polonią w Ameryce Łacińskiej a Polską, jest już niemożliwa!! Wydanie zakazu kontaktów z działaczem polonijnym i prezesem Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w A.Ł, Janem Kobylańskim przez Sikorskiego, świadczy o jego porażeniu mózgowym. Czytając o tak zidiociałych pomysłach, można pokusić się o stwierdzenie, że MSZ ma już przygotowaną listę osób na emigracji, do których zabroni się zbliżać pracownikom placówek dyplomatycznych. Takie same ataki były na Prezesa KPA Edwarda Moskala, który wyznawał politykę polską, patriotyczną-i za to zwalczano go z całych sił.
Nie wiem czy śmiać się, czy płakać, kiedy czyta się np: styczeń/9/2008, superexpress: opozycja bezczelnie pogania rząd, !!! Zapomniał wół ?jak cielęciem był!
Platforma Obłudy nie ma programu, ten rząd, to rząd, który doszedł do władzy oszustwem! Przeciwko temu rządowi protestują Ci, którym miało żyć się lepiej!!! Protesty oszukanych będą się nasilać, ludzie będą domagać się spełnienia obiecanych cudów. Rząd który doszedł do władzy na drodze ocierającej się o kryminał, nie ma racji bytu! Dopóki z życia politycznego oraz publicznego nie znikną komuniści, Polska nigdy nie będzie Polską,- zrozumieć to musi młodzież, nawet ta wierząca w cuda.


  
Za rządów PO osoby POdejrzewane o POważne przestępstwa dysponujące dużymi pieniędzmi mogą liczyć na bezkarność. Umorzenie śledztwa przeciwko Krauzemu, Kaczmarkowi i Kornatowskiemu to kompromitacja prokuratury, PO i ministra sprawiedliwości Kwiatkowskiego. Kuriozalnym orzeczeniem ośmieszył się również Sąd Najwyższy, bo w jego obliczu niemal traci sens składanie zeznań, skoro odpowiedzialność karna za fałszywe zeznania nie grozi.
WYDAJE SIĘ, ŻE W TEN SPOSÓB PRAWO W POLSCE PRZESTAJE POwoli ISTNIEĆ!!!
http://wiadomosci.onet.pl/2087322,11,dzieje_sie_to__co_podejrzewalismy__ze_moze_sie_stac_za_rzadow_po,item.html
Spółka MGGP - której udziałowcem był Aleksander Grad, a teraz jest jego żona - ma milionowe kontrakty od państwa, m.in. na wykonywanie map lotniczych. Z powodu nieprawidłowego wykonania tych map do rozdzielania unijnych dopłat, Unia nałożyła na Polskę 400 milionów złotych kary. Firmą zainteresowała się w 2007 prokuratura. Zawiadomienie złożył Marek Kuchciński z PiS. Jednak w 2008, gdy Grad został ministrem śledztwo umorzono. Niewiarygodny skandal.
http://www.dziennik.pl/gospodarka/article455730/400_milionow_za_uslugi_firmy_zony_Grada.html

Według raportu Transparency International opracowanego na podstawie badań wielu instytutów Polska jest bardziej skorumpowana niż Botswana. Polska okazała się mniej skorumpowana niż rok temu. To jednak nie dzięki rządowi. Swój awans na liście Polska zawdzięcza akcjom Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Nie mamy się jednak co cieszyć. Bo na 28 państw naszego regionu jesteśmy dopiero na 22. miejscu.
http://www.dziennik.pl/gospodarka/article483788/Polska_bardziej_skorumpowana_niz_Botswana.html
Przyjęta ekspresowo tzw. ustawa hazardowa, miała ograniczyć hazard. Biznesmeni z branży kasyn
- tacy jak Ryszard Rysio" Sobiesiak - mogą jednak zacierać ręce, bo na nowych przepisach stracą głównie właściciele restauracji, kawiarni i pubów.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezent-Tuska-dla-Sobiesiakow,wid,11715407,wiadomosc_prasa.html

Zagadkowy dopisek w ustawie hazardowej. "... lub przez sieć Internet" - te słowa dopisane do projektu ustawy hazardowej mocno zmieniają zapowiedzi rządu. Choć Donald Tusk deklarował, że zakaże hazardu w sieci, takie zakłady będą jednak legalne. O zmianę zabiegał wicepremier Pawlak. A jeszcze niedawno wiceminister Kapica odwrotnie niż teraz przekonywał do zakazu argumentując, że legalizacja hazardu w internecie w Polsce nie przyniosłaby wpływów do budżetu, bo właściciele stron internetowych z grami hazardowymi i tak płaciliby podatki w rajach podatkowych, a nie w kraju. http://www.dziennik.pl/polityka/article482386/Zagadkowy_dopisek_w_ustawie_hazardowej.html

 Handlarz bronią Abdul Rahman El Assir wytacza procesy w obronie dobrego imienia. Dziennikarze podchodzą do procesów ze spokojem. Ciekawa jest informacja ministra Grada, że Bumar miał w stosunku do spółek z Bliskiego Wschodu niezapłacone zobowiązania na kwotę ok. 60 mln USD. Wynegocjowano kwotę 13 mln USD. Czy ktokolwiek na świecie zgodziłby się na ponad 4-krotne zmniejszenie należności od wypłacalnej firmy? Wynika z tego, że te 13 mln dolarów to może być pokątny zwrot z nawiązką 8 mln euro wadium wpłaconych z prywatnego konta El Assira, choć przelew powinien być z konta jego firmy. A przecież fakt wpłaty wadium był chyba jedynym argumentem rządu i premiera, świadczącym o tym, że inwestor jest realny.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Przedstawiciel-inwestora-z-Kataru-beda-pozwy,wid,11694877,wiadomosc.html

Dlaczego rząd nie pracuje nad zapowiedzianą przez premiera w expose "całościową ustawą o systemie ochrony zdrowia"? Według minister Kopacz to nierealne zadanie, a Donald Tusk wspomniał o niej tylko dlatego, że został wprowadzony w błąd przez Ewę Kopacz.
http://www.tvn24.pl/0,1628436,0,1,calosciowa-ustawa-to-moja-pomylka,wiadomosc.html

Lech Adamczyk, zasiadający z rekomendacji PO w Trybunale Stanu, na początku lat dziewięćdziesiątych był członkiem rady nadzorczej spółki z branży hazardowej Golden Play związanej z Ryszardem Sobiesiakiem.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Czlonek-Trybunalu-Stanu-w-firmie-Rycha,wid,11729341,wiadomosc.html

 Łódzcy działacze PO chcą wyrzucenia z partii europoseł Joanny Skrzydlewskiej. Eurodeputowana publicznie oświadczyła, że nie weźmie udziału w referendum w sprawie odwołania prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego. Wniosek o referendum złożyło SLD, a PO ponad dwa lata współrządziła miastem. Dość długi czas zajęło im uświadomienie sobie, że popierają złe rządy.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1022301,title,PO-chce-wyrzucic-z-partii-swoja-europoslanke,wid,11729782,wiadomosc.html

Wybierali, kogo chcieli, wybrali, kogo trzeba - to słynne porzekadło z czasów PRL pasuje jak ulał do sposobu, w jaki wybrani zostali prezydent UE i szefowa unijnej dyplomacji. Traktat lizboński sprawia, że będziemy mieli do czynienia z trzema prezydentami i jedną szefową dyplomacji. Wszak obok tzw. prezydenta UE, Rompuya, mamy jeszcze prezydenta Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso i szefa prezydencji kraju, który aktualnie ją sprawuje. Co pół roku inny. Trudno sobie wyobrazić, jak ludzie sprawujący te funkcje będą ze sobą współpracować.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/27869

Donald Tusk zaproponował zmiany w konstytucji, które mają m.in. wzmocnić rolę rządu i premiera, a osłabić pozycję prezydenta. Konstytucjonaliści i politolodzy uważają propozycję Tuska za błąd. Kancelaria Prezydenta uważa, że ma to na celu odwrócenie uwagi społecznej od problemów rządu, premier chce zakonserwować rządy PO. PiS diagnozuje, że lider PO nie wierzy w swoje zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Przy założeniu przeprowadzeniu referendum nawet technicznie nie dałoby się tego zrobić przed wyborami prezydenckimi, a taki termin zaproponował premier.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tusk-jak-sfinks---eksperci-i-politycy-o-pomyslach-premiera,wid,11707563,wiadomosc.html
http://www.tvn24.pl/0,1629879,0,1,premier-na-lapu-capu,wiadomosc.html

 Konferencja Przewodniczących Grup Politycznych Parlamentu Europejskiego głosowała wniosek o debatę w europarlamencie na temat kontrowersyjnej decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zakazującej w praktyce umieszczania krzyży we włoskich szkołach. Za wnioskiem byli konserwatyści (Michał Kamiński) i eurosceptycy, przeciw lewica i liberałowie, co było do przewidzenia. Jednak zupełną niespodzianką było głosowanie EPP - Europejskiej Partii Ludowej, do której należy i PO i PSL: chadecy... wstrzymali się od głosu! Uważana za prawicową EPP umyła w sprawie krzyży ręce niczym kiedyś Poncjusz Piłat...Ciekawe, co na to europosłowie PO i PSL, a zwłaszcza ich krajowi liderzy, którzy zdecydowali, że 28 polskich eurodeputowanych uwiarygodnia kierownictwo EPP. To pokazuje, że lepiej "być na swoim", w mniejszej, ale kontrolowanej grupie niż być polskim kwiatkiem do kożucha, utonąć w dużej grupie politycznej, na którą nie ma się w praktyce żadnego wpływu, a jest tam jedynie potrzebna dla "góry" polityczna przyzwoitka. Tę pierwszą drogę wybrał PiS - tę drugą PO. Efekty widać: politycy PO żyrują skandaliczne decyzje EPP. Czy Tuskowi i Pawlakowi nie jest dziś wstyd?http://ryszardczarnecki.salon24.pl/141081,epp-z-po-w-skladzie-przeciw-debacie-o-krzyzach

178 zapowiedzi wystąpienia z pozwem zbiorowym przeciwko skarbowi państwa dostarczyli w środę do Ministerstwa Zdrowia przedstawiciele Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek. Rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie listy leków dopuszczonych do sprzedaży w ich placówkach jest pełne wad, które świadczą albo o niekompetencji urzędników, albo zbyt silnych wpływach konkurencyjnego lobby aptekarzy. To wygląda na kolejną wielką aferę
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sprzedawcy-lekow-pozwa-skarb-panstwa,wid,11698964,wiadomosc_prasa.html

Mirosław Sekuła, który właśnie został szefem komisji śledczej mającej zbadać, czy przy tworzeniu ustaw o grach losowych doszło do korupcji, sam na sobie doświadczył prób przekupstwa. Z propozycjami łapówek w zamian za załatwienie sprawy" spotkał się już w latach 90. jako wiceprezydent Zabrza oraz jako szef komisji finansów pracującej nad projektem ustawy o grach losowych. Twierdzi, że tego rodzaju oferty były nieskuteczne. Ale nie zmienia to faktu, że ani razu nie złożył zawiadomienia o próbie korumpowania funkcjonariusza państwa. Jako wiceprezydent Zabrza Sekuła ma na koncie poważną wpadkę, stawiającą pod znakiem zapytania jego kwalifikacje. Dzięki podpisowi Sekuły dwóch biznesmenów zrobiło interes życia na podupadającej Hucie Zabrze: kupili ją za 750 tys. złotych, po czym sprzedali należące do niej kamienice, budynki i działki pod budowę stacji benzynowych oraz supermarketu, zarabiając kilkaset razy więcej.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/27536

Hanna Gronkiewicz-Waltz buduje najdroższą na świecie oczyszczalnię ścieków. Warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w przetargu na budowę oczyszczalni ścieków Czajka wybrało ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro. To o 265 mln euro drożej niż w najtańszej ofercie, rzekomo nie do zaakceptowania z uwagi na błędy proceduralne. Zwycięska oferta przekraczała o 244 mln euro szacunkowy koszt budowy, który wynikał z analiz przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów na zlecenie MPWiK. Złożona oferta za 299 ml euro uwiarygodniła wersję, że to eksperci mają rację, a Warbud z Budimeksem po prostu próbują naciągnąć podatników na prawie miliard złotych dodatkowych kosztów. Przy cenie, którą podaliśmy, zarobilibyśmy na budowie Czajki 15 proc. wartości inwestycji. Moglibyśmy jeszcze obniżyć marżę, gdyby była większa konkurencja. Na przykład na tego typu projektach w Bułgarii i Rumunii zarabiamy tylko 6-7 proc. powiedział Giuseppe Rodelli, dyrektor generalny Sistem Yapi. Rodelli potwierdza, że tempo składania oferty narzucone przez MPWiK było obłędne, ale jego firma podjęła ryzyko i stworzyła ofertę w wymaganym terminie. Wydawałoby się, że MPWiK będzie zachwycone, że zgłosiła się firma oferująca niską cenę. Tymczasem oferta konsorcjum Yapi została przez MPWiK zdyskwalifikowana ze względu na błędy. Firma zadeklarowała, iż jest skłonna poprawić to bez zmiany ceny. Oferta Sistem Yapi pozostała bez odpowiedzi. Najbardziej zastanawiające jest to, że polscy politycy i urzędnicy, których zadaniem jest nadzorowanie przetargu nie reagują na sygnały mogące świadczyć o nieprawidłowościach. Alarm próbował podnosić poseł PiS Paweł Poncyliusz, ale jego starania prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz skwitowała słowami, że lobuje na rzecz firmy, która przegrała w przetargu". Czy HGW odpowie za ten przetarg?
http://www.czajka-protest.org/index.php?id=168

 W króciutkim filmie prezentowane są wypowiedzi lidera PO Stefana Niesiołowskiego pokazujące jak bardzo zmieniły się jego opinie o Platformie Obywatelskiej, PSL-u, lustracji, Okrągłym Stole, grubej kresce premiera Mazowieckiego czy rządzie premiera Olszewskiego. Mocny materiał.
http://www.youtube.com/watch?v=qjXKzkPBAB0&feature

 Poseł PiS Antoni Macierewicz przekazał do warszawskiej prokuratury okręgowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Zarzuty to przekroczenia uprawnień, ujawnienia tajemnicy państwowej i poświadczenia nieprawdy w dokumentach urzędowych. Sprawa dotyczy decyzji SKW z października ubiegłego roku o odebraniu Macierewiczowi certyfikatu dającego dostęp do tajnych informacji i działań Służby w tej sprawie.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Macierewicz-donosi-na-oficerow-kontrwywiadu,wid,11698308,wiadomosc.html

Irlandzkie banki nie udzielają kredytów. Irlandczycy mówią: Dzięki Bogu za spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe! U nas również rośnie społeczna rola SKOK-ów, ale ustawa koalicji PO-PSL może te pożyteczne instytucje zniszczyć.
http://biznes.onet.pl/rzadowa-pomoc-dla-bankow-obiektem-gniewu-irlandczy,18494,3057304,1,news-detal

 W skupie za tonę owsa płacą tylko 260 zł; ludzie zaczynają palić zbożem w piecach - żalili się posłowi Januszowi Palikotowi chłopi z podlubelskiej Niedrzwicy. Poseł znalazł radę: "Nie możecie myśleć w kategoriach sprzedaży owsa, soku czy mleka. Zawsze znajdzie się ktoś, kto wyprodukuje taniej. Przecież z nadwyżki możecie zrobić destylat alkoholu i go sprzedać". Na sali osłupienie. - Pędzenie bimbru w całej wsi? Czy oni normalni są? - dziwił się pan Bronek. - To całe gadanie o kant dupy można by potłuc...
http://fakty.interia.pl/polska/news/jak-palikot-chce-chlopom-napedzic-bimbru,1398365,3

 Podsumowanie działalności posła i lidera PO Janusza Palikota.
http://www.youtube.com/watch?v=nlcg8c9TUfY&feature=related

 Jakoś dziwnym trafem do mediów nie przebiła się informacja, którą podał redaktor Stanisław Janecki. Opowiedział, że był świadkiem telefonu kogoś od ministra sportu Drzewieckiego do szefa ekipy polskich siatkarzy. Ten ktoś powiedział, żeby siatkarze nie szli do prezydenta, bo powinni wiedzieć kto rozdaje pieniądze, a prezydent to najwyżej "blachy" przypina. Siatkarzom nie pozostawało nic innego tylko podporządkować się i pozwolić Donaldowi ogrzać się w blasku mistrzów Europy. Rządzący przechodzą samych siebie.
http://www.polskieradio.pl/_jedynkafiles/20090731175649/2009091509110284.mp3

 

komentarze (1) | dodaj komentarz

2 LATA NIERZĄDÓW PO!!! - ZMIERZAMY W STRONĘ BANGLADESZU!!!

czwartek, 26 listopada 2009 23:06

Tytuł to oczywiście obrazowe pytanie czy nasz kraj "idzie ku lepszemu"? Wygląda na to, że zarówno pod względem stopnia korupcji, poziomu wolności gospodarczej, reformowania kraju czy sprawności w bieżącym kierowaniu Państwem rząd Tuska i koalicja PO-PSL sobie nie radzą. Zatem zmierzamy w stronę Bangladeszu, problem w tym, że jak wynika z poniższych informacji zmierzamy w stronę kraju III świata w bardzo szybkim tempie. Za rządów Donalda Tuska wraca ponure naginanie i łamanie prawa z lat 90., kiedy aparat państwa, w tym wymiar sprawiedliwości, były używane do zaspokojenia politycznych, lobbystycznych czy nawet mafijnych interesów. Instrukcja UOP umożliwiała inwigilację opozycyjnych partii politycznych, niegdysiejszy minister sprawiedliwości Jerzy Jaskiernia umarzał w biały dzień postępowania w sprawie moskiewskiej pożyczki czy majątku postkomunistycznej lewicy. Prokuratura z całą powagą przekonywała nas, że były polityk SLD Ireneusz Sekuła popełnił samobójstwo, trzykrotnie sam strzelając sobie w brzuch. Ówczesny prezydent Lech Wałęsa odwołał szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Marka Markiewicza, mimo że nie miał do tego najmniejszego prawa, co zresztą później potwierdził Trybunał Konstytucyjny.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/27075


Ponad 100 afer Platformy Obywatelskiej i rządu Donalda Tuska. Szokujący materiał.
http://markd.pl/?p=18%27

Najpierw premier ogłosił, że afery nie było. Pozostawił ministra Grada na stanowisku, a niemal jednocześnie jeden z najbliższych
współpracowników Donalda Tuska wysłał zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa podczas przetargu na stocznie i oskarżył Kamińskiego, że ten jako pierwszy nie zawiadomił prokuratury. Wcześniej Donald Tusk polecił szefowi CBA, aby informował go przed zawiadomieniem prokuratury. Jeśli afery nie było, to dlaczego rząd zarzucił szefowi CBA brak zawiadomienia prokuratury? Głupota rządu Tuska przechodzi wszelkie granice.
http://www.pis.org.pl/article.php?id=16076

Oficjalne zeznania prokuratora o naciskach przełożonych za rządów PO-PSL nie pociągają za sobą żadnych konsekwencji. Śledztwo dotyczące byłego ministra rolnictwa trafia do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, ale pani prokurator prowadząca nie wykonuje poleceń sądu. Odmawia przesłuchania świadków, uchyla pytania zadawane przez pokrzywdzonego w śledztwie. Nie włącza do niego zeznań prokuratora Konieckiego, mówiących o naciskach w sprawie umorzenia. Następnie pospiesznie je umarza. W nagrodę otrzymuje do prowadzenia śledztwo dotyczące nacisków na prokuratora Konieckiego! Gdyby uznała, że są prawdziwe, to w mojej sprawie musiałaby się samooskarżyć. Tego już nie można nazwać republiką bananową, to jest znacznie poniżej standardów republiki bananowej.
http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/181369,balazs-dzis-nikt-w-polsce-nie-moze-spac-spokojnie,id,t.html#material_3

W połowie października w Kołobrzegu, w którym przez wiele lat mieszkał były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak funkcjonariusze Służby Kontrwywiadu Wojskowego szukali informacji dotyczących majątku generała w urzędach miejskim, powiatowym i gminnym. Skrzypczak odszedł z armii wytykając ministrowi Klichowi liczne zaniedbania. Czy to prześladowanie? Według zgodnym opinii ekspertów i opozycji SKW nie ma kompetencji do takich działań.
http://www.rp.pl/artykul/2,388854_Inwigiluja_generala_.html


Rzecznik rządu (a dozorca niemieckiego mienia w czasie wolnym od pracy) Paweł Graś, który dalej jest rzecznikiem, mimo że z tej funkcji odwołał go medialnie premier Tusk stwierdził, że Polska nie ubiega się o żadne z kluczowych stanowisk w Unii Europejskiej, ponieważ poprzez wybór Jerzego Buzka "mamy nieco związane ręce". Albo rzecznik rżnie głupa albo nie wie, że kraj podobnej wielkości do Polski, a identyczny w zakresie ilości mandatów i ilości głosów w Radzie, czyli Hiszpania, 5 lat temu, po wyborze na przewodniczącego europarlamentu Hiszpana uzyskała nie tylko bardzo silną tekę (ds. gospodarczych i walutowych - Joaquín
Almunia), ale też stanowisko Wysokiego Przedstawiciela Unii Europejskiej ds. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa dla Javiera Solany. To pokazuje skrajną nieudolność rządu Donalda Tuska także w polityce zagranicznej.
http://niezalezna.pl/blog/show/id/1893

Rząd przygotowujący projekt nowej ustawy hazardowej planuje zarazem znowelizować prawo telekomunikacyjne, aby zmusić dostawców internetu do blokowania witryn, które znajdą się na "czarnej liście" przygotowanej przez rząd. Chodzi prawdopodobnie o witryny związane z e-hazardem - ale projekt pozwalałby też na blokowanie innych witryn. Kto będzie decydował o istnieniu witryn? Link do protestu.
http://www.wprost.pl/ar/177315/Tusk-ocenzuruje-internet
http://ocenzurowano.pl

Sonda portalu tvn24.pl. Jak oceniasz rząd Donalda Tuska po 2 latach? WYNIKI: 56% ŹLE, A 38% UWAŻA, ŻE TO NAJGORSZY RZĄD PO 1989 ROKU! A przecież wśród ponad 42 tysięcy głosujących są głównie ludzie sympatyzujący z PO.
http://www.tvn24.pl/1002407,,,jak-oceniasz-rzad-donalda-tuska-po-dwoch-latach,sondy.html

Szef CBA obnażył w wywiadzie i tydzień później na konferencji prasowej kłamstwa Donalda Tuska. Proszę zobaczyć wystąpienia szefa CBA i ocenić czy rację ma Kamiński czy Tusk. TO BARDZO WAŻNE.
http://polityczni.pl/kaminski_nie_funkcjionariusz_cba,audio,51,4280.html
http://www.tvn24.pl/12690,1624914,0,2,wykaze-przed-komisja--ze-premier-mija-sie-z-prawda,wiadomosc.html

Relacja z konferencji prasowej Mariusza Kamińskiego. Rzetelna, ale z powodu ilości argumentów przestawionych na konferencji prasowej zdecydowanie bardziej rekomenduję obejrzenie materiału wideo.
http://www.rp.pl/artykul/383722_Kaminski___bede_sie_bronil.html

Poseł do PE Marek Migalski (PiS) broni liberalizmu w dziedzinie hazardu przed Tuskiem!
http://migal.salon24.pl/135739,pisowiec-broni-liberalizmu-przed-tuskiem

Sposób prywatyzacji PGE bardzo niekorzystny dla obywateli? Zarząd PGE ustalił cenę akcji znacznie poniżej jej aktualnej wyceny rynkowej. Ponieważ przyjęto zasadę proporcjonalnego przydziału dla inwestorów indywidualnych, kupujący, chcąc nabyć więcej deficytowego towaru, posiłkują się lewarowaniem zakupu. Dzięki takiej decyzji banki udzielające kredytowania na zakup akcji zarobią na prowizji i odsetkach według szacunków 70-80 mln zł, a wszyscy obywatele stracą na rzecz tych nielicznych, którzy zakupią akcje.
http://biznes.onet.pl/pge-rozdaje-pieniadze,18493,3047331,3045484,86,1,news-detal

Hazardowi lobbyści zasilili kampanię polityków PO Jarosława Charłamowicza i Zbigniewa Chlebowskiego. Po wybuchu afery Chlebowski twierdził, że Jan Kosek nie finansował ani jego kampanii, ani PO. Tymczasem fakt indywidualnego sponsorowania Chlebowskiego potwierdził Andrzej Wyrobiec, skarbnik PO. Ponad rok później fundusz wyborczy partii zasilił także Sobiesiak. Podczas trwającej wówczas kampanii samorządowej wpłacił 10 tys. zł na rzecz Jarosława Charłampowicza startującego do sejmiku województwa dolnośląskiego. Charłampowicz, który w sejmiku jest szefem klubu PO, to najbliższy współpracownik Grzegorza Schetyny. W 1997 roku został jego asystentem w sejmie, teraz prowadzi jego biuro. Jest także etatowym pracownikiem krajowego biura partii.
http://fakty.interia.pl/raport/afera-hazardowa/news/jednorecy-sponsorzy-kampanii-po,1385803,6493

Pokaz niesłychanego języka wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego. Obserwując zachowanie posła PO można nabrać wątpliwości co do stanu jego psychiki. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach.
http://www.youtube.com/watch?v=o-nzEBqxkWA&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=aggDGlusAEY

Mianowany przez Donalda Tuska nowy szef CBA zabrania Mariuszowi Kamińskiemu zorganizowania konferencji prasowej (Kamiński
najprawdopodobniej już nie jest funkcjonariuszem CBA). Od wielu dni z pomocą usłużnych mediów organizują nagonkę, a on ma nie mieć możliwości się bronić. Zupełnie jak za komuny. To mała gra małych ludzi. Pojawia się pytanie: czy jest jakieś świństwo, jakaś niegodziwość której nie zrobi PO i podległe jej służby?
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kaminski-sie-buntuje;-CBA-on-nie-moze-zwolac-konferencji,wid,11632469,wiadomosc.html

Antoni Macierewicz wygrał 19 procesów wytoczonych mu przez osoby z raportu o WSI. W tym przypadku nie musi przepraszać Edmunda Ochnio, opisanego w raporcie z weryfikacji WSI jako ich tajny współpracownik, zamieszany był w nielegalny handel bronią pod kuratelą WSI, orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie.
http://wiadomosci.onet.pl/2061464,11,kolejny_triumf_antoniego_macierewicza_w_sadzie,item.html

Vogel od 1998 roku jako dyrektor szwajcarskiego banku Coutts prowadził m.in. rachunki bankowe lobbysty Marka Dochnala, oskarżonego o skorumpowanie posła Andrzeja Pęczaka. Na konta w Coutts banku miały trafiać też pieniądze pochodzące m.in. z afer gospodarczych oraz korupcji. Miał też prowadzić konta 30 polityków, głównie lewicy. W czasie dziennikarskiego śledztwa dziennikarze TVN odkryli, że fortuny z niejednej głośnej afery trafiły do bezpiecznego skarbca szwajcarskiego banku. W latach 90. stał się wpływową postacią działającą na styku biznesu i polityki, bywał w Sejmie, bywał w pałacu prezydenckim za czasów Aleksandra Kwaśniewskiego, mimo że był poszukiwany listem gończym. Wiceprezydent Jerzy Lejk podejrzewany o przekręt przy zakupie wagoników do metra w Warszawie (za czasów prezydenta Marcina Święcickiego - UD, UW, od 2009 w klubie radnych PO) obecnie za prezydent Gronkiewicz-Waltz jest szefem metra w Warszawie, kilka dni temu w jego imieniu podpisał wartą ponad 4 mld złotych umowę na budowę drugiej linii metra. W 1998 roku Vogla aresztowano w Szwajcarii i trafił do polskiego aresztu. Ale wtedy jego sprawą zainteresowali się wpływowi
politycy. Po miesiącu Vogel znalazł się na wolności i wyjechał do Szwajcarii, a niebawem ułaskawił go prezydent Kwaśniewski. Wniosek
złożyła minister sprawiedliwości Hanna Suchocka z Unii Wolności w rządzie Jerzego Buzka - od 2001 Suchocka jest ambasadorem w Watykanie. W sprawie jego ułaskawienia interweniował m.in. ówczesny wicemarszałek Sejmu Jan Król. Król był u Vogla zaraz po jego zwolnieniu w Szwajcarii.
http://www.tvn24.pl/0,1626662,0,1,nowe-tajemnice-szwajcarskiego-bankiera,wiadomosc.html

Peter Vogel, podejrzewany o prowadzenie tajnych kont polityków i zwany kasjerem lewicy w Pałacu Prezydenckim spotkał się z Markiem Ungierem, szefem kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego. Cztery miesiące później prezydent ułaskawił Vogla skazanego za morderstwo. W dniu wizyty w Pałacu Prezydenckim zawarto umowę o otwarciu przez Vogla konta w szwajcarskim banku Coutts na nazwisko Jacka Piechoty - wiceszefa SdRP, byłego ministra gospodarki w rządzie Leszka Millera, a później w gabinecie Marka Belki. Wiosną 2009 roku na polecenie przełożonych z ministerstwa sprawiedliwości katowiccy prokuratorzy musieli umorzyć sprawę dotyczącą polityków SLD. Potem, na początku lipca 2009 roku od śledztw przeciwko Voglowi odsunięto głównego prokuratora - Adama Rocha. To on prowadził główną sprawę przeciwko bankierowi, w sprawie prania brudnych pieniędzy na kontach jego klientów. Pomagał też w śledztwie w sprawie ułaskawienia. Niecały miesiąc temu od śledztw w sprawie Vogla odsunięto ostatniego prokuratora, który w trakcie przeszukania znalazł kopie umów o otwarciu konta na nazwisko Piechoty. Agentom CBA udało się skłonić Vogla do współpracy. Aresztowany w 2008 roku bankier zaczął sypać. Potem skierował do CBA zawiadomienie, w którym opisał mechanizmy korupcyjne towarzyszące decyzji o ułaskawieniu.
http://www.dziennik.pl/polityka/article473820/Czy_kasjer_lewicy_pograzy_Kwasniewskiego_.html

Dlaczego jedynym rozmówcą "Teraz My" TVN jest Janusz Kaczmarek? Brak innego gościa w tym wątku programu lub choćby komentatora nasuwa podejrzenie, że autorzy chcieli pomóc odbudować wizerunek Janusza Kaczmarka lub nie pozwolić na dotarcie do świadomości widzów informacji, że w tą sprawę są zamieszane osoby związane z SLD i PO, a nie są zamieszani ludzie związani z PiS. Oczywiście może nie było takiego zamysłu dziennikarzy TVN, ale brak profesjonalizmu również podlega krytyce.
http://filipstankiewicz.salon24.pl/135710,czemu-jedynym-rozmowca-teraz-my-tvn-jest-janusz-kaczmarek

Ambasador RP przy UE Jan Tombiński powiedział, że komunistyczna przeszłość D'Alemy może stanowić problem m.in. dla Polski. A przecież Tusk zgłosił postkomunistę Cimoszewicza na ważne stanowisko w Europie.
http://wiadomosci.onet.pl/2074223,12,polsce_trudno_bedzie_zaakceptowac_komuniste,item.html

Aberracją jest kampania “Gazety Wyborczej", która usiłuje udowodnić, że czymś dziwnym i nienormalnym było nagranie przez radiową Jedynkę wywiadu z Kaczyńskim wieczorem i wyemitowanie go następnego dnia rano. Redaktor Agnieszki Kublik nie przekonuje nawet fakt, że podobnego “przestępstwa" dopuszczało się wcześniej radio związane z jej firmą - TOK FM. Kublik jest wprawdzie zaskoczona, że doszło do takiej sytuacji, ale zaraz dodaje: “To zły przykład". Oczywiście jak Kalemu ukraść krowę to dobry przykład, ale jeśli Kali ukradł, to już zły.
http://blog.rp.pl/blog/2009/10/31/dominik-zdort-przypadki-zbigniewa-chlebowskiego

Rząd Tuska jest bliski porozumienia z Rosją. Gazprom i PGNiG będą miały w spółce EuRoPol Gaz po połowie udziałów. Byłoby to śmiertelnie niebezpieczne dla Polski. Paragraf 28. statutu spółki mówi, że jeżeli podczas podejmowania decyzji przez radę nadzorczą spółki (a ta ma decydować w kwestiach spornych) dojdzie do patowej sytuacji, to decydujący głos ma wówczas przewodniczący Rady. A na mocy statutu firmy jest nim zawsze przedstawiciel strony rosyjskiej, tak jak prezesem zarządu jest przedstawiciel Polski. Tyle, że prezesa może zawiesić właśnie rada nadzorcza. Podobnie jak może zdecydować choćby o poziomie cen za przesył paliwa, w tym tego dla Polski.
http://www.tvn24.pl/-1,1625716,0,1,chca-pozbyc-sie-gudzowatego-to-ruch-przeciwko-polsce,wiadomosc.html

Działacze Platformy Obywatelskiej w Lubinie oczerniali bezpartyjnego prezydenta przed referendum w sprawie jego odwołania. Przed kamerą się tego wypierają, ale po zobaczeniu nagrania swoich świństw przyznają się do winy. Czy poznamy inicjatorów tej akcji? Czy zostaną wyrzuceni z PO czy to standardy tej partii?
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/26776
http://www.youtube.com/watch?v=fUjV6DLXrdQ

Wśród ludzi oskarżonych o pranie pieniędzy i organizowanie nielegalnego hazardu jest były poseł PSL Tadeusz S.. Proces nie może rozpocząć się od wielu miesięcy. Tak to z procesami polityków kojarzonych z rządzącą koalicją w III RP bywa.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/27115

Gazeta Wyborcza w samym środku gorącego politycznie sporu znajduje cztery i pół kolumny na wnikliwą krytykę, pióra swego naczelnego, rewolucji francuskiej i jakobinów. Niby wszyscy wiedzą, że jakobini to Kaczyńscy, Robespierre to Kamiński i tak dalej, bo to nie pierwszy obszerny esej Adama Michnika na ten temat, ale obrona marnej władzy przed żądaniami opozycji od razu nabiera niezwykłej głębi. Rewolucja nieuchronnie się radykalizuje, a potem jeszcze bardziej radykalizuje, i dlatego lepiej cierpieć głupotę, zło, korupcję, nikczemność i inne niedostatki władzy, niż godzić się na jej odsunięcie, bo to jest właśnie wejście na równię pochyłą rewolucji. Wadą tezy o tej nieuniknionej jakoby pułapce radykalizmu jest jej słaba przystawalność do historii. Bo taka na przykład rewolucja francuska skończyła się bonapartyzmem, nazistowska nocą długich noży, a bolszewicka stalinowską debolszewizacją i breżniewowskim “zastojem" – co dowodzi, że z radykałami, którym nigdy nie dość gilotyn, rewolucje sobie skutecznie radzą.
http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/10/25/zycie-emocjonalne-antyjakobina

Sąd Okręgowy w Olsztynie orzekł, że to Lukaschewscy, którzy wyjechali do Niemiec 26 lat temu, są właścicielami gospodarstwa w Kanigowie (warmińsko-mazurskie). Uchylił tym samym orzeczenie sądu rejonowego w Nidzicy, który uznał, że gospodarstwo przejął przez tzw. zasiedzenie w dobrej wierze Kazimierz Smoliński. Sąd Okręgowy uznał, że przejął on gospodarstwo w złej wierze, choć nieruchomość przekazał im urzędnik, wręczając klucze do domu.
http://fakty.interia.pl/polska/news/sad-orzekl-na-korzysc-poznego-przesiedlency,1385497,3

O podobieństwach między filmem Martina Scorsese Infiltracja (Leonardo DiCaprio, Matt Damon, Jack Nicholson), a wydarzeniami w Polsce, m.in. działaniami CBA, prokuratury, mediów.
http://dokwadratu.salon24.pl/136884,pisowska-prowokacja-w-hollywood

O rządzie Donalda Tuska na wesoło. Póki nie możemy go usunąć, pozostaje nam humor.
http://www.prawica.net/node/19469

Powstał film dokumentalny o wybitnym, nieżyjącym już polskim kompozytorze Andrzeju Panufniku. Komunistyczne władze miały nadzieję stworzyć z Panufnika "wizytówkę polskiej muzyki za granicą". Wybitny artysta nie akceptował jednak socrealizmu jako postulowanego kierunku w sztuce. Czuł się źle w strukturach Związku Kompozytorów Polskich. Związek ten od 1948 r. zrzeszał m.in. muzykologów mających sprawować kontrolę nad zgodnością nowej muzyki z zasadami socrealizmu. Panufnik nie chciał tworzyć "przystępnej muzyki dla szerokich mas", nie godził się, by nim manipulowano. Władze nakłaniały Panufnika, by pisał listy do
zachodnich muzyków i zachęcał ich do "popierania polskiego ruchu pokoju". Oburzony artysta odmawiał. Przekonany, że w takich warunkach nie może rozwijać talentu, w 1954 r. zdecydował się na zawsze opuścić Polskę. Wyjechał do Anglii. W reakcji, władze PRL wydały zakaz wykonywania i wydawania jego utworów, a także wymieniania jego nazwiska w publikacjach oraz audycjach radiowych i telewizyjnych.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Premiera-filmu-o-muzyku-wykletym-w-PRL,wid,11672799,wiadomosc.html

Najlepszy polski bokser Tomasz Adamek nie kryje się z tym, że jest katolikiem, słucha Radia Maryja, ma też na koncie kilka pielgrzymek.
http://www.sport.pl/celebrities/1,83533,5790467,Tomasz_Adamek___jedyny_taki_piesciarz.html

Na nic niewdzięczny trud Lisa za niemal przysłowiową miskę zupy i dobre słowo popularności, na nic dwóch dziennikarzy specjalnej troski tropi zaraz po nim zbrodnie Kalibabki, co zamiast kraść, niewiastom łapówki dawał. Na nic poranki TVN i wieczorynki Tomasza Wołka w TV4. Zagłada wdziera się w spokojny ląd autorytetów i burzy niewzruszone dotąd mury politycznego zgorszenia ciemnotą narodu. Wprawdzie ABW wciąż jeszcze czuwa przy telefonie (niemal każdej redakcji), Julia Pitera łzy leje nad dorszem zjedzonym przez pisowskich siepaczy, Michał Boni szuka na mieście ustawy, która zapodziała się w znoju walki z korupcją, minister Graś strzeże pokoju niemiecko-polskiego, realizując twórczo hasło "wasze kamienice, nasze strażnice" - ten trud pójdzie na marne. Z zostawionej nam Mąki upiecze się najwyżej Chlebowskiego, chyba że na ruszt włożą samego szefa. Niewdzięczny naród odwraca się od największego człowieka
naszych czasów, który z ufnością Gołoty wyszedł na ring z małym a zaciętym PiS-owskim Adamkiem. Ciosy CBA spadają poniżej pasa na narodowy potencjał miłości. Fragment świetnego tekstu Tomasza Sakiewicza.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/26716

Media informują, że CBA miało nadzorować stocznie i Kamiński powinien wcześniej poinformować premiera. To kłamstwo. Nie ma dokumentu tworzącego tarczę antykorupcyjną. CBA miało do nadzoru setki firm i procesów prywatyzacyjnych, w tym i stocznie, ale posiadając tylko kilkuset pracowników nie mogło nadzorować wszystkich. Było wiadomo, że prywatyzację stoczni nadzoruje ABW, a CBA nie jest przeznaczone do ochrony kontrwywiadowczej, dlatego CBA zajęło się prywatyzacją stoczni dopiero po uzyskaniu wiedzy przy okazji działań związanych z prywatyzacją zupełnie innych zakładów. Po uzyskaniu niepokojących sygnałów Mariusz Kamiński zlecił analizę sytuacji stoczni w oparciu o materiał operacyjny. Taką analizę otrzymał co oczywiste po kilku tygodniach i wtedy zawiadomił Tuska. Na czyje zlecenie niektórzy dziennikarze robią nam wodę z mózgu?
http://cogito.salon24.pl/133323,tarcza-by-ukryc-prawde
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sa-dokumenty-Kaminski-powinien-wczesniej-poinformowac-premiera-o-stoczni,wid,11618042,wiadomosc.html

Dlaczego SLD boi się Patrycji Koteckiej i Anity Gargas w TVP?
http://filipstankiewicz.salon24.pl/132879,dlaczego-sld-boi-sie-patrycji-koteckiej-i-anity-gargas

Minister skarbu: nie uda się osiągnąć 12 mld zł z prywatyzacji w tym roku. Jak można było zakładać tak duże wpływy? Ten rząd doprowadzi Polskę do upadku.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Minister-skarbu-nie-uda-sie-osiagnac-12-mld-zl-z-prywatyzacji-w-tym-roku-2035429.html

Czystka w CBA. Zdymisjonowano 2 wiceszefów CBA, szefa zarządu operacji regionalnych i pionu operacji specjalnych oraz 2 szefów delegatur. Zgodnie z przewidywaniami nowy szef CBA Paweł Wojtunik wygląda na politycznie sterowaną marionetkę Tuska, która ma sparaliżować CBA i zapewnić spokój mafii, jak wiele na to wskazuje, związanej z PO.
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article462112/Szef_agenta_Tomka_wylecial_z_CBA.html

Wywiad z Marczuk-Pazurą w "Teraz my!" był autoryzowany, wypadło z niego jedno zdanie. Widzowie nie zostali o tym poinformowani. Na pytanie czy każdy gość programu może liczyć na taką autoryzację Andrzej Morozowski odpowiada, że nie. Weronika Marczuk-Pazury jest kojarzona z  TVN, była jurorką czterech edycji show TVN You Can Dance. Czy zatem sam wywiad jak
i sposób jego przeprowadzenia nie jest manipulacją mającą na celu ochronę wizerunku TVN i szkalowanie zwalczającego korupcję CBA?
http://pb.pl/4/a/2009/10/21/Wywiad_z_Marczuk-Pazura_w_Teraz_my_byl_autoryzowany

Szef Agencji Rozwoju Przemysłu Wojciech Dąbrowski w rozmowie z wiceministrem skarbu Zdzisławem Gawlikiem użył stwierdzenia "szef szefów". Na późniejszej konferencji prasowej odmówił odpowiedzi na pytanie o kim mówił.
http://www.wprost.pl/ar/174743/Dokumenty-CBA-potwierdzaja-istnienie-Grupy-Trzymajacej-Stocznie

Szef Klubu PO Grzegorz Schetyna przyznał, że w swoich wyjaśnieniach mógł pominąć jedno ze spotkań z biznesmenem Ryszardem Sobiesiakiem. Zdaniem mediów ukrywa znacznie więcej kontaktów z podejrzanym biznesmenem.
http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/172870,schetyna-zapomnial-o-spotkaniu-z-sobiesiakiem,id,t.html
http://www.pardon.pl/artykul/9813/grzes_tez_widywal_sie_z_rysiem_a_tusk_go_nagradza_zobacz

Ustawę antykorupcyjną Julia Pitera ukończyła pół roku temu. Jej własna partia schowała ten projekt na dno szuflady. Łatwo się domyślić dlaczego – jest to ustawa “pisowska" z ducha, istotną jej część stanowi daleko idąca lustracja majątkowa, na poddanie się której rządząca ferajna nie ma najmniejszej ochoty. Przeciwnie – prace toczą się nad projektem właśnie ułatwiającym parlamentarzystom ukrywanie majątku. To dobitny znak, że Pitera została przez PO wykorzystana instrumentalnie, jako listek figowy osłaniający krzątaninę “Rysiów" i “Grzesiów". Co najgorsze, chyba wciąż nie zdaje sobie z tego sprawy.
http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/10/18/julii-mi-zal

Wiceszef ABW Jacek Mąka najprawdopodobniej ujawnił tajemnicę państwową. Grozi za to odpowiedzialność karna (art. 231 i 265 kodeksu karnego).
http://blog.rp.pl/blog/2009/10/18/czy-szefom-sluzb-specjalnych-latwiej-wygrac-prywatny-proces

Sondaż: coraz więcej Polaków jest za wcześniejszymi wyborami. W lipcu było to 32 proc., teraz już 47 proc.
http://www.rp.pl/artykul/376366_Nowe_wybory_coraz_blizej____.html

Prezydent Nicolas Sarkozy znalazł się w poniedziałek w ogniu krytyki za kumoterstwo. Powodem jest fakt, że 23-letni syn Sarkozego jeszcze studiuje, a ma zostać publicznym zarządcą największej paryskiej dzielnicy biznesu. Krytycy ironicznie proponują zgłoszenie 23-latka na stanowisko sekretarza generalnego ONZ czy selekcjonera ekipy futbolowej Francji.
http://fakty.interia.pl/swiat/news/francja-to-spolka-sarkozy-i-syn-media-wsciekle,1381426,4

IPN chce tymczasowego aresztowania przebywającego w Szwecji byłego stalinowskiego sędziego, 80-letniego dziś Stefana M., przyrodniego brata naczelnego "Gazety Wyborczej" Adama Michnika.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,IPN-chce-aresztu-dla-bylego-sedziego-Stefana-M,wid,11586159,wiadomosc.html

Na uroczystości z okazji otwarcia nowej ulicy w Kościerzynie, bez skrępowania pito alkohol. Whisky do plastikowych kubeczków rozlewa jeden z radnych na oczach burmistrza i jego zastępcy. W Kościerzynie rządzi koalicja Wspólnota Ziemi Kościerskiej-PO.
http://www.rmf.fm/fakty,163274,Tak,swietuja,wladze,Koscierzyny.html

Dziwne zgony opozycjonistów zdarzały się również po 1989 roku. 17 października 1993 r. zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach 27-letni Dariusz Stolarski, więzień polityczny PRL, działacz Solidarności, Konfederacji Polski Niepodległej, Polskiej Partii Niepodległościowej i współzałożyciel Federacji Młodzieży Walczącej w Płocku.
http://www.gazeta.razem.pl/index.php?id=2&t=1&page=10157

Sprzedaż majątku po zlikwidowanych stoczniach w Gdyni i Szczecinie budziła poważne wątpliwości już przed wyborami do PE. Zastanawiało zawieranie kontraktu przez ministra skarbu ze spółką zarejestrowaną w raju podatkowym na sprzedaż majątku po obydwu stoczniach. Im bardziej gorąco Minister Skarbu przekonywał opinię publiczną w Polsce, że katarski inwestor zapłaci za zakupiony majątek i będzie budował u nas statki, tym coraz większe wątpliwości wywoływał brak działań przedstawicieli tego inwestora w naszym kraju. Mówiono o wodowaniu pierwszych statków pod koniec 2010 r., a inwestor nawet nie rozmawiał z kluczowymi fachowcami z obydwu stoczni, bez których produkcja statków w Gdyni i Szczecinie była zwyczajnie niemożliwa. Mówiono o statkach, na których budowanie potrzebne były setki milionów euro, a na zakup majątku obydwu stoczni nie było nawet 380 mln zł. Ogłoszono ten sukces na dwa tygodnie przed dniem wyborów do Parlamentu Europejskiego, które Platforma wygrała. W dojrzałych demokracjach taka kompromitacja oznaczać by mogła tylko jedno: podanie się rządu do dymisji, zarządzenie przedterminowych wyborów parlamentarnych i procesy sądowe dla wszystkich zamieszanych w ten prywatyzacyjny skandal.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/26194

Gdyby przyjąć logikę redaktora Stasińskiego, to jego własną Gazetę Wyborczą należałoby nazwać "drukarką WSI". Z licznych publikacji, w których można podejrzewać inspirację oficerów tej służby, przypomnę jedną − zdekonspirowanie przez "Gazetę Wyborczą" oficerów polskiego wywiadu wojskowego w Afganistanie, pod absurdalnym pretekstem, jakoby publikowanie przez nich swych zdjęć na internetowych portalach społecznościowych kompromitowało nową (czytaj "pisowską") Służbę Wywiadu. Prawda była taka, że oficerom wywiadu nakazano zachowywać się w sposób nie wyróżniający ich spośród innych żołnierzy, wśród których takie dzielenie się fotografiami jest zwykłym obyczajem. Dopiero "Wyborcza", wskazując wywiadowców z twarzy i nazwisk, wyeliminowała ich, ze szkodą dla bezpieczeństwa polskich żołnierzy, ze służby. Skąd mogła wiedzieć, że te akurat zdjęcia przedstawiają oficerów wywiadu? Tylko z jednego źródła. Od ujawnienia stenogramów "Rysia" i "Chlebka" tamtą publikację różni jedna, zasadnicza sprawa: nie sposób wskazać jakiegokolwiek interesu społecznego, któremu miałaby posłużyć demaskacja oficerów polskiego wywiadu w Afganistanie. Była to wyłącznie polityczna gra środowisk byłej WSI odsuniętych przez Antoniego Macierewicza, mająca na celu zdeprecjonowanie i zniszczenie stworzonych przez niego nowych służb.
http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/10/11/%E2%80%9Edrukarka-wsi%E2%80%9D-moralizuje-i-poucza

 ODA DO DONKA!!!
Donek Kondonek w Warszawie mieszka.
Rudy paskudny ten nasz koleżka
Studiuje pilnie przez całe ranki.
Ze swej irlandzkiej pierwszej czytanki
A gdy do domu z sejmu powraca.
Ceny na rynku w cuda obraca
Aż żona krzyczy: ,,Donek cudaku!".
"Pomyśl o młodych, tych na zmywaku"
A Donek wielkie wytrzeszcza gały.
"Na cud zasłużył se naród cały!"
I już niebawem będzie nam cudnie.
PO cichu portfel każdemu schudnie
A płace pójdą ostro do góry.
Tak jak dwa cycki Kasi Figury
Liniowy będziem płacić podatek.
Wsparty Balcerkiem i euro VAT-em
Gospodarz Pawlak kraj rozbuduje.
W co nadal wierzą wciąż głupie wuje
Sieć autostrad nam się pojawi.
Donek kierowca cudem to sprawi
Stadiony wszędzie będą powstawać.
Donek miliardy będzie rozdawać
Kaczki wybije, Ziobrę posadzi
A na ich miejsce Schetynę wsadzi
Zazdrościć będzie nam Europa
Wykształconego Donka fest chłopa
Szkoda, że Donek rudy, wesoły
Nigdy nie chodził do dobrej szkoły
Lecz naród kocha rudego Donka. Bo on wytrzepie cuda z kondonka

komentarze (0) | dodaj komentarz

PRAWDZIWE OBLICZE PLATFORMY!!! - REESBEKIZACJA III RP!!!

czwartek, 19 listopada 2009 22:43

Gdy z górą dwa lata temu władzę w Polsce przejmowała Platforma Obywatelska, chór jej akolitów radośnie obwieszczał, że oto nadchodzi era "rządów miłości", że oto państwem będą kierować ludzie, którym bliskie są idee wolności osobistej człowieka, liberalizmu gospodarczego, którzy wyrwą Polskę z objęć "PiS-owskiego totalitaryzmu". Ale na półmetku kadencji rządu i parlamentu nawet zwolennicy PO muszą czuć przynajmniej niedosyt i rozczarowanie, bo Donald Tusk, jego ministrowie, posłowie i senatorowie zawodzą. Wolnościowa Platforma nie wzdraga się bowiem przed podejmowaniem inicjatyw pachnących totalitaryzmem: cenzurą, nielegalną walką (przy pomocy służb specjalnych, policji i prokuratury) z opozycją, ograniczaniem praw obywatelskich.

Zamiast poszerzania wolności gospodarczej mamy jej ograniczanie. Zamiast troski o wolność słowa, mamy poprawność polityczną i walkę o dobre imię "autorytetów". Zamiast umacniania państwa, mamy jego postępujący rozkład. Tę wyliczankę można by, niestety, ciągnąć znacznie dłużej. Słowem, Platforma nie tylko zerwała z ideą budowania IV Rzeczypospolitej (cokolwiek pod tym pojęciem teraz rozumiemy), ale zerwała nawet ze swoimi sztandarowymi hasłami programowymi zgłaszanymi przy okazji każdych wyborów, którymi się jeszcze niedawno szczyciła. Niewątpliwie nawet osoby, które nie były zwolennikami PO i nie głosowały na tę partię w ostatnich czy wcześniejszych wyborach, spodziewały się czegoś więcej po Tusku i jego kolegach. Spodziewały się, że część szczytnych haseł, które podnosili przed wyborami zostaną zrealizowane i przynajmniej taka będzie korzyść z ich rządów. Tymczasem cały projekt liberalnej Platformy legł w gruzach i partia ta stała się partią władzy ze wszystkimi tego negatywnymi (niestety, głównie takimi) konsekwencjami.

"Liberalne" swobody obywatelskie
Platforma zawsze reklamowała się jako partia, która ceni swobody obywatelskie. Ileż to ostrych słów krytyki padło pod adresem PiS, które miało rzekomo te swobody podczas swoich rządów ograniczać. A z czym mamy dziś do czynienia? Kilkanaście służb państwowych, które nas podsłuchują bez kontroli ze strony rządu. Mamy prawo więc podejrzewać, że wiele spośród tych podsłuchów może być prowadzonych nielegalnie, skoro nawet sędziowie przyznają, że niemal automatycznie akceptują wnioski o "kontrolę rozmów telefonicznych". Dopiero po wybuchu afery z wykorzystaniem podsłuchów dziennikarzy w procesie cywilnym wiceszefa ABW Jacka Mąki premier poszedł po rozum do głowy i zapowiedział ściślejszą kontrolę i monitoring w tej dziedzinie. Tylko czy nie skończy się na słowach? O tym, jak rząd i partia Tuska cenią nasze swobody obywatelskie, świadczy także projekt uruchomienia nowej bazy, a w zasadzie superbazy danych o Polakach (tzw. PESEL 2). Na czym polega jego niebezpieczeństwo? Na totalnej inwigilacji. Otóż rząd chce, aby od 2011 roku w jednym miejscu znalazły się wszystkie informacje, jakie na nasz temat gromadzą różne urzędy i instytucje, niekoniecznie tylko państwowe: a więc skarbówka, policja, ZUS, NFZ, KRUS, urzędy gminne i powiatowe, banki, zakłady energetyczne i firmy telekomunikacyjne. Wiele danych, np. na temat naszej sytuacji materialnej, rodzinnej, zdrowotnej, ma być zebranych podczas spisu powszechnego, jaki planowany jest właśnie na 2011 rok. I choć rząd i Główny Urząd Statystyczny zapewniają, że dane te zostaną wykorzystane tylko do opracowań statystycznych, a arkusze indywidualne zostaną zniszczone, to zaczynamy mieć obawy, czy jednak władza nie ulegnie pokusie, aby co nieco na nasz temat sobie zachować. I wyobraźmy sobie, że ktoś ma dostęp do takiej potężnej bazy danych: wpisuje jedno nazwisko i wszystko wie o człowieku: jaki ma majątek, jakie zadłużenie, ile posiada dzieci, czy jest rozwiedziony, czy poważnie choruje, czy ma na koncie jakieś mandaty, grzywny, czy regularnie płaci za prąd, wodę, telefon, jakiego - wreszcie - jest wyznania. Jakież to ułatwienie dla służb specjalnych i policji w kontrolowaniu obywateli, a jakaż wygoda dla różnego rodzaju mafii, które dostałyby w swoje ręce tego rodzaju spis. Albo nasz pracodawca lub ubezpieczyciel...Inny przykład swobód obywatelskich ? la PO. Ileż to drwiących komentarzy padało pod adresem poprzedniego rządu i premiera, który nie miał prawa jazdy, więc nie rozumiał kierowców, i zamiast budowania nowych dróg postanowił postawić w całym kraju 1200 fotoradarów. Ale Platforma wcale z tego projektu nie zrezygnowała, a nawet go twórczo rozwinęła, proponując w nowym kodeksie drogowym zaostrzenie przepisów dotyczących prędkości i kar za jej przekraczanie. Wielu ekspertów wątpi w skuteczność fotoradarów, a nawet twierdzą, że powodują one wzrost zagrożenia wypadkami przez nagłe hamowanie przed radarem czy też rozwijanie nadmiernych prędkości po minięciu takiego urządzenia, aby nadrobić uciekający czas. Zresztą nie o względy bezpieczeństwa tu chodzi (te poprawiłyby najlepiej nowe drogi, a tych rząd buduje niewiele), ale o zwykłe wyciąganie pieniędzy od kierowców. A jak z kolei pogodzić z ideą ochrony własności prywatnej przepis, że policja może zabrać samochód kierowcy, który uchyla się od płacenia mandatów, i go zwyczajnie zlicytować, nawet jeśli samochód, którym jechał, jest pożyczony i nie należy do niego? Toż to komunizm w czystej postaci, a nie liberalizm.

PO wolności słowa
To, co najbardziej przeczy liberalizmowi deklarowanemu przez PO, to łamanie zasady wolności słowa i wolności badań naukowych. Przecież to miało wyróżniać liberała od konserwatysty, że dla pierwszego wolność słowa to wartość absolutna, której państwo nie może ograniczać. Ale piękne hasła nic nie kosztują. Gdy jednak historycy zajęli się dogłębnym badaniem przeszłości Lecha Wałęsy, zaraz Platforma, na czele z Donaldem Tuskiem, zaczęła odbierać im prawo głosu i prawo do prowadzenia takich badań. Wałęsa stał się "świętą krową", której nikt nie mógł tknąć. Tusk groził nawet rozwiązaniem IPN za wydanie książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. Jeszcze większe gromy spadły na Pawła Zyzaka, gdy odważył się napisać biografię Wałęsy, ale obiektywną, nie hagiograficzną, miejscami bolesną dla byłego prezydenta. Uniwersytet Jagielloński, gdzie Zyzak bronił pracy magisterskiej, miał zostać poddany kontroli ministerstwa nauki. Kontrola została odwołana, gdy okazało się, że skompromitowałaby tylko rząd, premiera i minister Barbarę Kudrycką. Oczywiście nikt w PO, na czele z premierem, nie widział nic niestosownego w tym, że wywołano ducha cenzury, która miała zginąć razem z upadkiem komuny. Szef rządu chciał zabronić historykom badania przeszłości, choć sam z wykształcenia jest też historykiem. Ale najwidoczniej teraz uznał, że on będzie wytyczał ramy "prawdy historycznej".O tym, że zarówno wolność słowa, jak i niezależne media przeszkadzają Platformie, świadczy też to, co się działo i dzieje wokół TVP i Polskiego Radia. Ponieważ komercyjne stacje w zdecydowanej większości stoją za PO, to rząd postanowił osłabić, jak tylko się da, media publiczne, skoro nie udała się próba ich przejęcia. Każdy, nawet potencjalnie nieprawomyślny w opinii rządu głos musi zostać zakneblowany - o wiele łatwiej jest wtedy budować jednolity "przekaz medialny" dla Narodu. Temu samemu celowi służy podważanie niezależności gazet, które odważają się skrytykować rząd lub PO, nazywając je "PiS-owskimi biuletynami", choć oczywiście tych, które chwalą Tuska, nikt nie nazywa "platformerskimi biuletynami". A jeśli ktoś ujawni aferę, która uderza w PO, to nie jest uważany za rzetelnego dziennikarza kontrolującego władze, ale za osobę, która np. pisze to, co "przyniesie jej CBA". Czy tak media w demokratycznym ponoć kraju ocenia liberalna partia, której podobno bliskie są idee wolności słowa, przekonań, konkurencji w sferze poglądów?

Gdzie ta wolność gospodarcza?
Platforma obiecywała przedsiębiorcom, że pod jej rządami ich życie stanie się łatwiejsze, ale na obietnicach się znowu skończyło. Miało być "jedno okienko", ale osoba rejestrująca i prowadząca działalność gospodarczą nadal musi borykać się z koniecznością wędrówki po urzędach. Miało być uproszczenie wielu przepisów i zniesienie tych najbardziej absurdalnych, a nadal mamy rozrost biurokracji, zmienne i dowolnie interpretowane prawo podatkowe, wolno działające sądy gospodarcze, dziesiątki koncesji i zezwoleń, które trzeba uzyskać, by otworzyć firmę, a potem je co jakiś czas odnawiać. Przedsiębiorca, zwłaszcza drobny i średni, ma naprawdę ciężkie życie, jest zdany na kaprys urzędników, którzy jedną decyzją mogą go pozbawić dorobku życia, a to właśnie takie firmy decydują o kondycji naszej gospodarki. I gdy rząd nie wspiera rodzimego biznesu, lekką ręką jest gotów wesprzeć wielki koncern, jakim jest Opel, kwotą ok. 2 mld złotych. Taki ruch wywołał nawet protest Centrum im. Adama Smitha propagującego w Polsce idee liberalnego i wolnościowego kapitalizmu. Centrum wskazało, że oznacza to pomoc państwa w wysokości 500 tys. zł na jedno miejsce pracy w Oplu w Polsce - na taką hojność ze strony państwa żaden rodzimy przedsiębiorca nie ma co liczyć. Platforma wiele mówi o poszanowaniu własności, ale dotąd niewiele zrobiła także w kwestii rozwiązania sprawy reprywatyzacji, co również rzutuje na gospodarkę, bo nierozwiązane sprawy własnościowe blokują nie tylko inwestycje przemysłowe czy komunalne, ale również przeszkadzają w sprzedaży rolnikom części państwowej ziemi. Ale co tam reprywatyzacja, rząd właśnie zabiera się za nasze emerytury, bo chce zmniejszyć o ponad połowę pulę pieniędzy, jaka z naszych składek jest przekazywana do otwartych funduszy emerytalnych. Te pieniądze mają trafić do ZUS. To prawda, że premier Jerzy Buzek "nabił nas w butelkę", uruchamiając w 1999 roku reformę emerytalną, bo oszczędzanie w OFE wcale nie gwarantuje nam po latach godziwej emerytury. Ale przynajmniej wiemy, że z lepszym lub gorszym skutkiem fundusz te nasze oszczędności pomnaża, że są one na naszym indywidualnym koncie. Należało oczywiście zastanowić się nad usprawnieniem tego systemu, rozstrzygnąć na naszą korzyść kwestie dziedziczenia kwot zgromadzonych w OFE, a nie wywracać wszystkiego do góry nogami. Bo gdy te pieniądze, które teraz szły do OFE, weźmie ZUS, to staną się one czysto wirtualne, gdyż zostaną przeznaczone na bieżącą wypłatę świadczeń. Za 10, 20 czy 30 lat państwo rozłoży ręce, powie, że pieniędzy nie ma i nie dostaniemy nawet tych niskich emerytur.

Słabe państwo

Platforma i Donald Tusk krytykowali rzekome rozbudowanie struktur państwa za poprzednich rządów, co powodowało, że państwo było zbyt silne w stosunku do obywatela. Ale jak pokazuje to, co wcześniej opisaliśmy, za rządów PO wcale nie jest lepiej, a nawet gorzej. Gorzej, bo premier i rząd nie panują nad państwem. Służby specjalne robią, co chcą, bo osłabiła się nad nimi kontrola rządu: premier nie ma pełnomocnika ds. służb specjalnych, ponieważ Jacek Cichocki nie ma po pierwsze, takich uprawnień, jak jego poprzednicy, ani doświadczenia, a premier Tusk woli się od tego trzymać z daleka, uznając, że wystarczy wyrzucić ludzi z PiS i postawić na czele służb swoich i już będzie dobrze. Słabnie także nasza pozycja międzynarodowa, ponieważ nie prowadzimy własnej, niezależnej polityki zagranicznej, ale czekamy na to, co zrobią UE lub USA. Jeszcze gorzej, że obecny rząd doprowadził do tego, iż Polska jest właściwie krajem bezbronnym. Likwidacja poboru do wojska, która miała być dowodem na jego profesjonalizację, okazało się tylko chwytem pijarowskim, bo jego skutki są dla naszej obronności opłakane. Według oficjalnych danych Ministerstwa Obrony Narodowej, w naszych siłach zbrojnych służy ponad 95 tys. żołnierzy. Ale wśród nich jest 139 generałów, ponad 22,5 tys. oficerów, blisko 42 tys. podoficerów i tylko niespełna 29 tys. szeregowców. Z tego wniosek, że na jednego generała i oficera przypada tylko 1,23 szeregowego. Natomiast jeśli doliczymy do kadry dowódczej podoficerów (to oni na co dzień szkolą i dowodzą szeregowcami), to okaże się, że na jednego żołnierza z "kadry kierowniczej" przypada mniej niż pół szeregowca. To tak, jakby w zakładzie pracy liczba prezesów, dyrektorów, kierowników i brygadzistów przewyższała dwukrotnie liczbę szeregowych pracowników. Przecież taki zakład musiałby błyskawicznie zbankrutować. Pamiętając przy tym, że najlepsza część naszej armii jest wysyłana na misje zagraniczne, nasuwa się smutny wniosek, że nasze wojsko utraciło możliwości obrony terytorium kraju przed potencjalnym agresorem. Tak więc dwa lata rządów koalicji Platformy Obywatelskiej z Polskim Stronnictwem Ludowym wyglądają słabo. I to głównie za sprawą PO jako silniejszego partnera w tym układzie. Mamy słabe państwo w tych dziedzinach, gdzie powinno być silne, a silne tam, gdzie powinno swoją władzę ograniczyć. PO miała wyeliminować wszelkie cechy państwa autokratycznego, jakie ponoć wprowadzili poprzednicy, ale zamiast tego - wręcz te tendencje wzmocniła. Czy tylko dlatego, że rządzi nami oficjalnie "partia liberalna", mamy wierzyć, że to dla naszego dobra?

Tusk, jak leniwa pokojówka

Afery w rządzie PO-PSL Donald Tuska usiłuje przykrywać czymkolwiek. Byleby spod przykrycia nie wystawały facjaty Zbycha, Rycha, Mira czy Grześka. Już nie wspominając o sympatycznej buźce rzecznika Grasia, którego od dobrych kilku miesięcy sprawdza małopolski fiskus i sprawdzić nie może. Tamtejsi urzędnicy ze skarbówki boją się o własny los. I słusznie, że się boją: to nie PiS, który pozwoliłby na sprawdzanie płatnika, dzisiaj rządzi Platforma, a taki urzędnik z fiskusa swój rozum ma. Do emerytury jeszcze kawał czasu. Ale spod kolejnego przykrycia, gdzieś ze spodu wychynąć może zapłakana twarz Beaty Sawickiej, która chciała „na służbie zdrowia kręcić lody", tylko ten agent Tomek wszystko zepsuł. Niecnota jeden. Takiego wesołe towarzystwo. Ale wesołe czy nie przykrywać trzeba. Ale ostatnio Donald Tusk złapał w nozdrza zagrypione powietrze i rozpaczliwie przykrywa swoje nieudolności świńska grypą. Hurra! Udało się. Dzisiaj już Polacy nie mówią o Rychu, Zbychu czy Grześku, ale wszyscy mówią o Ewie Kopacz i braku szczepionek przeciwko grypie A/H1N1. Niebezpieczeństwo blisko. Już śpieszę donieść, aby nie martwić się o rząd i rodziny członków rządu. Ci są już od dawna zabezpieczeni przed atakiem grypy - zatem kamień z serca - wybrańcom narodu niczego braknąć nie może. I nie brakuje. Ale proces zdobywania kolejnych przykryć trwa. Tych nigdy nie za wiele. Nikt nie wie, czy za chwilę w rządzie PO-PSL nie pojawi się jakiś kolejny specjalista od poprawek. Tym razem to PSL może mieć kłopot z Waldemarem Pawlakiem, i to z dwóch powodów: z powodu podpisania z Rosją kontraktu na zakup gazu aż do 2037 roku, czyli oddanie Polski w niewolę gazową oraz z powodu dodania do ustawy hazardowej... „lub przez sieć Internet". Ale czy nowelizacja Pawlaka, jak piszą media w brzmieniu „lub przez sieć Internet", to będzie tyle samo co .... „lub czasopisma"? A Donald Tusk patrzy. Męska modliszka, jak nazwał go założyciel PO Jan Rokita. Premier jest jak leniwa pokojówka. Posprzątać się nie chce, zatem tym przykrywa dziadostwo, co wpadnie jej w rękę. Grypa trafiła się Tuskowi jak bezdomnemu śpiwór.

Co to za trzaski? To ZUS się sypie!

Kto świadomie pamięta PRL - temu pewnie pamięta słynne hasło kierowane do ówczesnych kandydatów na emerytów: „Popieraj partię czynem i umieraj przed terminem". Partia robotnicza i ówczesny ZUS osiągały w przypadku zrealizowanie tego hasła same korzyści. PRL przeszedł do historii, cała reszta została. Już wiemy dlaczego jest tak źle z ZUS-em! Dzięki złożonej samokrytyce ministerstwa finansów kierowanego przez niezastąpionego Jacka Rostowskiego dzisiaj już wiemy, że sprawa jest trudna, a rząd stoi nad przepaścią. Brakuje jeszcze tylko stwierdzenia, że oto jednak rząd w ostatnim czasie uczynił znaczący krok naprzód! Oto resort finansów wyjaśnił „Rzeczpospolitej", że ten rekordowy deficyt, o którym wszyscy mówią, a najczęściej emeryci „wynika przede wszystkim z niższej przewidywanej dynamiki wzrostu składek na ubezpieczenia społeczne w stosunku do przewidywanej dynamiki wypłacanych świadczeń społecznych". Składki nie rosną zgodnie z przewidywaniami, bo ludzie tracą pracę, a zarobki spadają. Dodatkowo szybko rośnie liczba emerytów. Od trzech miesięcy jest ich już ponad 5 mln. A ich świadczenia wzrosły w tym roku o 107 zł. Warto zwrócić uwagę na zdanie: „Składki nie rosną zgodnie z przewidywaniami, bo ludzie tracą pracę, a zarobki spadają". Jak zatem te dwa dramatyczne elementy zdania mają się do propagandy sukcesu Donalda Tuska? Czyżby szef PO pozazdrościł Władysławowi Gomułce? Ludzie tracą pracę i spadają zarobki. Przybywa emerytów. To tak trudno było przewidzieć, jak i kiedy będzie rosła liczba przechodzących na emeryturę? Zatem kto będzie płacił na ZUS? Polacy - jak chce tego min. Boni i rząd PO - będą przechodzić na emeryturę w wieku 67 lat. Jak dożyją, oczywiście. A co dzieje się w służbie zdrowia? Min. Ewa Kopacz ma się dobrze. Ostatnio zmieniła fryzurę.

Republika kolesi i agentów

Ech, tylko TW być! Michał Boni to w tej chwili jeden z najważniejszych kandydatów do objęcia wakującego stanowiska wicepremiera. Ale nie ma się co za bardzo ekscytować, panowie TW jeszcze wyższe stanowiska piastowali w naszym państwie i jakoś patrząc 20 lat w tył, nie widać, aby spadały z tego powodu ich głowy. Albo oni sami ze stanowisk. Zatem TW po 1989 roku mieli i mają się całkiem dobrze. Zresztą Tusk czyni wiarygodnymi mężami najgorsze męty PRL-owskich służb, udzielając im swoistego rozgrzeszenia. A po tym namaszczeniu wielu takim gierojom się wydaje, że wszystko jest w porządku. Wszystko jest OK? Szef „nocnej zmiany" i buchalter w jednej osobie („panowie, policzmy głosy") wcale nie jest taki pewny. Pozostało jeszcze pytanie, jaki numer wywinie WSI II. I Tusk jest tego świadom, że wywinie. Bo warto się przyjrzeć kogo. Tajemnicą jest raczej to, kogo Tusk zostawił, niż kogo odrzucił od siebie, jak odbezpieczony granat.

Sprytny wodzirej Donald Tusk

Jak w 2005 czy 2007 roku głosowali dziennikarze? Według dość wiarygodnych szacunków w ogromnej większości (szacuje się na 70-80 procent) poparli Platformę Obywatelską, a w wyborach prezydenckich Donalda Tuska. Żurnaliści tak bardzo zostali zauroczeni Donaldem Tuskiem i jego dworem, że bez bólu złożyli marne resztki swej dziennikarskiej niezależności na rozpalonym ołtarzu Platformy Obywatelskiej. Potem poszli w godowe tańce z PO. Jak w dym. Tusk okazał się wodzirejem doskonałym. Wbrew nadziejom zauroczonych dziennikarzy zamiast do Europy wyprowadził ich w pole i jeszcze porządnie skopał zadki, aż ujrzeli republikę bananową. Skopał całkiem profesjonalnie, jak zresztą przystało na piłkarza-amatora. Tak zawsze kończą ci, którzy nie szanują innych, także siebie. Którzy zdradzają swoje dziennikarstwo, oddając je na służbę wodza. Zdrajców nikt nie szanuje. Wszyscy mają ich w pogardzie. Najbardziej zleceniodawcy. Natomiast ci dziennikarze, którzy nie dali się tuskowemu ukąszeniu - dzisiaj znaleźli się w nieco lepszej sytuacji, niż ich koledzy-wyznawcy Tuska. W o tyle lepszej sytuacji, że jako nieliczni stawali w obronie wściekle atakowanego PiS. Zawsze za zachowanie wysoce szlachetne uchodzi bronić napadniętego. Innym zaś łatwo przychodzi, aby kupą napadać i kupą oskarżać PiS. O co? O rzeczy, jakie tylko się chce. Wiedząc skądinąd, że oskarżenia są fałszywe. Dzisiaj - po dwóch latach rządów - po kilku większych i mniejszych aferach - Tuskowi udało się osłabić struktury państwa. Wypadek przy pracy? Na dodatek podporządkować sobie większość mediów. Po dwóch latach rządów politycy PO poczuli się tak silni, że już nic im nie zagraża - zatem nie muszą się specjalnie liczyć z takimi czy innymi standardami. W takim razie kto lub co mogło zabronić wiceszefowi ABW podsłuchiwania i wykorzystywania uzyskanych informacji? Kto mógł zabronić włączenia uzyskanych stenogramów z podsłuchów dziennikarza TVN do prywatnego procesu Mąki? Podkreślam TVN, czyli telewizji, która rządowi pije z dzióbka. I nie bał się pułkownik ABW, że sąd nie tylko zakwestionuje mu te informacje, ale nadto przytomnie zapyta: a na jakiej to podstawie i skąd je otrzymał obywatel Mąka? Zatem, nawet najbardziej służalcza postawa tej czy innej redakcji czy samego dziennikarza nie zabezpiecza go przed utylitarnym traktowaniem przez obecny rząd PO-PSL. Dzisiaj dziennikarzom potrzebny jest czas na autorefleksję i wycofanie się ze ślepej uliczki, w którą wprowadził ich sprytny wodzirej Donald Tusk. Tak, ale tylko ludzie szlachetni są zdolni głośno przyznać się do błędów.

To nikczemne CBA!

Wszyscy zaciekle broniący rządu Tuska, jego samego i różnych Grześków, Ryśków, Zbyszków, Mirów etc. wylewają hektolitry łez nad nikczemnością CBA. Jak CBA mogło być tak nikczemne - zdaje się wywrzaskiwać „GW" i jej pochodne. W podtekście, aż do znudzenia czytamy, że owszem ścigać CBA powinno, ale opozycję. Problem w tym, że to zawsze rządzący mają o wiele, wiele większe możliwości brania łapówek niż ktokolwiek inny. Wyszczekani publicyści pracowicie zabrali się za przykrywanie dwóch aktualnych afer. Mają wprawę. Jeszcze niedawno funkcjonariusze medialni przykrywali aferę Sawickiej, potem Misiaka, Palikota (przynajmniej dwie), Karnowskiego, Grada (a właściwie jego żony ze spółki geodezyjnej, bo kto dziś pamięta sprawę ortofotomap?) Albo kto dziś pamięta, jak sprawnie pracowała radomska prokuratura umarzająca śledztwo w sprawie nielegalnego finansowania kampanii wyborczej Palikota? Chociaż ludzie z branży chyba pamiętają: Do dzisiaj ta radomska prokuratura nazywana jest w środowisku prawniczym „maszynka do umarzania". Wstyd. Dlaczego akurat prokuratura radomska? Może dlatego, że dobór naturalny sprawił, że tam jakimś cudem znaleźli się akurat ci spolegliwi? Kto to wie? Gdyby Andrzej Czuma był jeszcze ministrem sprawiedliwości i zapytalibyśmy go dlaczego akurat padło na radomsko, to ten może odpowiedziałby na to pytanie. No bo skoro Zbycha i Miro uznał od razu za niewinnych, to wiedzę chłop musi mieć olbrzymią. Przez 20 lat po 1989 roku z większym lub mniejszym natężenie trwał proces prywatyzacji majątku państwowego. Jak przebiegał? Są podstawy, że tak, jak w przypadku afery stoczniowej, o czym poinformowało nas CBA. Zatem, aż trwoga ogarnia ile narodowego dobra przeszło za grosze albo wręcz za friko w różne ręce. Ile przy tym wyrosło fortun? Gdzie wtedy były służby specjalne? Służby? Błąd. Nie było ich. Służby specjalne zaczęły się cztery lata temu. Gdyby były wcześniej, coś niecoś z efektów ich pracy byłoby wtedy widać. Czy CBA, ta jeszcze ostatnia, skończy się tej jesieni?

Jak nie zaszkodzą, to na pewno nie pomogą

Jednak PO różni się od PSL. Otóż PO dużo naobiecywało, a nic nie spełniło. PSL rolnikom nic nie obiecywało i wywiązało się z obietnic w stu procentach. Zatem o wymienionych partiach można powiedzieć tyle, że obie są jednakowo skuteczne. Przypomina mi to zabawną historię z mojego dzieciństwa. Jako dziecko, gdzieś w latach '70 słyszałem w radio tajemniczą dla mnie nazwę „związki zawodowe". Poczekałem aż mój tata wróci z szychty (był górnikiem w kopalni rudy żelaza) i zapytałem co to są te „związki zawodowe"? Tata spojrzał na mnie jakoś dziwnie, powoli wyciągnął i zapalił „sporta" (były kiedyś takie papierosy), założył nogę na nogę i niespiesznie powiedział: „Widzisz synu, związki zawodowe są jak g... zajęcze: ani śmierdzi, ani nie pachnie. I tak samo jest z tymi rządowymi związkami: Zaszkodzić takiemu górnikowi mogą, a pomóc nie". Tymczasem Platforma znowu obmyśliła sprytny plan wyprowadzenia ludzi w pole. Politycy tej partii uznali już za pewność, ba! Nawet dogmat, że naród jest pusty jak bęben i nic nie pojmie, wszystko od Platformy kupi. Jak leci. Według dzisiejszej „Rz" Platforma Obywatelska zamierza odłożyć planowane reformy. Nie zapadną m.in decyzje dotyczące Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Poczeka także ustawa wprowadzająca dodatkowe ubezpieczenia medyczne. PO nie chce podejmować przed wyborami decyzji za co pacjent ma płacić. Zatem nieprzyjemne dla Polaków decyzje zapadać będą po prezydenckich wyborach. W domysle - gdy Donald Tusk zostanie głową państwa. I takim to sposobem PO i PSL są jak peerelowskie związki zawodowe: Polakom zaszkodzić mogą, a pomóc nie. Oczywiście, że z naciskiem na „zaszkodzić mogą", co stanie się wtedy, gdy, oszukani Polacy wypełnią swoje zadanie i na rozkaz wybiorą Tuska na prezydenta. A wtedy już nie będzie przeszkód by lud posłusznie płacił w szpitalach za wybrane zabiegi, fiskusowi wyższe podatki, ZUS-wi kolejne składki.

Reesbekizacja III RP


Rolę Donalda Tuska w polityce najłatwiej dostrzec oglądając film „Nocna zmiana". Młody wówczas człowiek zachował się jak stary, doświadczony czekista, bez wahania podrzynający gardło polskiej demokracji. Ochrona posowieckiej agentury - oto główny cel i dokonanie człowieka tak cynicznego, że zżerającą go nienawiść prezentuje jako miłość, a pogardę jako szacunek. Jako historyk z wykształcenia i jako gdańszczanin wie co to zdrada i zna koszt jaki Polacy płacili przez pół wieku sowietyzacji. Ale dla własnej kariery podjął się najpodlejszego zadania - osłaniania i wspomagania funkcjonariuszy i agentów komunistycznej policji politycznej. Okazuje się, że z punktu widzenia starań o popularność jest to strzał w dziesiątkę. Tusk otrzymuje wsparcie ze strony licznego i potężnego legionu, który swą pozycję społeczną budował na współpracy z sowietyzmem, a który dzisiaj jest obecny, a często dominujący, we wszystkich sferach życia publicznego. Funkcjonariusze i agenci komunistycznych służb specjalnych oraz wszyscy beneficjenci wszechogarniającej korupcji, to fundament i najpewniejsze oparcie dla panowania „geniusza Kaszub". Tusk jest oparciem nie tylko dla tuzów Targowicy, ale dla każdego, czyje nazwisko znalazło się w spisach tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa. Tusk zaatakuje Centralne Biuro Antykorupcyjne - jedyną instytucję policyjną wolną od ludzi komunistycznych służb specjalnych, ale nie przeszkadza mu wsparcie, jakie w czasie sporu o uchwałę sejmową w sprawie katyńskiego ludobójstwa otrzymał od Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, obecnie prezesa Federacji Rodzin Katyńskich, a poprzednio działacza PRON i PAX, zarejestrowanego przez Służbę Bezpieczeństwa  jako t.w. „Igor". Rejestracja  Skąpskiego jako tajnego współpracownika nosi datę 9 sierpnia 1988 r. , a oficer prowadzący kpt. Zengel pisał, że  TW "Igor" pozytywnie ocenia  "relacje społeczno-polityczne" w PRL i przekazuje informacje na temat swoich współpracowników. Tusk nie tylko nie czuje się nieswojo w takim towarzystwie, ale wręcz przeciwnie - czynnie wspiera innego byłego paxowca - Andrzeja Przewoźnika, obecnie sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, zarejestrowanego przez Służbę Bezpieczeństwa jako tajny współpracownik o pseudonimie „Łukasz". Według kaprala Kosiby, który miał zwerbować Przewoźnika, on też miał donosić na współpracowników. Dla Tuska, który wygrażał pięściami Sławomirowi Cenckiewiczowi i Piotrowi Gontarczykowi za napisanie książki o agenturalności Lecha Wałęsy, nic nie znaczy fakt, że Cecylia Kuta z krakowskiego IPN odnalazła nieznane sądowi lustracyjnemu dokumenty potwierdzające bez żadnych wątpliwości, że SB uważała Przewoźnika za swojego agenta. Tusk zrobił go swoim pełnomocnikiem w sprawie obchodów rocznicy II Wojny Światowej i wstawił do  Rady Muzeum II WŚ. W imieniu Tuska uroczystości na Westerplatte organizował człowiek, o którym  w książce Kuty <"Działacze" i „Pismaki"> czytamy: „Fakt traktowania Andrzeja Przewoźnika jako swojego współpracownika przez tajne służby PRL znajduje potwierdzenie w korespondencji między dyrektorem Biura „C" Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie płk. Kazimierzem Piotrowskim i zastępcą szefa WUSW ds. Służby Bezpieczeństwa w Krakowie płk. Wiesławem Działowskim , prowadzonej na początku 1989 r. w związku z prośbą Przewoźnika o udostępnienie materiałów archiwalnych Centralnego Archiwum MSW w celu przeprowadzenia kwerendy do rozprawy doktorskiej. /.../ płk. Działowski pisał: W odpowiedzi na pismo /... / informuję, że w/wym. Rejestrowany jest przez Wydz. IV WUSW w Krakowie do nr. 33592 jako tajny współpracownik." Zengel broni Sariusza-Skąpskiego, Kosiba broni Przewoźnika, a Tusk broni wszystkich razem. Donald Tusk, osobiście nadzorujący pracę wszystkich służb specjalnych, w pamięci społecznej zostanie zarejestrowany w pamięci społecznej jako jawny współpracownik  byłych tajnych współpracowników. Każdy ma takie Westerplatte na jakie go stać.

komentarze (0) | dodaj komentarz

GAŚNIE SŁOŃCE PERU - "ABY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ" - LISTA AFER

poniedziałek, 26 października 2009 1:13

Aby Żyło się lepiej!"

Polskę gubi nie brak ziemi czy patriotyzmu, -- lecz terror nierozumu. --- Maurycy Mochnacki.

PAMIĘTACIE? ---- CZY JUŻ NIE?

,,radykalnie podniesiemy płace, będą Was leczyć zadowolone z pensji pielęgniarki, uśmiechnięci lekarze, świetnie opłacani nauczyciele, obniżymy podatki, zniesiemy NFZ, , KRUS i podatek belki, podniesiemy emerytury, wprowaniowy, zlikwidujnat, zmniejszymy o połowę Sejm", wszyscy będziecie godziwie zarabiać".

Gdzie do jasnej cholery są te cuda? Wierzycie nadal Tuskowi? Założyciel Liberalno- Demokratycznej szajki z Bieleckim. Kto pamięta ,,Kongres Aferałów" ten wie, że ,,pierwszy milion trzeba ukraść" -to słowa Bieleckiego. Tuskowi zaś, co w życiu wyszło,-- to palenie trawki, malowanie kominów, także ciągłe wymiotowanie na Prawo i Sprawiedliwość oraz nieustanne lżenie Prezydenta RP. Ta negatywna opinia PO o prezydencie RP wynika w dużej mierze z doniesień zagranicznych miediów, które widząc nieudacznika Tuska, chcą mu pomóc, co wcale nie oznacza, że polityka PO jest dobra. Nie jest tajemnicą, że Polska za rządów PiS prowadziła świetną polityke zagraniczną, ale wobec tych Państw, które miały dobre intencje wobec nas!. Falsz i nienawiść PO do PiS i Prezydenta RP nie zna granic, a przecież ostatnio był on twórcą antyrosyjskiego sojuszu w obronie Gruzji. Tego się oczywiście nie pamięta, tak jak nie pamięta się niebezpiecznej wyprawy Prezydenta do Gruzji, i fakt wyjazdu z prezydentem, Sikorskiego, który jeszcze kilka chwil wcześniej z niego szydził. Dlaczego więc jest tak dobrze, jak twierdzi PO, a jednocześnie jest tak źle? Jeszcze nie tak dawno ,,rząd" Tuska piał z zachwytu o wynikach ekonomicznych, i twierdził, że najpóźniej w 2011 wprowadzi euro, dziś już wiadomo na 100%, że z euro możemy się już pożegnać. Antypolskie media mówiące po polsku podchwyciły temat i prześcigały się chwaleniu odważnej decyzji - dziś nikt jakoś o tej głupocie i wielu innych wpadkach nie wspomina. ,,Swietna znajomość ekonomii przez uczestnika Nocnej zmiany", oraz ,,talent" w obsadzaniu stanowisk przez kapusi ,, doradca Boni", i niudaczników w rodzaju ministra Rostowskiego który, zadłużony w angielskich bankach, nie mógł sobie poradzić z własnymi długami, a którego Donek zrobił ministrem finansów,--- zaowocowało,-- iż mamy już deficyt budżetowy wynoszący prawie 53 mld zł. Co na to nasza kochana młodzież i więźniowie zakładów karnych, którzy tak ochoczo głosowali za ,,aby żyło się lepiej"?? Otóż nic, urodzeni już w krwiożerczym kapitaliźmie jaki mamy dziś w Polsce, interesują się tylko mamoną, tak jak wszyscy w USA, a przemiany jakie miały miejce w latach 80-tych ubiegłego wieku, nie wspominając o zabitych, pobitych, więzionych i latach terroru, nic ich nie obchodzą. Głosując na PO, myśleli, że wchodzą do raju, czego się spodziewali? To co zafundowało im PO, powinni zapamiętać, tym bardziej, że nie rządzi się wiecznie!! Czego można się spodziewać po ,,rządzie" w którym prym wiedzie zdrajca ,,Nocnej zmiany", czego można się spodziewac po ,,rządzie" którym kieruje dzieciak,--- a jego wykształcenie ekonomiczne, to znajomość cen cebuli, marchwi i jabłek., czego można się spodziewać po ,,rządzie" który napada na niezależne instytucje jak IPN,CBA czy NIK, grożąc ich likwidacją? Zobacz, to hańba

http://www.rp.pl/artykul/182403,360528_Czy_Platforma_podda_IPN_politycznej_kontroli_.html

Twierdzenie, Że za taki stan rzeczy odpowiada Prezydent RP i opozycja , bo ten pierwszy nie chciał się zgodzić na podniesienie podatków, to wciskanie kitu ogłupionej młodzieży, która być może nie wie, albo nie chce wiedzieć, że rolą opozycji nie jest pomoc, lecz kontrola rzadzących!! Jeśli ktokolwiek wierzy, że ten ,,rząd" jest w stanie zrobić cokolwiek dobrego dlaPolski, to ja współczuję głupocie. Narodowi Polskiemu i Polsce pomóc może tylko Polak, tak po mieczu jak i po kądzieli, ale nigdy nie ten, co z Polską ma tyle wspólnego, że dziś nosi tylko ,,polskie nazwisko". ,,Polski Sejm" jest tego przykładem, gdzie prawdziwi Polacy to zdecydowana mniejszość i robi się wszystko, aby Poskę zgubić, a jej narodowy majątek wypracowany w pocie czoła przez naszych Ojców roztrwonić. Przemysł leży, banki sprzedane obcym, ifrastruktura przypomina średniowiecze, stocznie walczą o przetrwanie,--- to wynik antypolskich rządów, w których żydzi graja pierwsze skrzypce. Pragnę przypomnieć, że Ci którzy popierają PO już zapomnieli, że winą za wszystkie niepowodzenia obarczali PiS, dziś to, że Polska ginie, tłumaczą uzależnieniem od gospodarki światowej i kryzysem, ani słowem nie wspominając, że obiecane cuda się nie spełniły, bo spełnić się nie mogły. Polska zmierza ku zagładzie, dlatego trzeba zrobić wszystko aby zmienic ordynacje wyborczą, która nie daje żadnych szans ludziom, którym dobro Polski leży na sercu. Przed wyborami POpaprańcy obiecywali wprowadzenie okręgów jednomandatowych w wyborach do Sejmu, potem twierdzli, że jest to niebezpieczne dla małych partii. Dziś już nikogo nie dziwi, że Polski Sejm, jest Polskim tylko z nazwy. Kapusie, donosiciele i zdrajcy mają się dobrze, Ŝyje im się bardzo dobrze oraz zajmują najwyższe stanowiska w RP. Wiele już w życiu przeszedłem i wiele słyszałem, ale wypowiedz S.N. Myszkiewicza, drugiego po Palikocie błazna PO, kapusia ,,Ruchu" [ nr sprawy II 3 Ds. 25/70, tom VI ] pełniącego funkcję v-ce marszałka Sejmu musi zwalić z nóg, nawet najbardziej odpornych na głupotę. Analizując wypowiedz błazna Niesiołowskiego apropo Katynia, możemy dojść do wniosku, że Zbrodnia Katyńska to nie ludobójstwo, tylko ,,pieszczoty" NKWD. Bardzo boleję nad tym, że rodziny ofiar Katyńskich, doczekały tego, czego są świadkami ze strony tych którzy w ,,Polskim" Sejmie piastują tak wysokie stanowiska,- hańba. Boleję także nad faktem, że Kongres Polonii Amerykańskiej nie zareagował na tak ochydną prowokację [KATYŃ] ze strony tego, który swą nikczemną postawą w latach 60-tych, doprowadził do zdrady i uwięzienia członków organizacji Ruch. Ten padalec, który zdradził swą narzeczoną [ Elżbieta Nagrodzka ] w śledztwie i zbudował swą pozycje na kłamstwie, zasługuje na najwyższe potępienie. Jak należało postępować z okupantem, niech posłuży mój przykład z czasów internowania, gdzie nikt wtamtych dniach nie wiedział, czy przeżyjemy.To tylko namiastka przykładu [ posiadam dokumenty z IPN około 2kg ] jak należało się zachować, nawet w obliczu utraty życia, ale kapuś i zdrajca Niesiołowski, nigdy tego nie zrozumie, pomimo, że powinien zdawać sobie sprawę, czym to się może skończyć. Sam sobie wystawił ocenę. Ataki na IPN, próby zamknięcia archiwów bezpieki napawać musi przerażeniem. Pod rządami PO mamy powrót do czasów pogardy i poniżenia, wracamy dopodziału MY i ONI. Działania takie uważam za moja osobistą tragedię. Nadchodzą czasy, gdzie jak na ironię losu, esbecja zaczyna wytaczac procesy opozycjonistom!! Były ubek Bronisław S, wytoczył proces [ Toruń] Wacławowi Kuropatwie za ,, publikowanie informacji o jego przeszłości". Pod rządami PO doczekaliśmy czasów, że ubecja podnosi głowy ,,są dumni z tego, że strzegli porządku i bezpieczeństwa przed bandytami, złodziejami i innymi",-- tym innym to jestem ja. Musimy krzyczeć, złączyć szeregi, doprowadzić do zniesienia najgłupszej ordynacji wyborczej nie tylko w Polsce ale i w Europie!! Ta ordynacja nie daje żadnych szans ludziom, którym dobro naszej Ojczyzny jest dobrem priorytetowym. Zwracam sie raz jeszcze do Kongresu Polonii Amerykańskiej, wstańcie z kolan, zacznijcie reagować na ginącą pod rządami PO Polskę, idzcie śladem swych wspaniałych poprzedników którzy utorowali Wam drogę i pokazali jak należy bronić tych wartości, które są dla nas wszystkich cenne i jedyne. Nie dajcie zginąć naszej wspólnej Ojczyźnie, która ma na imię Polska. Brońmy wolności słowa i niezależnych instytucji pod hasłem: RĘCE PRECZ OD IPN I CBA!!!

Gaśnie Słońce Peru 

Wygląda na to, że znów Naród Polski ,,kupił" wykrętny bełkot Słoneczka Peru, jaki został wygłoszony w Sejmie, przez Tuska po tz aferze hazardowej, ---- podobno kandydata na prezydenta RP. Osobiście nie wierzę sondażom, gdyż te tworzą zazwyczaj sprzedajne firmy, dostosowując je do nastrojów i danej sytuacji. Afera hazardowa która zatrzęsła Polską, zmieniła jednak i sądaże, tak przynajmniej wynika z analizy Pendora. Otóż w wynkiu jej analiz, uznano Tuska za największego ,,polityka oszusta", który obiecując reformę zdrowia i drugą Irlandię, totalnie zniszczył swój wizerunek. Jest rzeczą niedopuszczalną aby człowiek bez godności i honoru, mógł ubiegać się o stanowisko prezydenta RP, w obliczu kiedy on sam i jego kolesie z PO są zamieszani w jedna z największych afer na szkodę Polski i Polaków. Stare przysłowie mówi, że gó... zawsze na wierzch wypłynie, tak stało się tym razem z PO. Mieli wypalać korupcję gorącym żelazkiem, tymczasem poparzyli się sami, chroniąc aferzystów oraz atakując tych, którzy aferę wykryli. Ciekawe co w tym czasie robiła minister d/s korupcji J.Pitera, prawdopodobnie zajadała się śledzikiem za 6zł. Dla większości prawych i uczciwych Polaków, afera ta powinna być sygnałem do zdecydowanych działań. Działań które raz na zawsze powinny odsunąć od życia politycznego, od życia publicznego wszystkich komunistów, oraz tych z zapaskudzonym życiorysem. Dopuki Polacy będą nadal tolerować Millerów, Kaliszów, Napieralskich, Kwaśniewskich, Cimoszewiczów, Olejniczaków, Niesiołowskich, Palikotów itp, itd, -- to Polska nigdy do końca nie wyzwoli się z tych, którzy jeszcze nie tak dawno Ją gnębili. Nadszedł czas aby Naród Polski jasno i dobitnie odsunął od ,,rządów" terrorystów i zamachowców z tz ,,Nocnej Zmiany", Tuska i Pawlaka. Dziś na przkładzie afery hazardowej widać, że tak zapowiadana ucziwość przez PO , nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, kolesie i głupawy uśmiech to domena PO. Nadszedł najwyższy czas, aby Naród Polski, Polacy gdziekolwiek mieszkają, głośno domagali się surowgo karania wszystkich polityków za obiecane oszustwa wyborcze, za publiczne nie spełnione obietnice. Za oszustwo Narodu każdy przed Trybunał Stanu. Jeśli chcecie aby nad Polską nareszcie zaczęło świecić Polskie Słońce, które wszystkich równo będzie ogrzewało, należy ostro i zdecydowanie odsunąć od władzy Słneczko Peru, i otaczające go ,,gwiazdy".

Tusk - człowiek z kasyna

Co zrobił premier w dwa miesiące po uzyskaniu informacji, że jego najbliżsi współpracownicy działają na zlecenie biznesu hazardowego?
Zrobił to, co robią nafciarze, gdy szyb ulegnie niespodziewanemu zapłonowi - dokonał kontrolowanego wybuchu, który siłą podmuchu ma skutecznie zdusić ogień. Ogłosił przed chwilą, że do walki w sejmie o komisję śledczą kieruje "najlepsze siły partii". O co chodzi?
Celem Tuska jest ograniczenie problemu wyłącznie do sprawy manipulacji przy ustawie hazardowej. PO będzie argumentowało, że albo komisja zajmie się tylko tym, albo ugrzęźnie w niekończących się przesłuchaniach. Jeżeli więc opozycja chce wyjaśnienia sprawy, to musi zgodzić się na jej wąski profil. Tusk zgadza się zostać przesłuchanym w sprrawie przecieku, żeby nie dopuścić do publicznych przesłuchań w sprawie swoich własnych związków z biznesem hazardowym. Nie może dopuścić do ujawnienia faktu, że pieniądze z tego biznesu, przynoszone do kasy liberałów przez agentów WSW/WSI, stały się kapitałem, dzięki któremu zbudował swoją własną
pozycję w polskiej polityce. Ta wiedza była samowiedzą KLD i UW, a teraz jest wiedzą wspólną ludzi PO. To dlatego Tusk nie mógł wyciągnąć wniosków z informacji otrzymanych od CBA i zachował się nie jak premier, a jak członek gangu - ostrzegł kumpli, żeby zacierali ślady. Walka PO o wąski zakres śledztwa komisji sejmowej jest teraz walką o dalszy polityczny los Tuska. Przegrana oznaczałaby katastrofę nie tylko jego samego, ale całej formacji. Dlatego i PO i współpracujący z nią właściciele mediów rozpoczną teraz kampanię propagandową w celu wykazywania, że kto chce pełnego ujawnienia afery musi popierać jej wąski zakres, a kto chce zbadania w jaki sposób komunistyczne służby specjalne budowały w Polsce biznes hazardowy i finansowały Tuska i KLD, zmierza do "zamiecenia problemu pod dywan". W tym działaniu może też liczyć na PSL i SLD, które również nie są zainteresowane w ujawnieniu faktu, że związki świata polityki z hazardem wynikają ze związków ludzi polityki z ludźmi z komunistycznych służb specjalnych,
a ślady tych związków sięgają daleko na wschód.

Kto rządzi w Polsce?

 Najważniejsze decyzje podejmowane są przez bez oligarchów i grupy biznesowe o proweniencji bezpieczniackiej. Tu się rozstrzyga jakie ustawy będą przyjęte by umożliwiały dojenie państwa (np. casus autostrady, zwolnienia podatkowe) i zapewniały bezpieczeństwo, a jakie nie zostaną uchwalone bądź przegłosowane na skutek zbiegu okoliczności czy w wyniku tymczasowej sytuacji nie zostaną wprowadzone w życie, jakie decyzje ważne dla tego środowiska podejmą instytucje państwowe (np. kto dostanie licencję na TV, kto sprywatyzuje jakie intratne przedsiębiorstwo itp.). Oczywiście nie wyklucza to rywalizacji między poszczególnymi klanami biznesowymi i bezpieczniackimi, wszak walka wewnątrz mafii o podział tortu (tu sukna Rzeczpospolitej) jest jej cechą konstytutywną, ale system pozostaje bez zmian

A kto ma władzę w Ubekistanie?

Środowisko dawnych służb, które dokonało transformacji ustrojowej i właśnie przekazuje swoją pozycję w społeczeństwie dzieciom i wnukom. Jakie ustaliło ono zasady funkcjonowania państwa i społeczeństwa. Najważniejszy jak zawsze jest czynnik ludzki. Badając obecne elity, ludzi zajmujących wysoką pozycję w społeczeństwie i państwie miałem wrażenie, że warunkiem awansu była współpraca z komunistycznymi służbami. Oczywiście żaden centralny ośrodek z katalogiem nie istnieje, ale środowisko to potrafi w jakiś sposób się rozpoznawać. Generalnie nikt uczciwy i z charakterem nie mógł zająć żadnego ważnego stanowiska czy uzyskać istotnej pozycji w III RP, lecz był marginalizowany.

Donek

,,mordo Ty nasza"

[ mordo ty nasza, to słowa wypowiedziane na konwencji LiD, Kielce 2007-M.Borowski do A.Kwaśniewskiego,- czyli jak Berman do Stolzmana] 

My więźniowie, złodzieje, aferzyści, bandyci, mafiosi, różnej maści cwaniacy, agenci, tajni współpracownicy, donosiciele, komuniści, postkomuniści, krętacze, kłamcy, wyborcy-

--- dziękujemy, Tobie Donek, że jesteś.

Donald Tusk potraktował swoich wyborców jak Roman Polański 13-latkę. Naobiecywał cudów, ogłupił i cały czas ucieka przed ich spełnieniem i odpowiedzialnością,- a sondaże rosną,-prawda, czy to nie jest cud? PO wygrało wybory pod hasłami, usunąć PiS i Kaczyńskich, a ogłupieni młodzi wyborcy zachowali się tak, jak pijani kibice na stadionie piłkarskim. Dziś nie ma żadnej wątpliwości, że dla kłamców i oszustów władza i kasa, a dla ogłupionych wyborców ciepłe słówka bez pokrycia i głupawy uśmiech do kamer, a jak uśmieszków niewystarcza, to gaz i pała. Wielu z Was myślało, że głosując na PO otwieracie drzwi do raju, a tyczasem otworzyliście wrota korupcji, braku ładu i organizacji. Do rządu dostali się cwaniaczki, dla których kolesiostwo jest ważniejsze, niż dobro Narodu Polskiego. Jest to ZDRADA tych, których obowiązkiem jest pracować i działać dla dobra Polski i w jej interesie. Jest to także DYWERSJA tych, którym udało się przeniknąć do władz i administracji. Naród Polski już wyciąga wnioski i zaczyna uświadamiać sobie tę zdrade i dywersje. Oby ta tragiczna prawda zaczęła docierać wreszcie do wszystkich. Czy Polskę nie stać na innych ludzi? Czy Polskę nie stać na zdecydowane zmiany, tylko oglądanie wciąż tych samych twarzy od wielu lat???. Dla tych co nie pamiętają, lub pamiętać nie chcą, przypominam: http://www.youtube.com/watch?v=2TvS9PIXBdI o raju, to musicie go sobie szukać [ wbrew obiecaym cudom, pwrotów ] poza jego granicami, bo we własnym, nie możecie być nawet parobkami. W k[raju] gdzie większość jego mieszkańców ma ogromne problemy aby przeżyć od i do pierwszego, gdzie atakuje się niezależne instytucje, gdzie likwiduje się polski przemysł stoczniowy a wraz z nim upadają zakłady kooperujące jak choćby HCP w Poznaniu, gdzie ukrywa się winnych zaniedbań w górnictwie, a także prawdziwy rozmiar klęski budżetowej, gdzie nad k[rajem] wisi goźba katastrofy energetycznej,--- serwuje się kolejną aferę, aferę hazardową w której zamieszani są główni ,,politycy" PO, a Polska jako całość traci miliony. POd rządami PO dochodzi w k[raju] do kuriozalnych sytuacji, gdzie o winie decydować będą nie prokuroaura i sądy lecz sądaże. Jesteśmy świadkami jakie standarty ma PO dla wszystkich, ale nie do swoich. Tusk POczeka sobie na sądaże, i nie będzie wywalał na ,,zbity pysk" kolesiów. To jest chory rząd, któremu należy zdecydowanie przerwać dalsze rozgrabianie majątku narodowego i oddawanie Polski pod jurysdykcje obcych. To polskojęzyczni zdrajcy którzy szerzą antypolską propagandę przez takie stacje jak TVN z gazetą wyborczą. Oto Platforma Obywatelska i jej polityka miłości.
Marzyliście

LISTA AFER PO, GODNA SZEROKIEGO ROZPOWSZECHNIANIA!!!!  

1.Graś - cieć u niemca, firma nie istnieje od 20 lat, umowy nie pokazuje. Podejrzewany wcześniej o kontakty z oficerami rozwiązanej WSI, za co sam złożył rezygnacje z funkcji sekretarza stanu.
2.Likwidacja stoczni polskich - podczas gdy Niemcy dofinansowują swoje upadające
3.Likwidacja mediów publicznych
4.Rozbrajanie polskiej armii
5.Likwidacja 3 tyś etatów (!) w polskiej policji
6.Likwidacja 100 placówek sądowych
7.afera sprzedaży szpitala im Biernackiego w Krakowie wpisanego do rejestru zabytków
8.Powoływanie na ambasadorów aparatczyków PRL
9.Afera kolesiowska niejakiego Misiaka
10.NIK - Kopacz wydała 300 mln na nieprawidłowe dofinansowanie szpitali
11.Afera przekrętów Karnowskiego w Sopocie
12.W Sejmie stanęły prace nad tzw. pakietem ustaw Misiaka, które miały zapobiec korupcji i zakazać politykom wszelkiej działalności biznesowej.
13.Najwyższa Izba Kontroli zarzuca resortowi, że bez potrzeby przekazał 10 milionów złotych klinice kierowanej przez senatora PO.
14.Uchwalony budżet i jego nowelizacja okazuje się być z kosmosu
15.Internet pod kontrolą - nie tylko serwis opisujący życie miasta, ale i strona www o psach czy kotach będą mogły zostać uznane za publikacje prasowe i podlegać obowiązkowej rejestracji
16.Schetyna postanowił pozbyć się resortowego osiedla na warszawskich Kabatach - za bezcen
17.Afera pożyczkowa Palikota - do Palikota z anonimowych spółek w rajach podatkowych płyną milionowe pożyczki
18.afera finansowania kampanii Palikota - po kilkanaście tysięcy wpłacali emeryci i studenci - niektórzy z tych ostatnich teraz się mu wysługują
19.Gdybym nie czuł się zobowiązany historycznymi zaszłościami, nie poszedłbym głosować na lewicę, poparłbym Platformę Obywatelską - deklaruje w rozmowie z "Dziennikiem" Jerzy Urban, redaktor naczelny "Nie" i b. rzecznik generała Jaruzelskiego.
20.PO oddała Świnoujście Niemcom w spocie wyborczym - poparcie Niemców
21.Afera Sulorza i Krzyworzeki z PO w Krakowie- wyprowadzanie pieniędzy z Kraków Business Parku
22.wycieczka Tuska do Machu Picchu z całą rodzina za pieniądze podatników
23.afera Kudryckiej - kontrola na UJ w związku z jedną pracą magisterską. Zapędy totalitarne. Rzecznik Kudryckiej jest doradcą Instytutu Wałęsy.
24.afera Atamańczuka - zarzuty posiadania narkotyków, prowadzenia samochodu pod wpływem środków odurzających i próby przekupstwa policjanta
25.afera Misiaka - Ewa Mandziou - prywatnie narzeczona Misiaka, nie musiała płacić za przelot rządowym samolotem.
26.afera kopaczy w piłkę - Donald Tusk, Grzegorz Schetyna i kilku innych posłów PO grali w piłkę, zamiast być w Sejmie i głosować. Premier z kolegami uprawiał sport w czasie, kiedy głosowano nad wetem prezydenta i debatowano o policyjnych emeryturach
27.afera Pitery i jej sukces - śledzik za 6 zł i protokolarne ZNISZCZENIE raportu o CBA w marcu 2008
28.nowy wątek w aferze sopockiej. Według Rz, przestępca z Krakowa po kupieniu atrakcyjnej nieruchomości od miasta Sopot zatrudnił syna szefa tamtejszej Platformy Obywatelskiej.
29.afera Czumy - długi w USA i nepotyzm - rzecznikiem resortu przyjaciel córki Czumy
30.afera ws. wypowiedzi Gromosława Czempińskiego - oficera SB prowadzącego Olechowskiego - iż brał czynny udział w utworzeniu PO
31.tajemnicza zmiana w ustawie- szpitale zamienią się w hotele i kluby
32.afera Komorowskiego - Komorowski zataił przed prokuraturą informacje o niektórych spotkaniach i ich charakterze z oficerem dawnej WSI w prowokacji służb dot. rozwiązania WSI
33.afera KRUS - państwowa kasa zasila liderów PSL
34.afera senatora PO Abgarowicza- miał próbować ukryć ponad 700 tys. zł. Według funkcjonariuszy CBA, parlamentarzysta w oświadczeniach majątkowych z lat 2001-2006 wielokrotnie kłamał
35.afera Wojnarowskiego-Sawickiej - jest udziałowcem firmy, handlującej szpitalnymi długami
36.zwalnianie z więzień przestępców mafii prószkowskiej - 28 maja 2008 więzienne mury opuściło trzech bossów gangu: Zygmunt R. ps. Bolo, Ryszard Sz. ps. Kajtek oraz Janusz P. ps. Parasol. Poza tym na przełomie ostatnich miesięcy na wolność wyszło 35 innych "pruszkowiaków", którzy odpowiadają m.in. za napady i handel narkotykami
37.Min Sprawiedliwości - wykreślić z kodeksu karnego przepis, który narzuca sądowi orzekanie najwyższego wymiaru kary za morderstwa dokonane ze szczególnym okrucieństwem
38.afera Fabiszewskiej - zarządza rządowym programem walki z rakiem i prowadzi firmę, która na nim zarabia
39.umorzenie śledztwa ws. Kulczyk - Auganow. No cóż. Podobno to Kulczyk (zamieszany w aferę Orlenu) buduje już autostradę - najdroższą w Europie...
40.afera spółki J&S - Pawlak skasował jej w grudniu 2007 r. prawie pół miliarda złotych kary, a Jacek Dubois, pełnomocnik prawny Platformy Obywatelskiej, od wielu lat zasiada w radzie nadzorczej J&S Energy
41.umorzenie śledztwa ws afery paliwowej
42.Polscy dyplomaci, powołując się na wytyczne ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, zrywają kontakty z działaczami polonijnymi krytycznymi wobec rządu
43.wiceszefem ABW - Zdzisław Skorża - niby kolega Pawlaka z akademika, były oficer SB - w „nocnej zmianie" mówi wyłącznie po rosyjsku!
44.„prywatyzacja" PKO BP, Giełdy, LOT, PKP, Poczty Polskiej, złóż naturalnych, ...
45.afera Bondaryka - pobory z Telekomunikacji 0,5 mln zł a funkcja szefa służb specjalnych
46.afera Marka Bondaryka. brata szefa ABW - przemyt złota z Belgii do Kaliningradu !
47.afera Ćwiąkalskiego - mianował Michalskiego szefem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Nowy szef Prokuratury Apelacyjnej w 2002 doprowadził do uwolnienia polonijnego biznesmena podejrzanego o podżeganie do zabójstwa generała Marka Papały
48.Waltz - finansuje z publicznych pieniędzy najdroższą na świecie oczyszczalnie ścieków w Warszawie
49.Waltz - ofiarowanie ITI 500 mln publicznych pieniędzy na stadion Legii
50.czystki w prokuraturze - wracają obrońcy SB eków
51.afera Chlebowskiego - doprowadził swymi rządami w Żarowie do katastrofy finansowej tej gminy
52.burmistrz Kraśnika (!) Piotr Czubiński PO podejrzewany o korupcję
53.umorzono śledztwo w sprawie defraudacji milionów złotych w słynnym Laboratorium Frakcjonowania Osocza
54.uniewinnienie Aleksandry Jakubowskiej, ale również z powodu nie wykrycia sprawców umorzono postępowanie w sprawie tzw. Grupy Trzymającej Władzę
55.uwolnienie podejrzanych w aferze w COS
56.cofnięcie nakazu zatrzymania Ryszarda Krauze, który po cichu zgłosił się do prokuratury, odmówił złożenia zeznań, z powrotem wrócił zagranicę
57.afera Brochwicza - stał się najbardziej wpływową osobą w polskich tajnych służbach. Mimo, że formalnie jest tylko szeregowym członkiem PO, jego ludzie obejmują najważniejsze funkcje w polskich służbach specjalnych. Wpływy Wojciecha Brochwicza, adwokata Janusza Kaczmarka, zaczynają niepokoić nie tylko opozycję. Najpierw audyt w służbach, a potem decyzje personalne - zapowiadał po wygranych wyborach Paweł Graś (PO). Mimo to jeszcze przed audytem nowy rząd przeprowadza w tej sferze radykalne zmiany. Według posłów opozycji, ich głównym autorem jest Wojciech Brochwicz, były wiceszef MSWiA, dziś doradca PO, a wcześniej Andrzeja Barcikowskiego (w czasach rządów SLD szefa ABW)
58.afera korupcyjna w ZUS - zatrzymanie prezesa ZUS Sylwestra R z PO.
59.afera boiskowa - tzw orliki kryte szkodliwą chińską murawą, przeznaczone w do prywatyzacji
60.afera stoczniowa - „katar Grada"
61.afera NIK - skok na niezależność Najwyższej Izby Kontroli. Prywatna firma pośrednio będzie mogła wpływać na proces kontrolny
62.afera hazardowa Black Jack (Chlebowski i Drzewiecki lobbowali w interesie kolesiów z sieci kasyn gry)
63.Poddanie się w sprawie Eureko
64.Poddawanie się w sprawach wytoczonych MON przez żołnierzy WSI bez obrony (dot. Aneksu). Decyzja min.Klicha.

Zwracam się z gorącym apelem do wszystkich, którym dobro naszego Kraju, Naszej Ojczyzny Polski i Polaków jest dobrem najwyższym. Zwracam się do tych z Was którzy nie moga się pogodzić z oddaniem Polski pod władanie ludzi, którzy zamiast budować Polskę silną i dostatnią, rujnują jej potencjał. Zwracam sie także do tych z Was, którzy są zdecydowanymi przeciwnikami ataków na niezależne instytucje w Polsce jak IPN, CBA i NIK., bo to ataki na naszą najnowszą historię oraz zbiorową pamięć, do której Polacy mają prawo jako Naród. Zwracam się także do tych z Was, którzy są zdecydowanymi zwolennikami karania wszystkich polityków winnych niespełnienia wyborczych obietnic, oszustw, malwesacji i działania na szkodę Polski i Narodu Polskiego.
 

APEL w obronie Szefa CBA Mariusza Kamińskiego

Bardzo proszę o rozpowszechnienie i podpis pod niniejszym apelem. Sprawa jest niezwykle ważna. Z wyrazami szacunku:

Centralne Biuro Antykorupcyjne powstało, by ścigać aferzystów, zapewniać transparentność życia publicznego, tępić korupcję.
Bez kłopotów działało do czasu, gdy wybory wygrała Platforma i Donald Tusk. Wydarzenia ostatnich dni związane z aferą hazardową, stoczniową, finansową i podsłuchową pokazują, że dla premiera Tuska i jego formacji politycznej - Platformy Obywatelskiej - najważniejsze są interesy własnej grupy. Potwierdza to zdymisjonowanie przez premiera Mariusza Kamińskiego z funkcji szefa CBA za wykrycie afery, której uczestnikami są wysocy prominenci PO, z Tuskiem włącznie.
Platforma od wygranych wyborów odbudowuje państwo mafijne, w którym struktury władzy są parawanem dla faktycznych rządów sprawowanych przez grupy interesu służb specjalnych i tzw. biznesu. Platforma Obywatelska przystąpiła właśnie do pozaprawnej akcji paraliżowania CBA. Nie możemy na to pozwolić! Dlatego występujemy z apelem o poparcie dla Mariusza Kamińskiego. Stańmy za nim murem. Pokażmy, że jest nas więcej niż ludzi układu z Platformy, SLD i służb.
Pokażmy swój sprzeciw wobec restytucji mafii w kraju i wysyłajmy e-maile do premiera Donalda Tuska na adres
kontakt@kprm.gov.pl oraz do prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego listy@prezydent.pl o treści „Protestuję przeciwko zdymisjonowaniu szefa CBA Mariusza Kamińskiego". Prosimy jednocześnie o przesyłanie ich także na nasz specjalny adres mailowy cba.np@wp.pl będą one na bieżąco publikowane na naszej stronie internetowej i w wydaniu drukowanym.
Jeśli chcemy Polski uczciwej, wolnej od mafii i korupcji - nie stójmy z boku. Bądźmy razem z Mariuszem Kamińskim, a przeciwko tym, którzy z Polski czynią mafijny bantustan.
 

19 : 0 dla Antoniego Macierewicza "Macierewicz poinformował, że jest to jego 19. wygrany proces, wytoczony mu przez osobę z raportu."

http://wiadomosci.onet.pl/2061464,11,kolejny_triumf_antoniego_macierewicza_w_sadzie,item.html

Polecam wystąpienia Antoniego Macierewicza

http://www.youtube.com/watch?v=0uxw42IYhwg

http://www.youtube.com/user/idzpodprad#p/a/u/0/c-CXuLOspQE

http://www.youtube.com/watch?v=DQy5Ltr0cvk

komentarze (0) | dodaj komentarz

KOLEJNE AFERY III RP - HAZARDOWA, STOCZNIOWA, FINANSOWA doszła PODSŁUCHOWA...

sobota, 17 października 2009 7:13


Rzetelna analiza afery hazardowej pokazuje, że Donald Tusk przez wiele
tygodni nie wyciągał konsekwencji wobec swoich najbliższych
współpracowników podejrzanych o popełnienie poważnych przestępstw. W
dodatku wiele wskazuje, że to Donald Tusk osobiście ujawnił tajne
informacje tym osobom i także premier jest zagrożony długoletnim pobytem
w więzieniu. Wydaje się niemożliwe, aby kierownictwo PO zaczęło działać
w sposób przejrzysty, czy zatem obserwujący to uczciwi politycy tej
partii będą chcieli dalej pozostawać w organizacji o tak wątpliwej
reputacji? Polecam zwłaszcza fenomenalne analizy blogerki Kataryny.
http://kataryna.salon24.pl/129628,tusk-walczy-o-zycie
http://kataryna.salon24.pl/129864,zaufanie
http://kataryna.salon24.pl/129940,na-90-procent-rysiu-ze-zalatwimy
http://kataryna.salon24.pl/130133,projekt
http://kataryna.salon24.pl/130758,projekt-cd
http://kataryna.salon24.pl/130446,co-sie-stalo-30-lipca-2009
http://kataryna.salon24.pl/130560,dorn-pyta-o-30-lipca-2009

Afera stoczniowa to największa afera III RP. Najwyżsi urzędnicy
Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) oraz Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP)
przeprowadzili fikcyjny przetarg na sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i
Szczecinie. Z dokumentów przesłanych przez Mariusza Kamińskiego, szefa
CBA, do najważniejszych osób w państwie wyłania się obraz totalnego
bezprawia, degrengolady i łamania zasad.
http://www.wprost.pl/ar/174749/JANECKI-Afera-stoczniowa-to-najwieksza-afera-III-RP
http://www.wprost.pl/ar/174743/Dokumenty-CBA-potwierdzaja-istnienie-Grupy-Trzymajacej-Stocznie

Okazuje się, że to nie premier znalazł się w pułapce, ale Mariusz
Kamiński, a szczerze powiedziawszy znaleźli się w niej wszyscy, którzy
jeszcze jakieś afery w Polsce chcieliby wytropić. Gdy szef CBA złożył
zawiadomienie o aferze hazardowej do prokuratury, zostało ono nie
przyjęte z powodu braku kompletu dokumentów. Gdy teraz chce złożyć
zawiadomienie wraz z wszystkimi dokumentami, rząd oskarża go, że
prokuratury nie zawiadomił od razu. To informacja dla wszystkich służb
tropiących korupcję: nie macie szans uniknąć oskarżenia. Będziecie
oskarżani o brak podstaw do waszego działania, a to znaczy, że chcecie
sami spreparować coś przeciwko swoim przeciwnikom, albo znajdziecie się
pod zarzutem, że nie powiadomiliście właściwych organów. Jeśli Kamiński
nie powiadomiłby premiera przed przekazaniem sprawy dotyczącej jego
najbliższego otoczenia prokuraturze, oskarżony zostałby o intrygę i
działania za plecami swojego przełożonego. Skoro to zrobił, oskarżony
jest o zastawienie na premiera pułapki.
http://www.rp.pl/artykul/375984.html


Apel w obronie szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Podpisz i prześlij
ludziom dobrej woli.
http://kijowski.salon24.pl/130402,apel-w-obronie-kaminskiego-trzeba-dzialac

To nie szef CBA Mariusz Kamiński poinformował jako pierwszy premiera
Donald Tuska, że w pracach nad ustawą hazardową dzieje się coś złego. Do
kancelarii szefa rządu pismo o lobbingu prowadzonego na rzecz
biznesmenów z branży hazardowej dotarło już 14 lipca, a więc miesiąc
przed tym, jak Kamiński spotkał się w tej sprawie z Tuskiem. Donald Tusk
powiedział niedawno, że pracom nad ustawą zaczął przyglądać się dopiero
po sygnale szefa CBA z 12 sierpnia 2009.
http://www.tvn24.pl/-2,1622622,0,1,premier-wiedzial-juz-w-lipcu--ze-cos-jest-nie-tak,wiadomosc.html

Najpierw Andrzej Czuma kazał CBA odtajnić podsłuchy. Gdy biuro to
zrobiło, zaprotestował Edward Zalewski, prokurator krajowy i podwładny
Czumy. Pod koniec września część tajnych materiałów otrzymał premier,
prezydent i marszałkowie Sejmu i Senatu. Jednak materiały, które CBA
odtajniło i wysłało we wtorek, zawierały więcej nagranych rozmów, które
obciążały polityków PO. I gdy te materiały dotarły do prokuratury, to w
resorcie sprawiedliwości nastąpił zwrot o 180 stopni.
http://www.dziennik.pl/polityka/article452966/Nie_dowiemy_sie_co_jest_w_materiale_CBA.html

Kancelaria Premiera lub minister Drzewiecki kłamią. W kalendarium prac
premiera zamieszczonym na stronie KPRM podano, że 19 sierpnia Donald
Tusk spotkał się z ministrem Drzewieckim. Tymczasem sam minister na
konferencji prasowej podał, ze w spotkaniu tym wziął udział również
wicepremier Schetyna. To niedopatrzenie czy celowa osłona Grzegorza
Schetyny?
http://www.kprm.gov.pl/templates/admin/userfiles/files/10862_Kalendarium.pdf

Tydzień temu na łamach Rzeczpospolitej postawiliśmy pięć pytań, na
które, naszym zdaniem, trzeba przede wszystkim odpowiedzieć, badając
aferę hazardową. Od tego dnia na temat całej sprawy napisano setki
stron, wypowiedziano tysiące słów. Mamy za sobą konferencje prasowe,
serię dymisji w rządzie i ostrą debatę w Sejmie. Czy to zbliżyło nas do
odpowiedzi na trudne pytania?
http://blog.rp.pl/gociek/2009/10/08/ministrowie-odchodza-ale-trudne-pytania-wciaz-pozostaja

Jarosław S. pseudonim "Masa", były gangster z Pruszkowa, a obecnie
świadek koronny mówi: Lata 90, to były nienormalne czasy, ale ludzi z
tamtego okresu pozamykali już nawet na 25 lat. Teraz znów zaczyna się
robić lepiej dla świata gangsterskiego, ponieważ policja zaczęło
odpuszczać, głównie ze względu na oszczędności - dodaje. - Na policji
nie powinno się oszczędzać - radzi. Rozmowa miała miejsce w październiku
2009, po 2 latach rządów Donalda Tuska. Dzięki PO gangsterom żyje się
lepiej?
http://www.tvn24.pl/-2,1622628,0,1,masa-po-komisji-niewielu-politykow-zostaloby-na-rynku,wiadomosc.html

Prezes PiS: nie mamy już do czynienia z kryzysem w PO, ale z kryzysem
państwa. Odwołanie szefa CBA jest chęcią uniknięcia kolejnych
kompromitacji, bo nie wiadomo ile jeszcze jest tych afer. Złożenie
zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa CBA to
objaw frontu kłamstwa, za którym kryje się szok i rozpacz.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,J.-Kaczynski-afera-stoczniowa-wieksza-niz-hazardowa,wid,11581987,wiadomosc.html

Trzy lata temu rozmawiałem z jednym z szefów TVN 24. "Wiesz, ile razy
mamy czerwony pasek i nagłówek "Afera" lub "Kryzys", to nam oglądalność
skacze trzykrotnie! Dlatego musimy podkręcać afery PiS-u" &#8211;
przyznawał z uśmiechem, a ja mu wierzyłem: prywatna telewizja,
oglądalność święta rzecz. I patrzcie państwo jaka odmiana! Teraz z
tydzień się wahali, czy dać jakiś pasek, ikonkę, znaczek, a jak dali, to
nieśmiało, skromniutko, na chwilkę. Widocznie oglądalność mają już taką,
że widzów trzeba kłonicą od telewizora odganiać, bo im się słupki w
rankingach nie mieszczą.
http://blog.rp.pl/mazurek/2009/10/08/krotki-kurs-pisania-afer

Próba odwołania Mariusza Kamińskiego to jest w istocie przyznanie się do
winy Donalda Tuska i całej PO. Do tego odwołania nie ma żadnych podstaw
prawnych - podkreślił prezes PiS. Dodał, że ustawa o CBA mówi wyraźnie,
że szef Biura może stracić stanowisko w wyniku prawomocnego wyroku sądu.
- Postawienie zarzutów w żadnym wypadku taką przesłanką nie jest.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,113994,title,J-Kaczynski-Tusk-probuje-rozpaczliwie-sie-bronic,wid,11574567,wiadomosc.html

Decyzje Donalda Tuska podjęte w środę 7 października, po odsączeniu
retoryki i chłodnej analizie, wyglądają na kpinę z obywateli.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,113994,title,Tusk-i-Komorowski-probuja-zrobic-z-Polakow-idiotow,wid,11576492,wiadomosc.html

Minister Czuma (PO) w Radiu ZET porównał "Rzeczpospolitą" do gadzinówki
z nazistowskich Niemczech, dziennika propagandowego Adolfa Hitlera.
Rafał Ziemkiewicz: Nie jest do pomyślenia, aby w cywilizowanym kraju,
respektującym standardy demokracji, szanujący się polityk pozwolił sobie
ubliżać zarazem opozycyjnej partii i niezależnej gazecie, porównując ją
do hitlerowskiej NSDAP i jej oficjalnego organu prasowego.
http://www.dziennik.pl/polityka/article451429/Rzeczpospolita_nazistowska_gadzinowka_.html

Monika Olejnik kłamie i manipuluje? Analiza jej wywiadu w Radiu Zet z
posłem Prawa i Sprawiedliwości Arkadiuszem Mularczykiem.
http://filipstankiewicz.salon24.pl/130152,monika-olejnik-klamie-i-manipuluje-analiza-jej-wywiadu-w-zetce

Polska udzieli pomocy finansowej Islandii w wysokości 630 milionów
złotych. Tymczasem nasz kraj zbliża się do poziomu dopuszczalnego
zadłużenia. To wygląda na ciężką lekkomyślność rządu Tuska.
http://www.niezalezna.pl/article/show/id/25901

Podczas zakończonych kilka dni temu manewrów ZAPAD 2009 Rosjanie i
Białorusini ćwiczyli likwidację polskich wojsk. A podobno za rządów
Tuska wzajemne stosunki uległy poprawie. To chyba jednak były plotki.
http://fakty.interia.pl/swiat/news/rosjanie-cwiczyli-likwidacje-polskich-wojsk,1377576

Lista zarzutów pod adresem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (PO) jest
długa: utrudnianie działań zasłużonemu Stowarzyszeniu Rekonstrukcji
Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, nagła
odmowa sfinansowania budowy pomnika ku czci zamordowanych przez Niemców
60 tysięcy Polaków na Pomorzu, problemy Poczty Polskiej w Gdańsku,
pozostawienie w zapomnieniu słynnego miejsca kaźni Victoria Schule, brak
stałej ekspozycji pokazującej męczeństwo Polonii Wolnego Miasta Gdańska,
odmowa zamiany w izbę narodowej pamięci niedawno odkrytych lochów
więzienia przy ulicy Kurkowej - miejsca torturowania i mordów
,,żołnierzy wyklętych" i niepodległościowej opozycji. Czy Pan Adamowicz
jest patriotą?
http://gazetaprawdy.salon24.pl/126984,westerplatte-1939-prawdziwa-historia

Spis kilkudziesięciu afer i zaniedbań koalicji PO-PSL i rządu Donalda
Tuska
http://tekstowisko.com/radiopl/60343.html

Z przymrużeniem oka:

Zamieszki po meczu w Rumunii. Interweniują oddziały specjalne, jeden z
funkcjonariuszy upada w trakcie biegu, drugi gubi broń, którą podaje mu
jeden z gapiów (ok. 2 min 30 sek). Mam nadzieję, że polskie służby tego
typu są bardziej profesjonalne.
http://www.youtube.com/watch?v=_kq4Am8WFW8&feature=player_embedded


Świetne przeróbki plakatów wyborczych PO.
http://harcerz.salon24.pl/128998,plakaty-wyborcze-platformy

komentarze (0) | dodaj komentarz

APEL W OBRONIE SZEFA CBA M.KAMIŃSKIEGO!!!

niedziela, 11 października 2009 2:49

Pan  Donald Tusk Premier RP  
Pan Lech Kaczyński Prezydent RP
  

My niżej podpisani stanowczo protestujemy przeciwko próbie odwołaniu ze stanowiska szefa CBA pana Mariusza Kamińskiego. Zapowiedź dymisji tego Urzędnika  w momencie, gdy podległe mu służby odkryły poważne naruszenia standardów  przez wpływowych przedstawicieli formacji politycznej stanowiącej zaplecze Premiera RP może być traktowane wyłącznie w kategoriach dążenia do pozbawienia Państwa skutecznego instrumentu kontroli władzy.    Uznanie przez  Premiera ujawnienia informacji udzielonych mu przez szefa służby tajnej jako prowokacji służącej do skompromitowania formacji politycznej, której sam jest szefem wskazuje, że myślenie partyjne bierze górę nad państwowym. To poważne zagrożenie dla Polski.   Każdy Urzędnik Państwowy winien jest lojalność prawu nigdy zaś swemu przełożonemu. Akceptacja myślenia odwrotnego to wstęp do despotyzmu.   Wzywamy Prezydenta RP do odmowy kontrasygnaty tego dokumentu.  Wszystkie organizacje i obywateli, którym bliskie są ideały wolności i demokracji do podpisywania się pod niniejszym Apelem lub formułowania protestów własnych.

http://kijowski.salon24.pl/130402,apel-w-obronie-kaminskiego-trzeba-dzialac

 

http://kijowski.salon24.pl/130402,apel-w-obronie-kaminskiego-trzeba-dzialac

komentarze (1) | dodaj komentarz

KIM JEST J.BUZEK? – PRYWATYZACJA PO POlsku! – POparcie NIEZMIENNE!

sobota, 03 października 2009 21:53
  
KIM JEST J. BUZEK - agent TW „Karol"! (Wzruszający życiorys premiera Bucka :-)
Jerzy Buzek ustanowił absolutny rekord zdobywając w swoim okręgu wyborczym 393 117 głosów. Objął funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Cóż za wspaniała kariera nieprawdaż? Może trochę o jej początkach: Jerzy Buzek został zwerbowany przez Wywiad Wojskowy PRL w roku 1971 przed wyjazdem na stypendium naukowe do Wielkiej Brytanii (1971-72r). Informacja na ten temat zawarta jest w zachowanych aktach [ zał. nr 1] Pierwszym zadaniem agenta było zdobycie dla Układu Warszawskiego najnowszych technologii utylizacji gazów bojowych. Po powrocie do kraju, w końcu 1972 roku, Jerzy Buzek złożył stosowny raport. Wobec podejrzenia o przewerbowanie agenta przez MI 5 (siostrzane do CIA służby brytyjskie). Wywiad PRL zrezygnował z użycia agenta "na kierunku państw kapitalistycznych". W związku z tym przekazano agenta do dyspozycji Służby Bezpieczeństwa [ zał.nr 2].
Użyty przez Służbę Bezpieczeństwa po wydarzeniach 1976 r (protesty na uczelniach) do operacji rozpracowania środowisk akademickich m.in. w ramach sprawy obiektowej "Politechnika". Chodzi o Politechnikę Gliwicką. Działania te koordynował przede wszystkim Wydział III KW MO Katowice. [zał. nr 3 ] Nagrodą za efektywną pracę było umożliwienie przyznania tytułu naukowego docenta (akta rozpracowania "Docent"). Jerzy Buzek posiadał minimum 3 "teczki" , pierwszą, gdy był rozpracowywany - przymuszany do współpracy "Docent", drugą założył Wywiad, trzecią Służba Bezpieczeństwa, nadając kryptonim Tajny Współpracownik (TW) "Karol". Natomiast w ramach każdej z wymienionych, występowały m.in. teczka personalna oraz teczka pracy tzw. operacyjna. Po strajkach sierpniowych 1980 roku Jerzego Buzka skierowano do Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność". Najpoważniejszym sukcesem agenta TW "Karol" stały się działania manipulacyjne podczas I-szego Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność" w Gdańsku, gdzie jako współprowadzący obrady m.in. doprowadził do uchwalenia słynnej Odezwy do Narodów Europy Środkowo-Wschodniej. Celem autorów z komunistycznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL była prowokacja i uzyskanie bezpośredniej pomocy (z interwencją zbrojną włącznie) od ZSRR, zaniepokojonego rozszerzaniem się wolnościowej "zarazy" na inne kraje socjalistyczne. Agent otrzymał za to zadanie wysoką nagrodę finansową. [zał. nr 4]  W 1985 podpisał kolejny ważny dokument złożony w teczce operacyjnej TW "Karol". [zał. nr 5] . Charakterystyczną rolę Jerzy Buzek odgrywa w aresztowaniu przywódców Śląskiego podziemia solidarnościowego. Poznaje wyjątkowo lokal, w którym ukrywa się Tadeusz Jedynak. Wkrótce zostaje w nim aresztowany tenże lider władz regionalnych i krajowych. Następnie Jerzy Buzek poznaje mieszkanie, w którym ukrywa się następny szef regionalnych struktur "Solidarności"- Jan Andrzej Górny. Po kilku godzinach lokal okrąża ogromna liczba samochodów SB oraz cywilnych i mundurowych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa PRL. Poszukiwanego przez 7 lat listem gończym Prokuratury Wojskowej czołowego działacza podziemnych struktur, w tym Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" aresztowano... bez rewizji lokalu !  Buzek niezauważony, z torbą pełną związkowych pieniędzy, bez kłopotu opuszcza po kwadransie "kocioł". Nie znany jest w dziejach podziemia przypadek (a tym bardziej na "czerwonym" Śląsku), by przy tak ważnym aresztowaniu Służba Bezpieczeństwa nie dokonywała gruntownej rewizji i "zabezpieczenia" lokalu. Jedynym, który skorzystał na powyższych aresztowaniach był Jerzy Buzek, który jako „doradca" zaczął "nieformalnie" reprezentować Górny Śląsk w pracach krajowego kierownictwa (TKK) "Solidarności". Było to możliwe, gdyż SB nie dopuściła do wyłonienia kolejnego przywódcy regionalnej NSZZ "Solidarność". Dotychczasowa odmowa przesłuchania w procesie lustracyjnym Tadeusza Jedynaka, przywódcy podziemnej "S" przez powołanie się na opinię J.A.Górnego jest kompletnie absurdalne (str. 7 Postanowienia Rzecznika). W tej sprawie nie oceniamy więzi przyjacielskich, czy też jawnych współpracowników Moskwy (Miller, Oleksy itp.), ale utajnionych przed nami (działaczami demokratycznej opozycji), tajnych współpracownikach służb specjalnych. Perfidia systemu totalitarnego polegała na tym, że wśród naszych znajomych i współpracowników umieszczano „przyjaznych" nam agentów służb specjalnych. Akta rozpracowania i aresztowania J.A. Górnego zachowały się i potwierdzają rolę jaką odegrał TW "Karol". Niezbędne jest ich dogłębne zweryfikowanie przez Sąd Lustracyjny na opisaną okoliczność [świadek z MSW III RP odn. Nr 6]. Za powyższe zasługi oraz przekazanie dokumentów władz podziemnej "Solidarności" agent TW "Karol" otrzymał od Służby Bezpieczeństwa 7000 USD (Równowartość ówczesnych ok. 350 pensji !) [zał. nr 7]. Co najciekawsze, Jerzy Buzek nigdy nie został aresztowany, czy nawet internowany, choć już od roku 1981 z racji jawnej działalności w legalnej NSZZ "Solidarność", był doskonale znany Służbie Bezpieczeństwa. Mało tego, wielokrotnie (10 razy) wyjeżdżał do krajów kapitalistycznych. Jest to również wypadek wśród działaczy opozycji bez precedensu. Tym bardziej, że na Śląsku szalał największy komunistyczny terror. „Ekstremie" paszport czasami wręczano, owszem, ale z pieczątką: bez prawa powrotu do PRL. TW "Karol" był najwyżej ulokowanym tajnym współpracownikiem służb specjalnych komunistycznego aparatu represji we władzach ruchu "Solidarność". Konfederacja Polski Niepodległej o istnieniu takiej agentury była informowana. Ocena infiltracji struktury tzw. gliwickiej części RKW NSZZ"S", została przekazana kierownictwu podziemnej "Solidarności" przez osobę informowaną przez Wydział Operacyjny „Kontrwywiadowczy" KPN [świadek ujawniony Sądowi zgodnie ze zobowiązaniem posła Michała Janiszewskiego odn 8]. Kierownictwo podziemia świadome było penetracji przez służby specjalne. Stąd w wolnej Polsce już po zwycięstwie Przewodniczącego NSZZ "S" Lecha Wałęsy w wyborach prezydenckich doszło, w 1991 roku, na terenie Kancelarii głowy państwa do poufnego spotkania z udziałem członków władz "Solidarności".[świadkowie odn. Nr 9]. Przeglądano materiały operacyjne byłej Służby Bezpieczeństwa PRL. W tym również teczkę TW "Karol", "Docent" i "Oris". Zakres podejrzeń ograniczył się do 2 osób. Już wtedy był wśród nich Jerzy Buzek, i z tego najprawdopodobniej powodu nie został on Wojewodą Katowickim. Sprawa wybuchła ponownie podczas Regionalnego Zjazdu "Solidarności" Śląsko-Dąbrowskiej, gdzie Wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Zbigniew Martynowicz zarzucił publicznie J. Buzkowi współpracę z SB. Jerzy Buzek następnie „znikł" na wiele lat z życia.

PRYWATYZACJA PO POlsku - CZYLI JAK UKRAŚĆ, ŻEBY NIE ZŁAPALI

„Prywatyzacja stała się doktryną i programem gospodarczym niemal wszystkich rządów po roku 1989 stała się integralną częścią programu działalności gospodarczej, którego założenia opracowywał rząd, a Sejm zatwierdzał i rozliczał go z tej realizacji. Właściwą prywatyzację, wg rządowych informacji rozpoczęto dopiero w 1990 roku, choć pierwsza „cicha" prywatyzacja występowała już w roku 1988 i 1989, czego wówczas nie wprowadzono do centralnej ewidencji majątkowej państwa. Ta pierwsza, jeszcze socjalistyczna prywatyzacja objęła majątek wartości około 200 mln zł. W roku 1990 r. było 8.453 przedsiębiorstw państwowych, ujętych w rejestrze sądowym. W latach 1990 - 2000 prywatyzacją objęto 5.216 przedsiębiorstw państwowych, co stanowi 62% stanu liczbowego z roku 1990. Głównym założeniem doktryny prywatyzacyjnej była likwidacja w pierwszej kolejności dużych przedsiębiorstw państwowych, określanych często molochami, trudnymi rzekomo do zarządzania. W rzeczywistości chodziło o zbycie uzbrojonych terenów, głównie miejskich oraz budynków i budowli, a także wyposażenia techniczno-technologicznego. Z punktu widzenia interesów podmiotów zagranicznych chodziło o wyparcie raz na zawsze polskich państwowych przedsiębiorstw z ich dotychczasowych zagranicznych rynków zbytu. Równocześnie z programową likwidacją dużych, produkcyjnych przedsiębiorstw państwowych, właściwie całych branż, nastąpiła likwidacja specjalistycznych przedsiębiorstw handlu zagranicznego, głównie eksportowych, co niemal całkowicie i raptownie załamało polski eksport wyrobów przemysłowych i eksport budownictwa. Ten ostatni rozwijany był na podstawie długoterminowych umów państwowych, przyczyniając się do wzrostu polskiego eksportu w ramach nowej polityki gospodarczo-modernizacyjnej w epoce Gierka. To właśnie poprzez tę ekspansję eksportową Polska do początku lat 90-tych była obecna w eksporcie budownictwa i różnorodnych usług, nawet medycznych, na Bliskim i Dalekim Wschodzie, w Azji, Europie i przede wszystkim na obszarze niemal całego Związku Sowieckiego. Budowaliśmy drogi, mosty, zakłady przemysłowe pod klucz, kopalnie, huty, elektrownie, całe osiedla mieszkaniowe od zaprojektowania do kompleksowego ostatecznego wykonania, szpitale, w których w ramach kontraktów usługowych były zatrudnione całe nasze zespoły medyczne, pielęgniarki i lekarze. (...)" Dziś proszę Państwa nie jesteśmy w stanie zbudować sobie autostrad, nasze drogi są w opłakanym stanie, tak samo jak budownictwo mieszkaniowe, o przemyśle nie ma co wspominać, bo go przecież nie ma. Są za to nagrody dla zdrajców interesu publicznego, wysokie stanowiska w Parlamencie Europejskim, zagranicznych bankach, korporacjach, odznaczenia państwowe, udziały w spółkach Skarbu Państwa, kontrakty itp. itd. Ale kogo to obchodzi, skoro poparcie dla PO vel UW vel KLD sięga 50%...

Z ŻYCIA CUDÓW I  AFER PO ( A POPARCIE NIEZMIENNIE 50 %) 

Były wiceminister zdrowia i jednocześnie poseł Platformy Obywatelskiej, Krzysztof Grzegorek został w czerwcu 2007 oskarżony o przyjęcie ponad 20 tysięcy złotych łapówek od koncernu farmaceutycznego Johnson&Johnson. Smaczku sprawie dodaje fakt, że Grzegorek już po przestawieniu mu 7 zarzutów o korupcję dokonał następnego czynu karalnego, mianowicie przekupił Andrzeja G., świadka w śledztwie przeciwko sobie i nakłonił go do wycofania obciążających zeznań. Tenże sam Krzysztof Grzegorek, obecnie poseł, został w styczniu 2009 sfotografowany przez "Fakt", gdy pijany spał na podłodze sejmowego korytarza.

Posłanka Plaformy Obywatelskiej, Lidia Staroń zarobiła kilkaset tysięcy złotych, korzystając na skonstruowanej przez siebie nowelizacji prawa spółdzielczego. Dzięki znowelizowanej ustawie posłanka uwłaszczyła w 2008 r. lokal usługowy na gruncie, który wart jest kilkaset tysięcy złotych. Zapłaciła... 749 zł.

Poseł Platformy Obywatelskiej, Norbert Wojnarowski, który zgłosił w Sejmie projekt ustawy o ZOZ-ach (ustawa umożliwia wierzycielom przejmowanie szpitali za długi) jest prywatnie udziałowcem firmy handlującej długami szpitali i wspólnie z żoną ma 48% udziałów w firmie Progres, kierowanej przez jego ojca, notabene działacza PO na Dolnym Śląsku. Nawet Chlebowski i Pitera stwierdzili, że takie postępowanie jest nieuczciwe, ale Wojnarowskiemu włos z głowy nie spadł i dalej robi swoje.

Tomasz Misiak senator Platformy Obywatelskiej i koordynator europarlamentarnej kampanii PO, skorzystał ze stoczniowej specustawy, nad którą pracował w Senacie. Firma, której jest współwłaścicielem, bez przetargu dostała lukratywne (48 mln. zł) zlecenie na realizację tego, co w ustawie zapisano. W listopadzie 2008 roku Komisja Europejska uznała, że Stocznia Gdynia i Stocznia Szczecińska Nowa dostały od państwa nielegalnie kilka miliardów euro pomocy. Stocznie pieniędzy oddać nie mogły, więc poszły do likwidacji, ich majątek wystawiono na licytację, a wszyscy pracownicy zostali zwolnieni. W Polsce takiej operacji jeszcze nikt wcześniej nie przeprowadzał, więc rząd w ekspresowym tempie stworzył specustawę stoczniową. Misiak, senator PO z Wrocławia, przewodniczył komisji gospodarki narodowej pracującej nad specustawą, która weszła w życie 6 stycznia 2009. Specustawa stanowi, że państwowa spółka Agencja Rozwoju Przemysłu odpowiada za zapewnienie zwalnianym stoczniowcom miękkiego lądowania. Pod koniec lutego 2009 Agencja ogłosiła, że do realizacji usługi szkoleniowo-doradczej wybrała firmę senatora Misiaka. Senator dawniej był wiceprezesem tej firmy.

Piotr Czubiński, członek Rady Krajowej PO i burmistrz Kraśnika został oskarżony przez prokuraturę o korupcję. Czubiński przyjął łapówkę od kraśnickiego przedsiębiorcy z branży budowlanej w zamian za umorzenie podatku. Przedsiębiorca powiedział prokuraturze:  "Czubiński już czekał na nas w swoim gabinecie. Weszliśmy we trzech. Dwóch - w tym ja - dało łapówkę w wysokości kwartalnej raty podatku. Pieniądze zwinięte były w rulon. Czubiński schował to do kieszeni i powiedział: "Chyba trzeba wam pomóc". Trzeci nie miał forsy, nie dostał umorzenia. Rok później było to samo."

Waldy Dzikowski, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, poseł który nie zrezygnował z mandatu, gdy pojawiły się wobec niego zarzuty o korupcji. Dzikowski był oskarżony o to, że jako wójt gminy Tarnowo Podgórne wziął 80 tysięcy łapówki od przedsiębiorcy. Prokuratura umorzyła śledztwo wobec niego ze względu na nieuchylenie Dzikowskiemu immunitetu przez Sejm RP.

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚIGW) w Olsztynie przeznaczył dotację 40 tysięcy złotych na na budowę wiaty edukacyjnej, która powstała na prywatnej ziemi posła Platformy Obywatelskiej Mirona Sycza. Oficjalnie we wiacie miały odbywać się szkolenia Stowarzyszenia Środkowoeuropejskiego Centrum Szkolenia Młodzieży. Siedziba owego stowarzyszenia mieści się w domu posła z PO. NIK stwierdził, że w sprawie inwestycji, w której brali udział posłowie PO i PSL Miron Sycz i Adam Krzyśków zostało złamane prawo budowlane i ustawa o rachunkowości.
Z ostatniej chwili: Do olsztyńskiej prokuratury wpłynęły 3 doniesienia o popełnieniu przestępstwa przez posła Platformy Obywatelskiej Mirona Sycza, w czasie gdy był dyrektorem szkoły z językiem ukraińskim w Górowie Iławeckim.

Poseł Platformy Obywatelskiej Sejmu V Kandencji, kandydat PO na prezydenta Krakowa, Tomasz Szczypiński, został zatrzymany przez ABW w sprawie nieprawidłowości przy sprzedaży gruntów w Krakowie. Prokuratura zarzuciła Szczypińskiemu, że gdy był we władzach miasta Krakowa, wziął co najmniej 120 tysięcy łapówki od dwóch biznesmenów. Grozi mu 10 lat więzienia.

Działacz Platformy Obywatelskiej w Lublinie, były dyrektor Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, Mirosław B., w zamian za wart osiem milionów złotych pałac Potockich w Olesinie koło Kurowa, oferował łapówkę 80 tysięcy złotych. Działacz Platformy został aresztowany i grozi mu osiem lat więzienia.

Radni Platformy Obywatelskiej na Ursynowie podarowali 74 miliony kary firmie budowlanej Mostostal-Export. Mostostal-Export miała zapłacić karę umowną w wysokości 74 milionów złotych za opóźnienie budowy hali na Ursynowie. Pod rządami PO w dzielnicy urzędnicy jednak najpierw zgodzili się na wniosek Mostostalu zawiesić w sądzie postępowanie w sprawie tej kary, a potem, dziwnym trafem, nie wracali do niej, aż sprawa się przedawniła. Mostostal więc nie musi płacić milionów, a PO nie ma zamiaru wyciągać z tego żadnych konsekwencji.

Członek zarządu wojewódzkiego Platformy Obywatelskiej w Lublinie, Krzysztof Grabczuk kłamał w dokumentach. W grudniu 2003 roku Grabczuk, wówczas prezydent Chełma, wysłał do Urzędu Marszałkowskiego pismo rekomendujące nieistniejącą placówkę, a ściślej rekomendował za lata 1998-2002 placówkę, która powstała dopiero w marcu 2008. Dzięki tej rekomendacji placówka mogła dostać pieniądze. Za poświadczenie nieprawdy grozi mu do 8 lat więzienia.

Radnemu zasiadającemu w szczecińskiej Radzie Miasta z ramienia Platformy Obywatelskiej, Leszkowi N. prokuratura zarzuciła przyjmowanie łapówek za wystawianie fikcyjnych zaświadczeń lekarskich. Leszek N., onkolog, zrzekł się mandatu radnego.

Po wpłaceniu 350 tys. zł kaucji, po ponad roku aresztu, w jesieni 2007 na wolność wyszedł Paweł Bujalski, były wiceprezydent Warszawy, były polityk Platformy Obywatelskiej i główny oskarżony w procesie w sprawie korupcji w dawnym warszawskim samorządzie - zwanej "układem warszawskim". Bujalskiemu, zarzucono m.in. wzięcie w latach 90. blisko miliona zł łapówek m.in. za zgodę na budowę hotelu Intercontinental.

Podejrzewany o wyprowadzenie partyjnych pieniędzy i zawieszony przez władze Platformy Obywatelskiej Marcin Rosół, zamiast do trafić do sądu - awansował. Rosół, były dyrektor Biura Klubu Parlamentarnego PO wspólnie z Piotrem Wawrzynowiczem, wiceskarbnikiem Platformy Obywatelskiej, miał przez lata wyprowadzać pieniądze z partyjnej kasy, a proceder ten trwał od czasu wyborów do europarlamentu w 2004 r. Po wyjściu na światło dzienne tych rewelacji władze PO zawiesiły Rosoła w obowiązkach szefa biura, zapowiedziały też skierowanie wniosku do prokuratury o zbadanie sprawy, ale wbrew zapowiedziom nigdy tego nie zrobiły. Zrobił to za nie jeden z wyborców i pod koniec października 2007 roku wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa w trakcie kampanii wyborczej na szkodę PO i przewodniczącego Donalda Tuska. Prokuratura uznała, że "zawiadomienie ma ręce i nogi, 15 grudnia 2007 zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie"- stwierdził Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Po kilku miesiącach śledztwo umorzono, gdyż wielu informatorów wycofało swoje zeznania, a Rosół z rekomendacji właśnie Platformy Obywatelskiej dostał miejsce w zarządzie Agencji Rozwoju Mazowsza, po czym przygarnął go Drzewiecki do Ministerstwa Sportu na stanowisko szefa gabinetu politycznego. Na kogo ma haki Rosół? Dla uzupełnienia faktów z życia Marcina Rosoła dodam, że pełnił funkcję pełnomocnika finansowego sztabu wyborczego Platformy Obywatelskiej, a wcześniej pracował jako asystent sekretarza generalnego Platformy Grzegorza Schetyny i lidera PO Donalda Tuska.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo w sprawie zatajenia prawdy w oświadczeniach majątkowych przez senatora Łukasza Abgarowicza z Platformy Obywatelskiej. Senator próbował ukryć ponad 700 tys. zł.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze na Dolnym Śląsku postawiła zarzut przekroczenia uprawnień byłemu senatorowi PO poprzedniej kadencji Tadeuszowi Maćkale.

Z kontroli CBA wyniknęło, że Senator Platformy Obywatelskiej, Roman Ludwiczuk nie zamieścił w oświadczeniu majątkowym wszystkich wymaganych informacji. W jednym z oświadczeń zabrakło informacji, że żona senatora prowadzi działalność gospodarczą oraz jest zatrudniona w jednostce samorządu terytorialnego. W rezultacie Ludwiczuk pobrał wbrew prawu 138 531 zł, z czego prawie 128 tys. jest już nie do odzyskania, gdyż pieniądze te wypłacono w 2003 i 2004 r., a roszczenia w takich sprawach przedawniają się po trzech latach.

Komisja Przyjazne Państwo Janusza Palikota w błyskawicznym tempie i bez żadnej dyskusji przyjęła projekt nowelizacji ustawy o odpadach medycznych. Napisał ją przedsiębiorca Arkadiusz Tułecki, właściciel firmy, która może na zmianie ustawy dużo zarobić. Tułecki podawał się przed Komisją Palikota za przedstawiciela dwóch organizacji: Stowarzyszenia Bez Dioksyn oraz Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju i Stosowania Bezdioksynowych Technologii Unieszkodliwiania Niebezpiecznych Odpadów Medycznych. Pod koniec marca 2008 roku przyniósł na posiedzenie komisji gotowy projekt nowelizacji ustawy o odpadach. Potem okazało się, że przyjęcie podyktowanych Palikotowi przez Tułeckiego przepisów leży w jego prywatnym interesie, jest on bowiem właścicielem krakowskiej firmy Serwimed sterylizującej odpady medyczne. Dzięki napisanym przez siebie zmianom, jego firma może osiągnąć wysokie zyski.
Komisja Przyjazne Państwo zajęła się projektem w błyskawicznym trybie. Natychmiast skierowano go do laski marszałkowskiej, pomimo, że komisji nie wolno przyjmować propozycji legislacyjnych od osób nie zarejestrowanych na liście sejmowych lobbystów, a Tułecki nigdy nie został zarejstrowany jako lobbysta. W lipcu 2008 okazało się, że ustawa może mieć niebezpieczne konsekwencje ekologiczne.

Prezydent Szczecina z ramienia PO, Piotr Krzystek musi oddać gminie mieszkanie, które otrzymał dziewięć lat temu - zdecydował szczeciński sąd. Żona prezydenta, na którą przepisany został lokal, musi zapłacić 10 tys. zł kosztów sądowych. Dziewięć lat temu Krzystkowi, jako ówczesnemu dyrektorowi Urzędu Wojewódzkiego, przyznano 148-metrowe mieszkanie w przedwojennej kamienicy. Po roku warte wówczas 180 tys. zł mieszkanie Krzystek wykupił za 32 tys. zł. Sprawa wyszła na jaw podczas ostatniej kampanii przed wyborami samorządowymi. W lutym 2007 r. CBA w raporcie pokontrolnym wykazało nieprawidłowości przy przydziale i wykupie mieszkań komunalnych w Szczecinie w latach 1999-2003. Wśród osób, które w tym okresie na preferencyjnych warunkach otrzymały mieszkanie, był także Krzystek. Według CBA, które przeprowadziło kontrolę w 2006 r., miasto miało w ten sposób stracić prawie 3 mln zł, m.in. dlatego, że sprzedawało mieszkania z dużą bonifikatą, o wiele taniej niż na wolnym rynku.

Poseł Platformy Obywatelskiej, Sławomir Nitras bezpodstawnie oskarżył o przestępstwo byłą minister finansów w rządzie PiS Teresę Lubińską, tuż przed wyborami o fotel prezydenta Szczecina. Zrobił to na kilka godzin przed ciszą wyborczą, gdy Lubińska już nie mogła odpowiedzieć. Oto co mówi o sprawie sam Nitras: "Gdy oskarżałem o to Lubińską, wiedziałem, że to nie ona podejmowała decyzję, i że potem będę musiał przepraszać. Ale efekt został osiągnięty". Efekt, czyli wygrana Piotra Krzystka z PO w wyborach na prezydenta Szczecina. Na Krzystku ciążyły wtedy zarzuty wyłudzenia mieszkania komunalnego i właśnie dlatego Nitras zastosował zasłonę dymną i oszukał wyborców kłamiąc na temat konkurentki do fotela prezydenta.

Pełnomocnik prawny Platformy Obywatelskiej, Jacek Dubois, od lat zasiada w radzie nadzorczej J&S Energy (to właśnie tej spółce wicepremier Waldemar Pawlak skasował prawie pół miliarda złotych kary). Mecenas Dubois został też "obrońcą społecznym" byłej posłanki Platformy Obywatelskiej oskarżonej o korupcję, Beaty Sawickiej; nie dość, że za jej obronę nie wziął grosza, to na dodatek pożyczył Sawickiej 300 tysięcy zł na kaucję. Kilka miesięcy później kancelaria mecenasa Dubois dostała od rządu Platformy Obywatelskiej, w trybie bezprzetargowym, kontrakt wart 600 tysięcy na obsługę prawną budowy stadionu narodowego. Dziwi mnie, że mecenasowi Dubois nie przygląda się bliżej wymiar sprawiedliwości, ale być może jeszcze o nim usłyszymy.

Były prokurator Andrzej Czyżewski, obecnie zamieszkały w Niemczech, tak zeznawał w sprawie tzw. afery paliwowej " Schetyna należał do bywalców wrocławskiej willi Jeremiasza Barańskiwgo, ps. Baranina. Grupa wrocławska spotykała się w willi Barańskiego od 1996 r. Bywali tam ludzie związani wcześniej z delegaturą STASI, przede wszystkim z Cottbus i wydziału IX w Berlinie - mówi Czyżewski. Według Czyżewskiego, obok gangsterów i ludzi służb w willi pojawiali się politycy. Czyżewski zeznał, że byli wśród nich m.in. minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński, szef UW Władysław Frasyniuk oraz posłowie PO Grzegorz Schetyna i Aleksander Grad. W willi bywał też mający duński paszport Sven Hansen, który wcześniej nazywał sie Przybylski i był związany z gangiem Oczki. Ma duński paszport.

Po dołożeniu przykładów z samej góry - Komorowskiego kumplującego się z byłymi agentami WSI, Niesiołowskiego, który sypał na własną narzeczoną, ministra Drzewieckiego - damskiego boksera, który pobił żonę na Florydzie oraz szasta premiami za niewykonane zadania (Euro 2012), Marcinkiewicza - zdrajcę w polityce i życiu prywatnym, Piterę, która kupiła mieszkanie "za złotówkę", Boniego - agenta sbecji do końca wypierajacego się kontaktów z SB, Chlebowskiego - faceta, który jako wójt doprowadził swoją gminę do rekordowego zadłużenia w skali kraju, Sikorskiego - uczciwego aż do bólu milionera i światowca, który w ramach taniego państwa płaci służbową kartą za prywatne biesiady w restauracjach, no i ministra sprawiedliwości Czumę, który lubi pożyczać, ale oddawać już nie- jawi się nam piękna drużyna, godnie zastępująca KLD, UW i AWS, dziękujemy, jesteśmy pod wrażeniem.

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 525178

"Kalendarz"

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

"Wyszukiwanie"

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

"Głosowanie"






zobacz wyniki

"Subskrypcja"

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

"Ulubione Strony"

BLOG ROKU 2009

FILMY

MANIFESTACJE /STRAJKI/

PETYCJE

POLITYKA

ROZRYWKA

RÓŻNE

SONDY

WAŻNIEJSZE WPISY

"O moim bloogu"

NIECH ZWYCIĘŻY IV RP!!! DLACZEGO BO III RP BYŁA RAJEM DLA ZŁODZIEI!!! ZNIWECZYŁA MARZENIA I NADZIEJE ORAZ CAŁY DOROBEK POKOLENIOWY MILIONY POLAKÓW!!! IV RP - BUDOWA RZECZPOSPOLITEJ PO 16-TU LATACH JE...

"więcej" ...

NIECH ZWYCIĘŻY IV RP!!! DLACZEGO BO III RP BYŁA RAJEM DLA ZŁODZIEI!!! ZNIWECZYŁA MARZENIA I NADZIEJE ORAZ CAŁY DOROBEK POKOLENIOWY MILIONY POLAKÓW!!! IV RP - BUDOWA RZECZPOSPOLITEJ PO 16-TU LATACH JEJ OKRADANIA!!! Wszystko o piłce nożnej i polityce, w szczególności: -pomorskiej piłce nożnej -szeroko rozumianego arbitrażu -wpływu polityki na rozwój piłki nożnej w kraju i w regionie.

"schowaj" ...

"O mnie"

Jestem prawdziwym patriotą Polski.

Jestem prawdziwym patriotą Polski.

ukryj współtwórców

"Księga Gości"

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 31.01.2010 0:22:10
  • autor: patriotka
  • treść: Wie Pan co, prawdziw...
”afery-po”
Starcie stoczniowców z policją
SONDA
NA KOGO ZAGŁOSUJESZ W WYBORACH DO EUROPARLAMENTU 7.06.09r.

PO
PiS
PSL
SLD
SAMOOBRONA
LPR
POLSKA XXI
LIBERTAS
NIE WIEM
NIE BĘDĘ GŁOSOWAŁ
Zagłosuj JEŚLI CHCIELIBY PAŃSTWO DOBROWOLNIE WESPRZEĆ WOLNE SŁOWO I POMÓC W ROZWOJU STRONY - PROSZĘ O WPŁATY NA PODANE PONIŻEJ KONTO BANKOWE: IBAN PL 95 1440 1387 0000 0000 0860 0589 Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA WASZE ŻYCZLIWE WSPARCIE!!! Blogi Polityczne NIEOBOJĘTNI - blogi wolnych ludzi
SONDA
Zareklamuj bloga...
Adoptowałem pieska o imieniu Alma.


Dodatki na bloga
http://www.blogroku.pl/gregory33,gv6ei,blog.html "CUDOTWÓRCA DONALD" DZIESIĘĆ OBIETNIC I ZOBOWIĄZAŃ PO: 1.Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy 2.Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty 3.Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad,dróg ekspresowych,mostów i obwodnic 4.Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ 5.Uprościmy podatki, wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną,zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych 6.Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012 7.Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku 8.Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce 9.Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet 10.Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją. Zagłosuj Zagłosuj logo ARM http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,6556674,Starcie_stoczniowcow_z_policja.html Imperium kontra kataryna

Apel ATK ws. CBA

image

”afery-po” afery-po

"Statystyki"

Odwiedziny: 525182
Wpisy
  • liczba: 1194
  • komentarze: 5058
Galerie
  • liczba zdjęć: 75
  • komentarze: 5
Księga gości: 171
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 1078 dni

Wizytówka


gregory33

Jestem prawdziwym patriotą Polski
forum.wp.pl
http://blogroku.pl/_d/2008_obrazki/kategoria_32/2_obrazek32.gif